Starosta laureatem powiatowej nagrody
Statuetki Powiatowych Dębów już przyznane. Jednym z laureatów jest starosta skarżyski.
Osiem Powiatowych Dębów przyznała w tym roku kapituła tej nagrody. Wśród nagrodzonych jest zasiadający w kapitule starosta skarżyski Jerzy Żmijewski. W tym roku po raz pierwszy wystawiono kandydaturę nie człowieka, ale... rzeźby. Kapliczka Jana Pawła II nagrody jednak nie dostała.
Powiatowe Dęby to nagroda, ustanowiona w 2001 roku przez Radę Powiatu Skarżyskiego. Ma formę statuetki w kształcie dębu. Jest nagrodą prestiżową, nie wiąże się z pieniężną gratyfikacją. Przyznawana jest za szczególne osiągnięcia w działalności społecznej, kulturalnej, sportowej i biznesie. Laureatem Powiatowych Dębów może zostać tylko mieszkaniec powiatu skarżyskiego. Kandydatów zgłaszają radni powiatowi i organizacje społeczne, a o przyznaniu statuetki decyduje kapituła, złożona z osób, które do tej pory dostały tę nagrodę, i szefa kapituły, starosty powiatu skarżyskiego. W tym roku Powiatowe Dęby będą przyznane po raz siódmy. Jako pierwsi poznaliśmy tegorocznych laureatów.
OŚMIU JAK DĘBY
W zebraniu kapituły uczestniczyło 19 osób. Do rozpatrzenia były 22 wnioski. W kategorii kultura Powiatowe Dęby przyznano chórowi Sursum Corda ze Skarżyska. Za działalność gospodarczą nagrodę dostała skarżyska firma Drogmas, za działalność sportową trener łuczników Olimpii Suchedniów Ryszard Niemiec.
Nagrodzono też pośmiertnie radnego powiatowego Janusza Borowca, za działalność charytatywną księdza Mariana Mężyka, a za działalność społeczną Apolonię Winiarską z klubu Amazonek, lekarza Mariana Milewczyka oraz starostę skarżyskiego Jerzego Żmijewskiego. Statuetki otrzymają oni na uroczystej sesji Rady Powiatu w czwartek 27 listopada, kiedy będzie świętowane 10-lecia powiatu. Najwięcej głosów dostał chór Sursum Corda, z 19 członków kapituły "za” głosowało 17.
CHCIELI DAĆ KAPLICZCE
Z Powiatowych Dębów nie będzie się cieszył klub sportowy Granat Skarżysko, choć w tym roku obchodzi swoje 80-lecie. Dostał zaledwie trzy głosy. Odrzucono 11 kandydatur. Jedna z nich była wyjątkowa. Po raz pierwszy w historii nagrody zgłoszono nie człowieka ani organizację, tylko... rzeźbę. Kandydatką do powiatowej nagrody była bowiem kapliczka Jana Pawła II. Nie zagłosował na nią nikt.
- Regulamin przyznawania statuetki nie przewiduje takiej możliwości. Chyba zgłaszający nie do końca zapoznał się z zasadami zgłaszania kandydatur - mówi Jolanta Jagiełło, rzecznik prasowy Starostwa Powiatowego. Uznania kapituły nie zyskało sobie też kilka osób, które już po raz kolejny były zgłaszane.
DĘBY DLA STAROSTY
Dużym zaskoczeniem było przyznanie nagrody szefowi kapituły, staroście Jerzemu Żmijewskiemu. Jako kandydata zgłosiła go grupa radnych z powiatu. Starosta dostał osiem głosów.
- Sądzę, że ze względu na wybitne zasługi pana starosty w ratowaniu szpitala, w zmianach w szkolnictwie średnim, rozbudowie dróg powiatowych i pozyskiwaniu unijnych środków oraz rozwój powiatu skarżyskiego, ta nagroda jak najbardziej mu się nie należała - ocenia z ironią powiatowy radny Michał Jędrys. - Sądzę, że pod uwagę brano moją 26-letnią pracę samorządowca w różnych jednostkach. Nie przyznałem sobie nagrody sam, każdy członek kapituły głosował. Zresztą, wielu laureatów otrzymało więcej głosów niż ja - mówi Jerzy Żmijewski. Zapytany, czy nie czuje się niezręcznie, otrzymując nagrodę, w której kapitule sam zasiada, starosta przyznaje, że z pewnością nie wszyscy uznają, że to dobry wybór.
- Byłoby źle, gdyby wszyscy przyklaskiwali. Jak mówiłem, to członkowie kapituły decydowali, nie ja - przekonuje Żmijewski. Dodajmy, że to nie pierwszy taki przypadek. W pierwszej edycji nagrody Powiatowe Dęby przyznano ówczesnemu staroście, dziś posłowi Andrzejowi Bętkowskiemu.
Osiem Powiatowych Dębów przyznała w tym roku kapituła tej nagrody. Wśród nagrodzonych jest zasiadający w kapitule starosta skarżyski Jerzy Żmijewski. W tym roku po raz pierwszy wystawiono kandydaturę nie człowieka, ale... rzeźby. Kapliczka Jana Pawła II nagrody jednak nie dostała.
Powiatowe Dęby to nagroda, ustanowiona w 2001 roku przez Radę Powiatu Skarżyskiego. Ma formę statuetki w kształcie dębu. Jest nagrodą prestiżową, nie wiąże się z pieniężną gratyfikacją. Przyznawana jest za szczególne osiągnięcia w działalności społecznej, kulturalnej, sportowej i biznesie. Laureatem Powiatowych Dębów może zostać tylko mieszkaniec powiatu skarżyskiego. Kandydatów zgłaszają radni powiatowi i organizacje społeczne, a o przyznaniu statuetki decyduje kapituła, złożona z osób, które do tej pory dostały tę nagrodę, i szefa kapituły, starosty powiatu skarżyskiego. W tym roku Powiatowe Dęby będą przyznane po raz siódmy. Jako pierwsi poznaliśmy tegorocznych laureatów.
OŚMIU JAK DĘBY
W zebraniu kapituły uczestniczyło 19 osób. Do rozpatrzenia były 22 wnioski. W kategorii kultura Powiatowe Dęby przyznano chórowi Sursum Corda ze Skarżyska. Za działalność gospodarczą nagrodę dostała skarżyska firma Drogmas, za działalność sportową trener łuczników Olimpii Suchedniów Ryszard Niemiec.
Nagrodzono też pośmiertnie radnego powiatowego Janusza Borowca, za działalność charytatywną księdza Mariana Mężyka, a za działalność społeczną Apolonię Winiarską z klubu Amazonek, lekarza Mariana Milewczyka oraz starostę skarżyskiego Jerzego Żmijewskiego. Statuetki otrzymają oni na uroczystej sesji Rady Powiatu w czwartek 27 listopada, kiedy będzie świętowane 10-lecia powiatu. Najwięcej głosów dostał chór Sursum Corda, z 19 członków kapituły "za” głosowało 17.
CHCIELI DAĆ KAPLICZCE
Z Powiatowych Dębów nie będzie się cieszył klub sportowy Granat Skarżysko, choć w tym roku obchodzi swoje 80-lecie. Dostał zaledwie trzy głosy. Odrzucono 11 kandydatur. Jedna z nich była wyjątkowa. Po raz pierwszy w historii nagrody zgłoszono nie człowieka ani organizację, tylko... rzeźbę. Kandydatką do powiatowej nagrody była bowiem kapliczka Jana Pawła II. Nie zagłosował na nią nikt.
- Regulamin przyznawania statuetki nie przewiduje takiej możliwości. Chyba zgłaszający nie do końca zapoznał się z zasadami zgłaszania kandydatur - mówi Jolanta Jagiełło, rzecznik prasowy Starostwa Powiatowego. Uznania kapituły nie zyskało sobie też kilka osób, które już po raz kolejny były zgłaszane.
DĘBY DLA STAROSTY
Dużym zaskoczeniem było przyznanie nagrody szefowi kapituły, staroście Jerzemu Żmijewskiemu. Jako kandydata zgłosiła go grupa radnych z powiatu. Starosta dostał osiem głosów.
- Sądzę, że ze względu na wybitne zasługi pana starosty w ratowaniu szpitala, w zmianach w szkolnictwie średnim, rozbudowie dróg powiatowych i pozyskiwaniu unijnych środków oraz rozwój powiatu skarżyskiego, ta nagroda jak najbardziej mu się nie należała - ocenia z ironią powiatowy radny Michał Jędrys. - Sądzę, że pod uwagę brano moją 26-letnią pracę samorządowca w różnych jednostkach. Nie przyznałem sobie nagrody sam, każdy członek kapituły głosował. Zresztą, wielu laureatów otrzymało więcej głosów niż ja - mówi Jerzy Żmijewski. Zapytany, czy nie czuje się niezręcznie, otrzymując nagrodę, w której kapitule sam zasiada, starosta przyznaje, że z pewnością nie wszyscy uznają, że to dobry wybór.
- Byłoby źle, gdyby wszyscy przyklaskiwali. Jak mówiłem, to członkowie kapituły decydowali, nie ja - przekonuje Żmijewski. Dodajmy, że to nie pierwszy taki przypadek. W pierwszej edycji nagrody Powiatowe Dęby przyznano ówczesnemu staroście, dziś posłowi Andrzejowi Bętkowskiemu.
Mateusz Bolechowski
