Bez przełomu w sprawie Wtórpolu
W ubiegłym tygodniu w skarżyskim Sądzie Rejonowym odbyła się kolejna rozprawa w sprawie Wtórpolu, firmy, która kilka lat temu była obiektem bandyckich ataków, między innymi podpaleń samochodów należących do właściciela i pracowników firmy i budynków.
W sprawie zeznawał już świadek incognito, tym razem miał zostać złożony wniosek o jego odtajnienie. Jak się dowiedzieliśmy, podczas rozprawy nie doszło do przełomu, nie padł też wniosek o ujawnienie tajemniczego świadka oskarżenia. Sąd miał niewiele pracy, na posiedzenie nie stawiła się jedna z mających składać zeznania osób.
- Nie byłem obecny na rozprawie ani ja, ani mój brat, nie mogę nic powiedzieć na temat przebiegu wydarzeń w sądzie – poinformował nas Marek Wojteczek, brat właściciela Wtórpolu, Leszka Wojteczka.
/BOL/