Paryska 232A | Skarżysko-Kamienna +48 663 01 55 99 kontakt@skarzysko24.pl

Suchedniów kupuje wodę ze Skarżyska

Przeciąga się budowa nowej studni w ujęciu wody w Suchedniowie. Już za 45 tysięcy kupiono wodę ze Skarżyska.

Suchedniów ma świetnej jakości wodę, mieszkańcy przez wiele lat byli przyzwyczajeni, że można bez problemu pić ją prosto z kranu. Kłopoty zaczęły się jesienią, kiedy rozpoczęła się budowa nowej studni na ujęciu wody Józefów. Stara studnia nie mogła osiągnąć odpowiedniej mocy wydobycia, bo była częściowo zatkana silnikiem od pompy, który dziesięć lat temu wpadł do otworu. - Podczas jej remontu okazało się, że to nie wszystko, wyciągnęliśmy dwa silniki, a jeszcze są w studni jakieś elementy - mówi Janusz Garbala, szef Zakładu Gospodarki Komunalnej, gminnej jednostki zarządzającej ujęciem. Dodatkowo w czasie kopania nowej studni woda w dotychczas działającej zrobiła się brudna. Mieszkańcy niektórych ulic narzekali na jej stan, miała brunatno-czerwoną barwę. Trzeba było dostarczać czystą wodę beczkowozami.

JEST STUDNIA, NIE MA WODY

Budowa nowej studni kosztowała 180 tysięcy złotych. Wywiercono i orurowano otwór, Wykonano też pompowanie w celu oczyszczenia jej. Niedawno pobrano próbki wody. Okazało się, że nie można jej dostarczać mieszkańcom. - Była zbyt mętna, przekroczona była norma zawartości żelaza - wyjaśnia Janusz Garbala.

Dyrektor liczy, że do końca roku nowa studnia będzie gotowa do użytku. Wtedy to z niej będzie dostarczana woda do domów, a stara studnia zostanie doprowadzona do odpowiedniego stanu. Do tego czasu gmina Suchedniów musi się posiłkować wodą kupowaną w Skarżysku-Kamiennej od tamtejszych wodociągów. -

Rzeczywiście, dostarczamy do Suchedniowa 20 metrów sześciennych na godzinę. Wystawiamy za to faktury jak zwykłym odbiorcom, około 1,70 złotego za metr - przyznaje Jan Stojek, prezes skarżyskich wodociągów. Do tej pory Suchedniów zapłacił za to 45 tysięcy złotych. Mniej więcej tyle trafiłoby do kasy gminy, gdyby korzystała z własnej wody. - Kupujemy, żeby ludzie nie musieli narzekać na jakość wody, bo u nas bywała mętna - tłumaczy Garbala. Na szczęście mieszkańcy z Suchedniowa nie musza płacić więcej za wodę.

MIAŁO DAĆ DODONI

Kilka lat temu głośna była sprawa wydania przez burmistrza Suchedniowa zgody firmie Dodoni na wybudowanie na jej terenie studni, czerpiącej wodę z miejskiego ujęcia. Budziło to wiele kontrowersji, bo zdaniem części radnych, ograniczało dochody gminy. Plus miał być taki, że w razie konieczności prywatna studnia miała być rezerwowym źródłem wody dla miasta. Dlaczego więc Suchedniów nie korzysta z tej możliwości? Okazuje się, że przedsiębiorca nie dopełnił formalności i najpierw powiatowy, a potem wojewódzki inspektor nadzoru nakazali rozbiórkę obiektu. Główny inspektor nadzoru budowlanego przyznał rację Dodoni, ale decyzję zaskarżył Zakład Gospodarki Komunalnej i apelację wygrał. Teraz suchedniowską studnią zajmuje się Naczelny Sąd Administracyjny. - Ale korzystać z niej nie można, dlatego musimy kupować wodę - mówi Stanisław Kania, wiceburmistrz Suchedniowa.

Mateusz Bolechowski
echodnia.png

wikary

Redakcja
ul. Paryska 232A/3
26-110 Skarżysko-Kamienna
+48 663 01 55 99
+48 508 12 72 16
kontakt@skarzysko24.pl
Nota prawna

Wydawca portalu skarzysko24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i postów zamieszczanych przez użytkowników portalu. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Logowanie