Naukowo o gminach żydowskich
Nieco ponad 200. stron, bogata dokumentacja opisowa i fotograficzna to plon wieloletniej naukowej pracy Krzysztofa Urbańskiego, historyka, muzealnika i publicysty. Mowa o „Almanachu gmin żydowskich województwa kieleckiego w latach 1918-1939”.Jeszcze ciepła i pachnąca farbą drukarską trafiła w moje ręce kilka godzin przed oficjalną premierą. A do rąk czytelników to pionierskie przedsięwzięcie i plon wieloletniej, benedyktyńskiej wręcz pracy autora – Krzysztofa Urbańskiego, dyrektora Muzeum Narodowego w Kielcach – zapewne trafi lada dzień. Mowa o „Almanachu gmin żydowskich województwa kieleckiego w latach 1919 – 1939”, którego oficjalna premiera miała miejsce kilka godzin temu w mieście nad Silnicą.
Byłoby truizmem twierdzenie, że zawartość treściowa jest niezwykle bogata. Bo w rzeczy samej tak jest. To niemal kronikarski opis gmin żydowskich wchodzących w skład województwa kieleckiego, którego granice wyznaczały wówczas rzeki: Wisła, Pilica, Brynica oraz Liswarta. Opis blisko 100. gmin z informacjami o głównych problemach nurtujących ówczesne środowiska żydowskie.
„Województwo składało się z powiatów: będzińskiego, częstochowskiego, iłżeckiego, jędrzejowskiego, kieleckiego, kozienickiego, koneckiego, miechowskiego, olkuskiego, opoczyńskiego, pińczowskiego, radomskiego, sandomierskiego, stopnickiego oraz włoszczowskiego. W 1927 r. utworzono dodatkowo powiat zawierciański. Powstały też trzy powiaty miejskie: Częstochowa, Radom i Sosnowiec. W 1934 r. w obrębie województwa było: 313 gmin wiejskich i 37 miejskich. W kwietniu 1939 r. z województwa kieleckiego wyłączono i przeniesiono do województwa łódzkiego powiaty opoczyński i konecki, pozostawiając miasta Skarżysko – Kamienna i Szydłowiec” – czytamy we wstępie do almanachu.
Opis doskonale uzupełniają fotografie synagog, rabinów, nekropolii oraz wydarzeń z codziennego życia członków społeczności.
- Praca ta oparta jest na źródłach archiwalnych drukowanych, pamiętnikach, prasie zgromadzonych w zasobach Archiwum Państwowego w Kielcach, a także Archiwum Akt Nowych w Warszawie. Źródłem były także dokumenty zawarte w archiwach Częstochowy, Katowic, Łodzi, Jędrzejowa, Radomia i Sandomierza – wyjaśnił Krzysztof Urbański.
Trzeba autorowi przyznać rację i podkreślić, że bibliografia opracowania przedstawia się niezwykle imponująco.
Schodząc na lokalne, Skarżyskie podwórko należy wspomnieć o bardzo dokładnym przedstawieniu ówczesnej gminy żydowskiej. A uzupełnienie w postaci fotografii wykonanej w 1945 roku nieistniejącej już bóżnicy przy ul. Fabrycznej oraz macew z nekropolii w sposób doskonały uzupełnia wspomniany opis.
Mam nadzieję, że w tych krótkich, ale w żaden sposób nie oddających ducha książki słowach zachęciłem do jej lektury. A wszystkim zainteresowanym przypomnę, że „Almanach...” póki co dostępny jest jedynie u wydawcy czyli w Muzeum Narodowym w Kielcach. Oto adres: 25-010 Kielce, pl. Zamkowy 1, tel. 041 3444014, fax. 041 3448261, e-mail:
Zb. P. Kotarba