Mają w nosie bohatera
Większość miejskich radnych ze Skarżyska nie chciała nazwać ulicy imieniem Antoniego Hedy „Szarego”.
Skandal w Skarżysku tuż przed Świętem Niepodległości - Radni miejscy odrzucili pomysł zmiany nazwy ulicy 17 Stycznia na Antoniego Hedy „Szarego". Kilka lat temu legendarny partyzant został honorowym obywatelem Skarżyska. - Są godniejsi, którzy nie mają u nas swojej ulicy - twierdzi radny Waldemar Mazur.
Ulica 17 Stycznia w skarżyskiej dzielnicy Bór stała się kością niezgody wśród skarżyskich radnych. Prezydent Roman Wojcieszek zaproponował zmianę nazwy na Antoniego Hedy „Szarego". Radni się na to nie zgodzili. 17 stycznia to data wkroczenia Armii Czerwonej do Skarżyska w 1945 roku. W czasach Polski Ludowej uczczono datę wyzwolenia, nadając stosowną nazwę ulicy. Jak twierdzą historycy, już wtedy popełniono błąd. Dokumenty wskazują, że wojska radzieckie weszły do miasta dzień później, 18 stycznia. Dziś wiadomo, że krótko po zajęciu Skarżyska czerwonoarmiści zaczęli aresztowania członków ruchu oporu, szanowanego obywatela, Witwickiego, wywieziono na Sybir.
„SZARY" NIEGODZIEN?
Prezydent Wojcieszek zaproponował zmianę nazwy na Antoniego Hedy „Szarego". Ten legendarny dowódca Armii Krajowej, w którego oddziale walczyło wielu skarżyszczan, zdobył sławę wojennymi wyczynami oraz rozbiciem ubeckiego więzienia i uwolnieniem przetrzymywanych tam partyzantów w Kielcach już po wyzwoleniu.
Za swoje zasługi związany ze Skarżyskiem „Szary" otrzymał tytuł Honorowego Obywatela Miasta. Generał Heda zmarł w tym roku. Wybór prezydenta trudno negować. Tymczasem rządząca w Skarżysku koalicja lewicy i części Platformy Obywatelskiej w głosowaniu odrzuciła pomysł zmiany nazwy ulicy.
- Są ważniejsze rzeczy, nazwy ulic zmieniano tuż po zmianie ustroju. Poza tym dla mieszkańców byłoby to kłopotliwe, wiązałoby się choćby ze zmianą dokumentów. Są jeszcze godniejsi ludzie, którzy też nie mają w naszym mieście swoich ulic. Jeśli będziemy nazywać jakąś nową ulicę, pewnie nie będzie większych oporów z nadaniem imienia Antoniego Hedy, po co zmieniać starą? – argumentuje były prezydent Skarżyska, obecnie radny Waldemar Mazur.
NIE MIEŚCI SIĘ W GŁOWIE
Wiceprezydent Zdzisław Kobierski, który mieszka na Borze przyznaje, że decyzja radnych nie mieści mu się w głowie. - „Szary" przez wiele lat narażał własne życie dla wolności Polski. Nie wolno porównywać uciążliwości związanych z załatwieniem paru formalności dla dokładnie 106 dorosłych mieszkańców ulicy, z poświęceniem tego człowieka - mówi Kobierski Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, władze Skarżyska zamierzają przedstawić projekt uchwały w sprawie zmiany nazwy ulicy w niezmienionej formie na najbliższej sesji Rady Miasta.
JAK GŁOSOWALI RADNI
Przeciwko zmianie nazwy ulicy glosowali: Bogusław Ciok, Robert Bodo, Krystyna Górnaś-Salata, Halina Karpińska, Andrzej Kazanowski, Paweł Krupa, Marek Miernik, Waldemar Mazur, Józef Pisarczyk, Jarosław Tarasiński, Andrzej Zbrożek.
Za zmianą głosowali: Andrzej Dąbrowski, Konrad Kronig, Lubosław Langer, Jan Maćkowiak, Mieczysław Sadza, Jerzy Stopa, Stanisław Szymonik, Zdzisław Ślusarczyk, Wojciech Urbaczka.
Wyszli z sali: Adolf Walkowiak, Henryk Piętak.
Nieobecni: Joanna Robakowska.
Mateusz BOLECHOWSKI