Zima zaatakowała - ślisko na ulicach
Już w piątek drogowcy rozpoczęli w Skarżysku akcję "Zima”. Na ulice wyjechały pługi i piaskarki. Ale efektów ich pracy nie widać.
- Totalna klapa - tak kierowcy oceniają pracę drogowców. Na głównych arteriach miasta co prawda widać asfalt, ale zalega na nim błoto pośniegowe. Gorzej jest na mniejszych ulicach. W większość są one zasypane śniegiem i skute lodową pokrywą.
Padający intensywnie przez cały weekend śnieg dał się we znaki zarówno drogowcom, jak i kierowcom. Ci pierwsi zaangażowali do walki z żywiołem wszystkie dostępne środki i robią, co mogą, by zapewnić bezpieczeństwo na drogach, ci drudzy zaś tradycyjnie narzekają na pracę służb.
ŚLISKO I NIEBEZPIECZNIE
- Dużo jeżdżę po mieście i znów mam wrażenie, że drogowcy zaspali. Główne ulice niby są odśnieżone, ale miejscami pełno na nich błota - mówi pan Grzegorz. - Na przykład na ulicy Piłsudskiego trzeba mieć się na baczności i zdjąć pedał z gazu, bo można wpaść w poślizg i skończyć na słupie. Gdzie są te pługi? - zastanawia się.
Kierowcy klną też na stan tych nieco mniejszych ulic i uliczek. - Przyjechałem dziś do ratusza. Myślałem, że władze miasta odśnieżą jeśli nie nam, mieszkańcom, to chociaż sobie ulicę Sikorskiego. A tu niespodzianka. Droga zasypana, jest ślisko, niebezpiecznie - opowiada z kolei pan Mirosław. Podobnie wygląda to na osiedlowych uliczkach. Z nich bez opon zimowych na pewno się nie wyjedzie.
WALCZĄ Z ZIMĄ
Zygmunt Żebrowski, naczelnik Wydziału Gospodarki Komunalnej i Dróg skarżyskiego ratusza, zapewnia, że drogowcy robią, co w ich mocy. - Firmy, z którymi współpracujemy, są w pełnej gotowości i ciągle walczą z zimą na naszych drogach. Będziemy się starać, żeby było lepiej, choć zimą zawsze jest tak, że kierowcy będą narzekać - twierdzi naczelnik Żebrowski.
Na drogach należących do powiatu, podzielonych na strefy, pracuje kilkanaście piaskarek. - Tam wykonawcy usuwają błoto pośniegowe. Myślę, że pod względem stanu dróg nie odbiegamy od standardu. Nic złego się nie dzieje, nie było nawet jednego wypadku. Na głównych ciągach powiatowych na razie nie ma utrudnień - mówi Tomasz Kieres, dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Skarżysku.
- Totalna klapa - tak kierowcy oceniają pracę drogowców. Na głównych arteriach miasta co prawda widać asfalt, ale zalega na nim błoto pośniegowe. Gorzej jest na mniejszych ulicach. W większość są one zasypane śniegiem i skute lodową pokrywą.
Padający intensywnie przez cały weekend śnieg dał się we znaki zarówno drogowcom, jak i kierowcom. Ci pierwsi zaangażowali do walki z żywiołem wszystkie dostępne środki i robią, co mogą, by zapewnić bezpieczeństwo na drogach, ci drudzy zaś tradycyjnie narzekają na pracę służb.
ŚLISKO I NIEBEZPIECZNIE
- Dużo jeżdżę po mieście i znów mam wrażenie, że drogowcy zaspali. Główne ulice niby są odśnieżone, ale miejscami pełno na nich błota - mówi pan Grzegorz. - Na przykład na ulicy Piłsudskiego trzeba mieć się na baczności i zdjąć pedał z gazu, bo można wpaść w poślizg i skończyć na słupie. Gdzie są te pługi? - zastanawia się.
Kierowcy klną też na stan tych nieco mniejszych ulic i uliczek. - Przyjechałem dziś do ratusza. Myślałem, że władze miasta odśnieżą jeśli nie nam, mieszkańcom, to chociaż sobie ulicę Sikorskiego. A tu niespodzianka. Droga zasypana, jest ślisko, niebezpiecznie - opowiada z kolei pan Mirosław. Podobnie wygląda to na osiedlowych uliczkach. Z nich bez opon zimowych na pewno się nie wyjedzie.
WALCZĄ Z ZIMĄ
Zygmunt Żebrowski, naczelnik Wydziału Gospodarki Komunalnej i Dróg skarżyskiego ratusza, zapewnia, że drogowcy robią, co w ich mocy. - Firmy, z którymi współpracujemy, są w pełnej gotowości i ciągle walczą z zimą na naszych drogach. Będziemy się starać, żeby było lepiej, choć zimą zawsze jest tak, że kierowcy będą narzekać - twierdzi naczelnik Żebrowski.
Na drogach należących do powiatu, podzielonych na strefy, pracuje kilkanaście piaskarek. - Tam wykonawcy usuwają błoto pośniegowe. Myślę, że pod względem stanu dróg nie odbiegamy od standardu. Nic złego się nie dzieje, nie było nawet jednego wypadku. Na głównych ciągach powiatowych na razie nie ma utrudnień - mówi Tomasz Kieres, dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Skarżysku.
Paweł Więcek
