Pościg za nietrzeźwym kierowcą
Trzy kilometry uciekał przed policjantami nietrzeźwy kierowca, którego próbowali zatrzymać do kontroli drogowej w Bliżynie (powiat skarżyski). Okazało się, że jest nietrzeźwy i na przepustce z zakładu karnego.
Przed godziną 21 stróże prawa dostali wczoraj sygnał, że kierowca volkswagena golfa jeżdżącego po Bliżynie może być nietrzeźwy. Kiedy odszukali auto i wezwali do zatrzymania się, kierowca volkswagena zaczął uciekać. Wóz zatrzymał dopiero po trzech kilometrach.
- Kiedy jeden z policjantów opuścił radiowóz, mężczyzna gwałtownie ruszył, uderzając w przednie drzwi policyjnego wozu - opisują stróże prawa. 31-letni kierowca został zatrzymany. W chwili zatrzymania miał około dwóch promili alkoholu w wydychanym powietrzu. Okazało się, że jest na przepustce z zakładu karnego, gdzie odsiaduje karę za rozbój.
/minos/

Przed godziną 21 stróże prawa dostali wczoraj sygnał, że kierowca volkswagena golfa jeżdżącego po Bliżynie może być nietrzeźwy. Kiedy odszukali auto i wezwali do zatrzymania się, kierowca volkswagena zaczął uciekać. Wóz zatrzymał dopiero po trzech kilometrach.
- Kiedy jeden z policjantów opuścił radiowóz, mężczyzna gwałtownie ruszył, uderzając w przednie drzwi policyjnego wozu - opisują stróże prawa. 31-letni kierowca został zatrzymany. W chwili zatrzymania miał około dwóch promili alkoholu w wydychanym powietrzu. Okazało się, że jest na przepustce z zakładu karnego, gdzie odsiaduje karę za rozbój.
/minos/
