Gosiewski: Nie wiem, na czyj wniosek wręczam odznaczenia
Poseł Przemysław Gosiewski wręczał w niedzielę medale w Skarżysku-Kamiennej. W poniedziałek w Dom u Księży Emerytów w Kielcach i w Starachowicach, we wtorek w Końskich.
W Skarżysku pięć osób zostało wyróżnionych Złotymi, Srebrnymi i Brązowymi Krzyżami Zasługi. Wczoraj w Końskich z okazji Święta Niepodległości otrzymało je siedmiu działaczy tamtejszej opozycji solidarnościowej. Odbyło się to podczas uroczystej sesji rady powiatu.
O sprawie odznaczeń wręczanych przez posła PiS-u "Gazeta" pisała w piątek i sobotę. Kancelaria Prezydenta RP odmówiła wojewodzie świętokrzyskiemu pani Bożentynie Pałce-Korubie wydania wszystkich medali, które na jej wniosek przyznał prezydent Lech Kaczyński. Dlatego tylko 6 z nich Pałka-Koruba wręczyła zasłużonym przy okazji obchodów Święta Niepodległości.
Okazało się jednak, że przy okazji narodowego święta medale będą wręczane, ale przez posła Gosiewskiego. - Do wręczania odznaczeń upoważnił mnie prezydent RP. Nie poinformowano, mnie czy są to odznaczenia, o które wnioskował wojewoda świętokrzyski pani Pałka-Koruba, czy osobiście nadane przez prezydenta - powiedział nam Gosiewski w poniedziałek podczas uroczystości w Domu Księży Emerytów. Dodał, że to niejedyna taka sytuacja w kraju. - Z upoważnienia prezydenta w całym kraju posłowie wręczają odznaczenia, bo nie ma możliwości, by czynił to wszędzie sam prezydent czy jego najbliżsi współpracownicy - argumentował.
Po południu w poniedziałek poseł Gosiewski pojechał do Starachowic. Tam w ramach imprez upamiętniających obchody 90. rocznicy odzyskania niepodległości miasto przygotowało Wieczór Niepodległości. Swoje wyróżnienia miał na nim wręczać prezydent Wojciech Bernatowicz. - Specjalne szable miały być wręczane po raz pierwszy. To nagroda, którą prezydent chce wyróżniać ludzi zasłużonych dla Starachowic, kombatantów, ludzi "Solidarności" - mówi Robert Pióro, rzecznik prezydenta. Ale odznaczenia też wręczał Gosiewski. - Informację, że chce mieć taką możliwość, otrzymaliśmy trzy dni temu - poinformował nas w poniedziałek rzecznik Pióro.
Jak informowaliśmy, do zarzutów "Gazety", że odmówiono wojewodzie wydania medali, odniósł się prezydent Kaczyński. Stwierdził, że do ich wręczania "może upoważnić tego, kogo uważa za stosowne". Komentował to także w Gdańsku premier Donald Tusk. "To wykroczenie przeciwko oczywistemu obyczajowi" - ocenił. Dodał, że "nie jest biegły w procedurach odznaczeniowych, bo jest to generalnie prerogatywa prezydencka".
Joanna Gergont