Paryska 232A | Skarżysko-Kamienna +48 663 01 55 99 kontakt@skarzysko24.pl

Odkrywamy Świętokrzyskie - Gliniany

Rynek Gliniany mają ze trzy razy większy niż Kielce. Na jego środku znajduje się nieczynna ogromna studnia z 1880 roku. A w miejscu dawnego ratusza stoi od 102 lat figura świętego Floriana z napisem: "Florjanie święty, z wojska do nieba przyjęty, od ognia Patronie, miej to miasto w obronie".

To miasto założył w 1595 roku Krzysztof Bidziński herbu Janina, dziedzic pobliskich Bidzin, w miejscu wydobywania gliny. "Za długiem rozmyślaniem i uznaniem rzeczy, upatrzywszy miejsca puste w dziedzictwie moim w Gliniankach, w puszczach moich ku kopaniu godne umyśliłem tedy miasto Gliniany założyć i założyłem..." - uzasadnił ten fakt w przywileju na założenie Glinian.

Ksiądz Jan Wiśniewski w monografii "Dekanat opatowski" (Radom 1907) opisuje wielce oryginalny, choć z demokracją niewiele mający wspólnego sposób wyboru pierwszego burmistrza. Otóż zebrani na rynku mieszczanie mieli najstarszemu zawiązać oczy, "aby chodząc po omacku, wybrał trzech kandydatów na powyższą godność". Wybrał "kulawego, niewidomego i zabójcę psa, czyli - według prawa magdeburskiego - człowieka pozbawionego czci". Tego ostatniego, szewca Michała Skorupkę, Bidziński uznał za najlepszego kandydata, ale mieszczanie woleli niewidomego. Dziedzic kazał wówczas wszystkim kandydatom ścigać ciołka po rynku, a który go złapie, miał zostać burmistrzem. Kulawy i niewidomy byli bez szans, rozbrykane zwierzę nie bez problemów złapał w końcu Skorupka. Gdy i na takie rozstrzygnięcie mieszczanie nie chcieli się zgodzić, Bidziński kazał wpuścić na rynek dużo psów, sam zabił jednego i kazał uczynić to samo każdemu z mieszczan. "Tem ich przekonał, że zabicie psa nie odbiera czci człowiekowi, poczem Skorupkę burmistrzem ogłosił" - pisze ks. Wiśniewski. I podkreśla, że w ten sposób wyłoniony burmistrz "godnie wywiązał się z przyjętej godności: był trzeźwym, uczciwym i sprawiedliwym". W przeciwieństwie do Szymona Czeczota, burmistrza za czasów panowania króla Jana III Sobieskiego, który "oznaczał się niezwykłem pijaństwem, gdyż dziennie sześć garncy miodu wypijał" i został zagryziony przez wilka na rynku, gdy pijany wracał do domu.

Gliniany nie rozwinęły się w znaczący ośrodek miejski, liczba mieszkańców nie przekroczyła nigdy pół tysiąca, a prawa miejskie utraciły po powstaniu styczniowym. Do dziś zachował się charakterystyczny dla dawnych miasteczek układ urbanistyczny - duży rynek z ulicami odchodzącymi z jego rogów, ciasno zabudowany wokół parterowymi przeważnie budynkami. W najstarszych z nich zachowały się długie sienie, umożliwiające wyjazd furmanki z podwórza. Przez środek porośniętego drzewami i przypominającego dziś park rynku prowadzi droga do Ożarowa. Prócz studni i figury św. Floriana jest na nim jeszcze budynek szkoły i biblioteki, a także boisko i plac zabaw.

Około 100 m na południe od rynku znajduje się drewniany kościół. Postawiony tam został (według niektórych źródeł przeniesiony z pobliskiego Potoka) jeszcze przed założeniem miasta. Na jednej z belek w prezbiterium wycięta został data 1573. W okresie reformacji przez kilkadziesiąt lat służył jako zbór protestancki. W ołtarzu głównym z pierwszej połowy XVIII wieku warto zwrócić uwagę na rzeźby symbolizujące wiarę, nadzieję i miłość. Jego główny element stanowi obraz świętego Wojciecha - patrona świątyni. W niedzielę odbędą się w niej uroczystości odpustowe.

Jak tam trafić

Gliniany położone są kilka kilometrów na północny zachód od Ożarowa. Dojazd od drogi krajowej nr 79 przez Ożarów lub Potok.

Janusz Kędracki
gazetapl.png

wikary

Redakcja
ul. Paryska 232A/3
26-110 Skarżysko-Kamienna
+48 663 01 55 99
+48 508 12 72 16
kontakt@skarzysko24.pl
Nota prawna

Wydawca portalu skarzysko24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i postów zamieszczanych przez użytkowników portalu. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Logowanie