Ukradli sprzed sklepu mercedesa...
W środę rano sprzed jednego ze sklepów w mieście złodziej ukradł mercedesa sprintera - kursowego busa. Policjanci mówią, że kierowca właściwie niemal podał wóz złodziejowi na tacy, bo zostawił nie zamknięte auto, z włączonym silnikiem i kluczykami w stacyjce, a sam wszedł do sklepu po bułki.
- Twierdził, że już nie raz tak robił - opowiadają funkcjonariusze. Kiedy mężczyzna wyszedł z pieczywem 30 sekund później, auta już nie było.

- Twierdził, że już nie raz tak robił - opowiadają funkcjonariusze. Kiedy mężczyzna wyszedł z pieczywem 30 sekund później, auta już nie było.
