Prezydent Roman Wojcieszek zasługuje na uznanie?
Czy na półmetku swojego urzędowania Roman Wojcieszek zasługuje na uznanie?Rozpoczynamy cykl artykułów oceniających włodarzy gmin na półmetku ich kadencji. Dziś pokazujemy, jak z wyborczych obietnic wywiązuje się prezydent Skarżyska Roman Wojcieszek oraz jak oceniają go mieszkańcy oraz polityczni zwolennicy i rywale.
Roman Wojcieszek od dwóch lat kieruje Urzędem Miasta w Skarżysku-Kamiennej. Wygrał wybory zdecydowanie, ale czy nie dzięki wyborczym obietnicom? W wywiadzie udzielonym nam dwa lata temu Wojcieszek mówił o konieczności walki z bezrobociem, potrzebie zbudowania przyjaznego obywatelowi magistratu, uregulowaniu własnościowych spraw w gminie, nawiązaniu współpracy z Mesko i Polskimi Kolejami Państwowymi, poprawie czystości, konieczności sięgania po unijne pieniądze, także o potrzebie rozwiązania problemu targowisk miejskich. Obiecywał też zorganizowanie orkiestry dętej. Czy wywiązał się, choć z części obietnic?
Na bakier z Unią
Sięganie po unijne pieniądze idzie Wojcieszkowi równie opornie, jak jego poprzednikom. Sam mówi, że spełnia ciągle zmieniające się wymagania biurokratów i złożył 14 wniosków na niemal 100 milionów złotych. Ale póki co, deszczu euro w Skarżysku nie widać. Są nawet kłopoty z rozpoczęciem budowy kanalizacji, choć sprawa miała ruszyć rok temu.
W tym względzie prezydent Skarżyska ma przed sobą jeszcze wiele pracy. Może będzie lepiej, podpisano ostatnio dwie preumowy na unijne inwestycje drogowe w Skarżysku. Prezydent się stara, ale na razie niewiele widać efektów.
Prezydent przyjazny
Bardziej przyjazny urząd to była jedna z wyborczych zapowiedzi prezydenta. My wielkiej zmiany nie widzimy, choć rzadziej trafiają do nas skargi na magistrackich urzędników. Radykalnych zmian trudno się też dopatrywać w kontaktach prezydenta z miejscowymi przedsiębiorcami. Chyba nie jest źle, bo nie ma już protestów przy powstawaniu nowych supermarketów.
W tych dwóch sprawach w Skarżysku jest podobnie, jak w poprzedniej kadencji. Na plus trzeba zaliczyć fakt, ze Roman Wojcieszek pokazuje się podczas większości imprez w mieście, dostrzegają to sami mieszkańcy. W końcu miasto zaczęło dogadywać się z kolejarzami. Efektem są odnowienie dworca kolejowego i przejęcie przez gminę opieki nad stadionem Ruchu.
Twardą ręką
Ostatnie wydarzenia w sprawie szpitala i targowisk miejskich wskazują, że Wojcieszek pilnuje finansów gminy. Mieszkańcy dostrzegają też dużą poprawę w wizerunku miasta. Jest czyściej i ładniej, w końcu zadbano o zieleń, a ponoć ma być jeszcze lepiej. Po dwóch latach rządów ocena prezydentury Romana Wojcieszka wypada dobrze, za wyjątkiem unijnej kasy, na którą wszyscy liczyli. Na spełnienie tej obietnicy prezydent ma jeszcze dwa lata. Prawdziwego mężczyznę poznamy po tym, jak kończy?
Mateusz Bolechowski
