Paryska 232A | Skarżysko-Kamienna +48 663 01 55 99 kontakt@skarzysko24.pl

Odkrywamy Świętokrzyskie - Las Sielec

W lesie Sielec między Wodzisławiem a Sędziszowem rosną dwie jodły, trzy buki, klon i wiąz - pomniki przyrody noszące imiona Lanckorońskich z Brzezia. Znajduje się tam także ścieżka dydaktyczno-historyczna im. prof. Karoliny Lanckorońskiej, ostatniej z tego rodu.

W tym lesie między Wodzisławiem a Sędziszowem rosną dwie jodły, trzy buki, klon i wiąz - pomniki przyrody noszące imiona Lanckorońskich z Brzezia. Jest tam też ścieżka dydaktyczno-historyczna im. prof. Karoliny Lanckorońskiej.
Utworzyło ją w ubiegłym roku Nadleśnictwo Jędrzejów jako bazę do prowadzenia zajęć z edukacji leśnej. Składa się z 20 tablic z informacjami historycznymi i przyrodniczymi. Przed wojną przyjeżdżali tu leśnicy z całej Polski, by podpatrywać, jak powinno się prowadzić hodowlę jodły. - Na przełomie XIX i XX wieku dla pozyskania drewna lasy rządowe wyrąbywano do pnia. Jodłę zastępowano sosną, która nie wymagała szczególnych warunków i szybciej rosła - mówi Michał Nowak, historyk z Wodzisławia. I dodaje, że w lesie Sielec, który należał do Lanckorońskich od 1800 roku, prowadzono zupełnie inną gospodarkę. Instrukcji udzielał m.in. wybitny leśnik Tadeusz Horoszkiewicz, zatrudniony w dobrach Lanckorońskich w Komarnie we Wschodniej Galicji. - Lasy Lanckorońskich były porównywane do lasów Radziwiłłów, Zamoyskich i Habsburgów - podkreśla Nowak.

Po przejściu ścieżki trafiamy na niewielką polanę, przy której znajduje się współczesna drewniana kapliczka z figurą św. Franciszka, patrona leśników.

Nad polaną góruje sędziwa jodła im. prof. Karoliny Lanckorońskiej (1898-2002), niezwykle zasłużonej postaci dla kultury polskiej. Przed wojną kierowała katedrą historii sztuki na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie. Podczas okupacji działała w Związku Walki Zbrojnej i Armii Krajowej, trzy lata przeżyła w obozie koncentracyjnym Ravensbrück. Po wojnie pomagała ukończyć studia zdemobilizowanym żołnierzom z 2. Korpusu Polskiego generała Władysława Andersa, którego była oficerem prasowym. Założyła Polski Instytut Historyczny w Rzymie i Fundację Lanckorońskich z Brzezia, wspomagającą polskich naukowców oraz emigracyjne i krajowe instytucje kulturalne. Za tę działalność honorowe doktoraty przyznały Karolinie Uniwersytet Jagielloński i Uniwersytet Wrocławski. Pod koniec życia przekazała bogatą kolekcję dzieł sztuki dla polskich muzeów. Do Zamku Królewskiego w Warszawie trafiło 37 cennych obrazów, w tym dwa dzieła Rembrandta. Zamek Królewski na Wawelu otrzymał 87 obrazów gotyckich i renesansowych, w większości włoskich malarzy, a także obrazy i rysunki Jacka Malczewskiego. Obdarowane zostały przez Lanckorońską także Muzeum UJ i Biblioteka Jagiellońska w Krakowie oraz Muzeum Narodowe i Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie. Z okazji 100. urodzin otrzymała od Jana Pawła II Krzyż Komandorski Orderu św. Grzegorza Wielkiego z Gwiazdą.

Na północnym skraju lasu, w pobliżu wsi Grązów, rosną buki noszące imiona Karola i Antoniego Lanckorońskich. Karol to ojciec Karoliny, był także historykiem sztuki i podróżnikiem. Ufundował m.in. sarkofag królowej Jadwigi w katedrze wawelskiej, a w latach 1888-89 odbył podróż dookoła świata. Antoni to jej przyrodni brat, który był właścicielem dóbr wodzisławskich do 1945 roku.

W głębi sieleckiego lasu rosną jeszcze cztery drzewa - pomniki Lanckorońskich. Trzeci buk nosi imię Samuela, starosty małogoskiego, a druga jodła jego żony Zofii. Obydwoje spoczywają w kościele św. Marcina w Wodzisławiu, który ufundowali w XVII wieku. Wiąz szypułkowy poświęcony jest Maciejowi Lanckorońskiemu (1723-1789), ostatniemu wojewodzie bracławskiemu, a klon pospolity jego synowi Antoniemu Józefowi (1761-1830), posłowi na Sejm Czteroletni, członkowi Komisji Edukacji Narodowej. Marmurowe popiersia oglądać można w wodzisławskim kościele, gdzie także zostali pochowani. W Brzeziu, które dziś stanowi jedną z wodzisławskich ulic, zachował się pałac i część budynków gospodarczych z majątku Lanckorońskich. Z kolei izbę pamięci prof. Karoliny Lanckorońskiej, w której znaleźć można wiele informacji o tym zasłużonym rodzie, zwiedzić można w internacie Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Wodzisławiu.

Jak tam trafić

Do lasu Sielec najłatwiej dojechać od Wodzisławia przez wieś Sielec, z której utwardzona leśna droga zaprowadzi do ścieżki dydaktyczno-historycznej im. prof. Karoliny Lanckorońskiej (położona jest po lewej stronie tej drogi), którą dojdziemy do jodły jej imienia. Drogą tą można dojechać aż do Grązowa, gdzie łączy się drogą Wodzisław - Sędziszów. Kilkaset metrów przed połączeniem tych dróg rosną buki Karola i Antoniego Lanckorońskich (jadąc od Sielca po prawej, a od Grązowa po lewej stronie). Jodła im. Zofii Lanckorońskiej znajduje się kilkaset metrów na zachód od jodły Karoliny. Wiąz i klon Samuela oraz Macieja Lanckorońskich rosną natomiast w północno-zachodniej części lasu. Rozmieszczenie tych drzew pomników nie zostało, niestety, oznakowane.

Janusz Kędracki
gazetapl.png


Radar

Redakcja
ul. Paryska 232A/3
26-110 Skarżysko-Kamienna
+48 663 01 55 99
+48 508 12 72 16
kontakt@skarzysko24.pl
Nota prawna

Wydawca portalu skarzysko24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i postów zamieszczanych przez użytkowników portalu. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Logowanie