Znany pediatra ze Skarżyska pijany w gabinecie
Policja wyprowadziła w środę z gabinetu lekarskiego pijanego skarżyskiego pediatrę. Nie dość, że to szanowany w mieście doktor, kierownik przychodni, to jeszcze miejski radny.
Doktor U., 53-letni lekarz pediatra, jest kierownikiem jednej z miejskich przychodni. Wczoraj rano przyjmował tam dzieci, ale do gabinetu wkroczyli też policjanci. - Do oficera dyżurnego zgłosiła się osoba, która poinformowała, że lekarz może być pod wpływem alkoholu. Natychmiast pod wskazany adres wysłany został patrol policji. Funkcjonariusze zastali doktora, jak siedział za biurkiem. Po przebadaniu alkomatem okazało się, że ma w organizmie ponad 2 promile alkoholu - mówi Krzysztof Skorek, rzecznik świętokrzyskiej policji. Z ustaleń policjantów wynika, że przyjął wczoraj co najmniej jednego pacjenta.
- Lekarz został zatrzymany. Jeśli potwierdzi się, że w takim stanie przyjmował pacjentów, może mu grozić nawet do trzech lat więzienia - podkreśla Skorek.
W Skarżysku aż huczy, bo doktor U. to znany i bardzo szanowany pediatra. - To jest dla mnie bardzo przykra sprawa. Pracuję z doktorem od 1999 roku i nigdy nie było podobnych zdarzeń. Nie wiem, co się stało, to taki dobry lekarz. W związku z tą sytuacją już podjęłam decyzję, że zostanie zawieszony w obowiązkach, nie będzie przyjmował pacjentów - mówi Ewa Chojnacka, dyrektorka Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej "Przychodnie Miejskie".
Ale doktor U. to także miejski radny, wiceprzewodniczący komisji zdrowia, opieki społecznej i praworządności.
- Informacja dopiero do mnie dotarła, więc w imieniu całej rady trudno mi się na razie wypowiadać. Ale na pewno zajmiemy stanowisko, i to w bardzo szybkim czasie, bo sprawa jest bulwersująca. Jako lekarz mogę powiedzieć, że to jest skandal. Takie zachowanie lekarza jest niedopuszczalne. Przecież pacjent idzie do osoby, której ufa. To jest narażanie życia pacjentów - komentuje Krystyna Górnaś-Salata, wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej w Skarżysku, także lekarz pediatra.
Agnieszka Drabikowska

Doktor U., 53-letni lekarz pediatra, jest kierownikiem jednej z miejskich przychodni. Wczoraj rano przyjmował tam dzieci, ale do gabinetu wkroczyli też policjanci. - Do oficera dyżurnego zgłosiła się osoba, która poinformowała, że lekarz może być pod wpływem alkoholu. Natychmiast pod wskazany adres wysłany został patrol policji. Funkcjonariusze zastali doktora, jak siedział za biurkiem. Po przebadaniu alkomatem okazało się, że ma w organizmie ponad 2 promile alkoholu - mówi Krzysztof Skorek, rzecznik świętokrzyskiej policji. Z ustaleń policjantów wynika, że przyjął wczoraj co najmniej jednego pacjenta.
- Lekarz został zatrzymany. Jeśli potwierdzi się, że w takim stanie przyjmował pacjentów, może mu grozić nawet do trzech lat więzienia - podkreśla Skorek.
W Skarżysku aż huczy, bo doktor U. to znany i bardzo szanowany pediatra. - To jest dla mnie bardzo przykra sprawa. Pracuję z doktorem od 1999 roku i nigdy nie było podobnych zdarzeń. Nie wiem, co się stało, to taki dobry lekarz. W związku z tą sytuacją już podjęłam decyzję, że zostanie zawieszony w obowiązkach, nie będzie przyjmował pacjentów - mówi Ewa Chojnacka, dyrektorka Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej "Przychodnie Miejskie".
Ale doktor U. to także miejski radny, wiceprzewodniczący komisji zdrowia, opieki społecznej i praworządności.
- Informacja dopiero do mnie dotarła, więc w imieniu całej rady trudno mi się na razie wypowiadać. Ale na pewno zajmiemy stanowisko, i to w bardzo szybkim czasie, bo sprawa jest bulwersująca. Jako lekarz mogę powiedzieć, że to jest skandal. Takie zachowanie lekarza jest niedopuszczalne. Przecież pacjent idzie do osoby, której ufa. To jest narażanie życia pacjentów - komentuje Krystyna Górnaś-Salata, wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej w Skarżysku, także lekarz pediatra.
Agnieszka Drabikowska
