List otwarty do I Zastępcy Prezydenta
Szanowny Panie Prezydencie
Ewa Podleśna
W Skarżysku, dnia 16 listopada 2007 r.
Z wielką estymą traktuję Urząd Prezydenta i Pana pracę w tym urzędzie. Ośmielam się jednak zaprotestować przeciwko zjawisku kulturowo-ekonomicznemu, w które Pan się uwikłał.
Nie jest Pan jedynym obalającym pomniki reprezentantem samorządu terytorialnego, przed Panem było już kilku. Ale w Skarżysku będzie Pan niewątpliwie kreatorem formy plastycznej stojącej w opozycji do formy artystycznej, jaką jest rzeźba.
Pomnik Leopolda Staffa, bo o nim tu mowa, jest jedynym w naszym mieście pomnikiem (inne to tablice i bryły kamienne) przedstawiającym dużą gabarytowo postać poety, wykonanym w piaskowcu przez profesora Sławomira Mieleszkę według projektu, który zatwierdziło ministerstwo kultury. Pomnik odsłonił pod auspicjami władz miasta Tadeusz Różewicz.
Pomnik Staffa jest wizją artysty, który wielkość poety w owych czasach tak zmaterializował. Jeśli komuś kojarzy się z postacią Lenina (a każdy miewa jakieś skojarzenia) to nie powód by dzieło degradować.
Nie jest Pan już mecenasem miejscowej kultury, ale może orędownikiem historycznej polityki kulturalnej i dziedzictwa narodowego Pan będzie ?
Staff – to nie jest poeta niesłuszny, Mieleszko – to nie jest niesłuszny artysta.
Czy jest Panu obojętne stanowisko ministerstwa kultury ?
Czy nie obawia się Pan sądowej obrony dóbr intelektualnych i praw autorskich artysty ? W skończone dzieło nikt nie może ingerować.
Czy nie sądzi Pan, że ekonomika Pana decyzji może być zakwestionowana ?
Czy nie martwi się Pan, że po Pańskiej kadencji, z wielkich nadziei na zmianę społeczną w Skarżysku pozostanie tylko „inna forma plastyczna” ?
Nie jest Pan jedynym obalającym pomniki reprezentantem samorządu terytorialnego, przed Panem było już kilku. Ale w Skarżysku będzie Pan niewątpliwie kreatorem formy plastycznej stojącej w opozycji do formy artystycznej, jaką jest rzeźba.
Pomnik Leopolda Staffa, bo o nim tu mowa, jest jedynym w naszym mieście pomnikiem (inne to tablice i bryły kamienne) przedstawiającym dużą gabarytowo postać poety, wykonanym w piaskowcu przez profesora Sławomira Mieleszkę według projektu, który zatwierdziło ministerstwo kultury. Pomnik odsłonił pod auspicjami władz miasta Tadeusz Różewicz.
Pomnik Staffa jest wizją artysty, który wielkość poety w owych czasach tak zmaterializował. Jeśli komuś kojarzy się z postacią Lenina (a każdy miewa jakieś skojarzenia) to nie powód by dzieło degradować.
Nie jest Pan już mecenasem miejscowej kultury, ale może orędownikiem historycznej polityki kulturalnej i dziedzictwa narodowego Pan będzie ?
Staff – to nie jest poeta niesłuszny, Mieleszko – to nie jest niesłuszny artysta.
Czy jest Panu obojętne stanowisko ministerstwa kultury ?
Czy nie obawia się Pan sądowej obrony dóbr intelektualnych i praw autorskich artysty ? W skończone dzieło nikt nie może ingerować.
Czy nie sądzi Pan, że ekonomika Pana decyzji może być zakwestionowana ?
Czy nie martwi się Pan, że po Pańskiej kadencji, z wielkich nadziei na zmianę społeczną w Skarżysku pozostanie tylko „inna forma plastyczna” ?
Ewa Podleśna
W Skarżysku, dnia 16 listopada 2007 r.