Paryska 232A | Skarżysko-Kamienna +48 663 01 55 99 kontakt@skarzysko24.pl
Przeciąga się budowa nowej studni w ujęciu wody w Suchedniowie. Już za 45 tysięcy kupiono wodę ze Skarżyska.

Suchedniów ma świetnej jakości wodę, mieszkańcy przez wiele lat byli przyzwyczajeni, że można bez problemu pić ją prosto z kranu. Kłopoty zaczęły się jesienią, kiedy rozpoczęła się budowa nowej studni na ujęciu wody Józefów. Stara studnia nie mogła osiągnąć odpowiedniej mocy wydobycia, bo była częściowo zatkana silnikiem od pompy, który dziesięć lat temu wpadł do otworu. - Podczas jej remontu okazało się, że to nie wszystko, wyciągnęliśmy dwa silniki, a jeszcze są w studni jakieś elementy - mówi Janusz Garbala, szef Zakładu Gospodarki Komunalnej, gminnej jednostki zarządzającej ujęciem. Dodatkowo w czasie kopania nowej studni woda w dotychczas działającej zrobiła się brudna. Mieszkańcy niektórych ulic narzekali na jej stan, miała brunatno-czerwoną barwę. Trzeba było dostarczać czystą wodę beczkowozami.

JEST STUDNIA, NIE MA WODY

Budowa nowej studni kosztowała 180 tysięcy złotych. Wywiercono i orurowano otwór, Wykonano też pompowanie w celu oczyszczenia jej. Niedawno pobrano próbki wody. Okazało się, że nie można jej dostarczać mieszkańcom. - Była zbyt mętna, przekroczona była norma zawartości żelaza - wyjaśnia Janusz Garbala.

Dyrektor liczy, że do końca roku nowa studnia będzie gotowa do użytku. Wtedy to z niej będzie dostarczana woda do domów, a stara studnia zostanie doprowadzona do odpowiedniego stanu. Do tego czasu gmina Suchedniów musi się posiłkować wodą kupowaną w Skarżysku-Kamiennej od tamtejszych wodociągów. -

Rzeczywiście, dostarczamy do Suchedniowa 20 metrów sześciennych na godzinę. Wystawiamy za to faktury jak zwykłym odbiorcom, około 1,70 złotego za metr - przyznaje Jan Stojek, prezes skarżyskich wodociągów. Do tej pory Suchedniów zapłacił za to 45 tysięcy złotych. Mniej więcej tyle trafiłoby do kasy gminy, gdyby korzystała z własnej wody. - Kupujemy, żeby ludzie nie musieli narzekać na jakość wody, bo u nas bywała mętna - tłumaczy Garbala. Na szczęście mieszkańcy z Suchedniowa nie musza płacić więcej za wodę.

MIAŁO DAĆ DODONI

Kilka lat temu głośna była sprawa wydania przez burmistrza Suchedniowa zgody firmie Dodoni na wybudowanie na jej terenie studni, czerpiącej wodę z miejskiego ujęcia. Budziło to wiele kontrowersji, bo zdaniem części radnych, ograniczało dochody gminy. Plus miał być taki, że w razie konieczności prywatna studnia miała być rezerwowym źródłem wody dla miasta. Dlaczego więc Suchedniów nie korzysta z tej możliwości? Okazuje się, że przedsiębiorca nie dopełnił formalności i najpierw powiatowy, a potem wojewódzki inspektor nadzoru nakazali rozbiórkę obiektu. Główny inspektor nadzoru budowlanego przyznał rację Dodoni, ale decyzję zaskarżył Zakład Gospodarki Komunalnej i apelację wygrał. Teraz suchedniowską studnią zajmuje się Naczelny Sąd Administracyjny. - Ale korzystać z niej nie można, dlatego musimy kupować wodę - mówi Stanisław Kania, wiceburmistrz Suchedniowa.

Mateusz Bolechowski
echodnia.png

Od pierwszego stycznia wzrosną stawki podatkowe, tak zadecydowali suchedniowscy radni podczas ostatniego posiedzenia Rady Miejskiej. Poniżej prezentujemy zestawienie nowo uchwalonych stawek z ubiegłorocznymi, które prezentujemy w nawiasach.

Drożej od nieruchomości

Stawki podatku od nieruchomości za 1m2  powierzchni użytkowej wynosić będą rocznie:
- od budynków mieszkalnych lub ich części - 0,54 zł (0,53)

- od budynków lub ich części, związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz od  budynków mieszkalnych lub ich części zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej   -  15,31 zł (15,01)

- od budynków lub ich części, zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie obrotu kwalifikowanym materiałem siewnym - 5,57 zł (5,46)

- od budynków lub ich części zajętych na prowadzenie działalności  gospodarczej w zakresie udzielania świadczeń zdrowotnych - 4,01 zł  (3,84)

-  od pozostałych budynków lub ich części, w tym zajętych na prowadzenie odpłatnej statutowej działalności pożytku publicznego przez organizacje pożytku publicznego
a) garaże - 4,60 zł (4,51)
b) szopy, komórki, stodoły, obory - 3,26 zł (3,20)
c) pozostałe - 4,47 zł (4,38)

Stawka podatku od budowli pozostaje na tym samym poziomie co ubiegłoroczny i wynosi  2% ich wartości określonej na podstawie art. 4 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych.

Więcej za grunt

Stawki podatku od powierzchni gruntów wynosić będą rocznie:
- od gruntów związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej, bez względu na sposób zakwalifikowania w ewidencji gruntów i budynków - 0,51 zł od 1m2 (0,50)

- od gruntów pod jeziorami, zajętych na zbiorniki wodne retencyjne lub elektrowni wodnych -  3,90 zł od 1 ha ( 3,74)

- od gruntów pozostałych , w tym zajętych na prowadzenie odpłatnej statutowej działalności pożytku publicznego przez organizacje pożytku publicznego stawka pozostaje bez zmian i wynosi - 0,20 zł od 1 m2

Kosztownie w transporcie

Stawki podatku od środków transportowych na terenie gminy Suchedniów określone zostały w następujących wysokościach:
- od samochodu ciężarowego, o dopuszczalnej masie całkowitej
a) powyżej 3,5 tony do 5,5 tony włącznie - 562,00 zł (546,00)
b) powyżej 5,5 tony do 9 ton włącznie - 900,00 zł (874,00)
c) powyżej 9 ton i poniżej 12 ton - 1.296,00 zł (1.258,00)


- od ciągnika siodłowego i balastowego przystosowanego do używania łącznie z naczepą lub przyczepą, o dopuszczalnej masie całkowitej zespołu pojazdów od 3,5 tony i poniżej 12 ton - 1.350,00 zł (1.312,00)

- od przyczepy i naczepy, która łącznie z pojazdem silnikowym posiada dopuszczalną masę całkowitą od 7 ton i poniżej 12 ton -    845,00 zł (820,00)

- od autobusu o liczbie miejsc do siedzenia
a) mniejszej niż 30 miejsc - 916,00 zł (872,00)
b) równej lub wyższej niż 30 miejsc    - 1.606,00 zł (1.530,00)
Podatek od środków transportowych płatny jest w dwóch ratach, w terminie do 15 lutego  i do 15 września każdego roku.

Opłaty targowe bez zmian

Na tym samym poziomie jak w tym roku, pozostają wysokości opłat targowych oraz tak zwany „psi podatek”. Tak więc dzienna stawka opłaty targowej wynosi:
- za sprzedaż z wozu konnego - 9 zł

- za sprzedaż z samochodu osobowego, osobowego z przyczepą, ciężarowego lub przyczepy - 9 zł

- za sprzedaż z samochodu ciężarowego z przyczepą lub samochodu dostawczego z przyczepą - 11 zł

- za sprzedaż z zajmowanej powierzchni od 1 m2 - 4 zł, nie więcej jednak niż 658,49 zł dziennie.

„Psi podatek” czyli opłatę za posiadanie psa zapłacą wszyscy, brak bowiem zwolnienia od opłaty gospodarstw przydomowych na terenie gminy Suchedniów, których powierzchnia przekracza 0,50 ha, jak to miało miejsce w tym roku. Stawka pozostaje jednak bez zmian i wynosi 20 zł. rocznie od jednego psa. Opłatę tę obowiązani jesteśmy uiścić do 31 marca każdego roku, a w przypadku nabycia psa po tym terminie, mamy na to 30 dni.

Zwolnienia z podatku rolnego

W przypadku zwolnienia od podatku rolnego gruntów gospodarstw  rolnych, na których zaprzestano produkcji rolnej określone zostały następujące warunki. Zwolnienie może dotyczyć nie więcej niż 20% powierzchni użytków rolnych gospodarstwa rolnego, lecz nie więcej niż 10 ha i stosowane jest ono na okres nie dłuższy niż 3 lata, w stosunku do tych samych gruntów. We wniosku, który należy złożyć ubiegając się o zwolnienie, zawarte powinny być dane dotyczące gruntu, którego ma ono dotyczyć, a w  szczególności numer działki według ewidencji geodezyjnej gruntów, jej powierzchnię i klasy. Należy też wskazać zamierzony okres zwolnienia, którego początek liczony będzie od miesiąca poprzedzającego ten, w którym składamy wniosek.

Ł.W.
tygskarz.png

Kolekcja zabytkowej broni palnej trafi do skarżyskiego muzeum.Wśród niej są prawdziwe unikaty, jak pistolet maszynowy sten i karabin maszynowy z czasów wojny.Gdyby nie zainteresowanie muzealników, prawdopodobnie trafiłyby one do huty na przetopienie.

Zabytkowej broni jest coraz mniej, na odnajdywanie jej w dobrym stanie podczas poszukiwań coraz trudniej liczyć. Żeby mieć jak najlepsze eksponaty, muzea muszą kupować uzbrojenie na rynku wtórnym, ostatnio Muzeum Orła Białego w Skarżysku-Kamiennej kupiło dwa karabiny mauser i rewolwer nagant za kilka tysięcy złotych.

Tymczasem okazuje się, że cenne eksponaty regularnie trafiają do policji. Przy różnych okazjach mundurowi odnajdują bądź rekwirują pochodzące z czasów ostatniej wojny światowej uzbrojenie. Problem w tym, że niełatwo muzealnikom wydobyć takie cacka od policji. Taka okazja trafiła się wiosną tego roku skarżyskiemu muzeum.

ZAŚWIECIŁY SIĘ OCZY

Artura Buńkę, dyrektora Muzeum Orła Białego, policjanci poprosili o pomoc w oznaczeniu rodzajów broni, jaką zgromadzono w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Kielcach. Komendant wojewódzki powołał komisję do przyjmowania, sprzedaży oraz nieodpłatnego przekazywania uzbrojenia, nie będącego własnością policji. - Kiedy zobaczyłem, co tam jest, zaświeciły mi się oczy. Kilkadziesiąt sztuk i fragmentów uzbrojenia z różnych krajów. Część była mocno skorodowana, w złym stanie, ale były i sztuki jak spod igły - mówi Buńko. Dyrektor sporządził listę eksponatów, które najbardziej go zainteresowały. Lista wywołuje mrowienie u każdego miłośnika militariów.

UNIKATY DO HUTY

W policyjnych magazynach znajdują się między innymi włoski pistolet beretta, radziecki TT, niemiecki parabellum, unikatowy polski VIS, pistolet hiszpański nieustalonej marki, sauer. Z broni długiej niemiecki karabin samopowtarzalny gewehr 41, MG 42, mausery w dobrym stanie oraz prawdziwe perełki - ręczny karabin maszynowy browning, jakich używało polskie wojsko w 1939 roku, oraz znajdujący się w rewelacyjnym stanie brytyjski pistolet maszynowy sten mark II. Wartość tego uzbrojenia to dziesiątki tysięcy złotych. - Po zakończeniu posiedzenia komisji zapytałem, co będzie z tą bronią. - Trafi do huty - usłyszałem w odpowiedzi - opowiada Artur Buńko.

ZNISZCZYĆ TO PRZESTĘPSTWO

Muzealnik postanowił ocalić broń. - Ze skarżyską policją współpraca układa się nam bardzo dobrze, pomyślałem, że podobnie będzie z wojewódzką. Dlatego wystąpiłem o przekazanie najwartościowszych eksponatów do naszego muzeum. Poza tym, zgodnie z prawem, przedmioty wyprodukowane przed 1945 rokiem stanowią zabytki. A za ich zniszczenie grozi kara nawet do pięciu lat pozbawienia wolności, mówi o tym artykuł 108 ustawy o ochronie zabytków - argumentuje Buńko. Rozmowy się przeciągały, w końcu 29 sierpnia, zgodnie z sugestią policjantów, muzeum wysłało do Kielc statut placówki i zaświadczenie o wpisie do rejestru instytucji kultury. Dwa tygodnie później policja zażądała tych samych dokumentów od Urzędu Miasta w Skarżysku.

CZEKALIŚMY NA WYROK

Od tego czasu do muzeum w Skarżysku nie dotarła żadna odpowiedź ze strony Komendy Wojewódzkiej. Artur Buńko niepokoi się o los cennych militariów. Zapytaliśmy więc, co dalej będzie z bronią, którą przechowuje policja. - Rzeczywiście, trwało to długo, ale nie przez naszą złą wolę. Żeby przekazać broń do muzeum, potrzebna była stosowna zgoda sądu, bez niej nie mogliśmy jej wydać.

Obecnie mamy już taką zgodę i militaria trafią do Muzeum Orła Białego - poinformował nas nadkomisarz Krzysztof Skorek z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji. - To dobra wiadomość, bardzo się cieszę, broń otrzymana od policji wydatnie uzupełni naszą kolekcję - mówi z satysfakcją dyrektor Buńko. O oficjalnym przekazaniu eksponatów do Skarżyska poinformujemy naszych czytelników.

Mateusz Bolechowski
echodnia.png
24-letniego kierowcę, który próbował ich przekupić, zatrzymali policjanci z gminy Bliżyn w powiecie skarżyskim. Mężczyźnie przyjdzie odpowiedzieć nie tylko za korupcyjną propozycję.

Policjanci zauważyli volkswagena jettę, za którego kierownicą siedział 24-latek. Wiedzieli, że mężczyzna może mieć sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Potwierdziło się to. Dodatkowo kierowca miał prawie dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu.

- Gdy usłyszał jakie będzie musiał ponieść konsekwencje, wyciągnął dwa stuzłotowe banknoty i próbował je wręczyć funkcjonariuszom. Policjanci nie dali się przekupić – opowiada Krzysztof Sorek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach.
 
/minos/
echodnia.png
Przez kilka ostatnich tygodni dziennikarze Echa Dnia przygotowywali listę 100 najbogatszych świętokrzyskiego, dokładając wszelkich starań, aby podane szacunki były jak najbliższe prawdy i jak najwierniej oddawały potencjał gospodarczy świętokrzyskiej gospodarki.

Bo tak naprawdę ranking 100 najbogatszych jest też jednocześnie swego rodzaju rankingiem stu najskuteczniejszych i najlepszych przedsiębiorców. Tak naprawdę główny ranking zawiera więcej niż 100 nazwisk, bo w przypadku małżeństw najczęściej łączyliśmy współwłaścicieli i opisywaliśmy ich jako jedną pozycję w zestawieniu.

Dlaczego zdecydowaliśmy się co roku publikować naszą listę? Bo uważamy, że fakt występowania na niej danego nazwiska jest powodem do dumy, a nie do ukrywania się. Nasi najbogatsi to ludzie, którzy budowali polski kapitalizm, którzy potrafili przetrwać zawieruchy rozmaitych kryzysów i spowolnień gospodarczych. To ludzie, którzy często na początku swojej kariery zawodowej sami bardzo ciężko pracowali po kilkanaście godzin na dobę. Walcząc z bankami, które nie chciały dawać kredytów, z urzędnikami, którzy utrudniali pracę częstymi kontrolami i zmieniającymi się przepisami, walcząc z kursami walut, z zagraniczną konkurencją i z wieloma innymi przeciwnościami losu, budowali potęgę swoich firm.

Nasi najbogatsi nie tylko sami zarabiają pieniądze. Dzięki ich podatkom zarabiają także budżety świętokrzyskich firm, mamy pieniądze na drogi, szkoły, gazociągi, wodociągi i inne niezbędne do rozwoju województwa inwestycje infrastrukturalne. Nasi najbogatsi to także elita firm, dających pracę. 100 najbogatszych mieszkańców naszego województwa zatrudnia w regionie w sumie kilkadziesiąt tysięcy osób. Rola tych przedsiębiorców jest nie do przecenienia. Wszystkim będzie dobrze, jeśli będzie im się nadal udawać. Gratulujemy wszystkim tym, którzy znaleźli się w naszym podstawowym rankingu i osobom, które zadebiutowały w poczekalni. Jesteśmy z Was dumni.

Ranking 100 najbogatszych mieszkańców województwa nie opisuje w istocie takiego majątku, jak samochody, nieruchomości, baseny, biżuteria itp. Tak naprawdę oceniamy mają-tek 100 najzamożniejszych głównie na podstawie wartości akcji i udziałów, jakie posiadają w swoich firmach. To przedsiębiorstwa oraz ich potencjał są największą wartością, jaką dostrzegamy i szacujemy.

Jak szacowano majątek

Podobnie jak rok temu, przyjęliśmy kilka metod szacowania wartości firm. Pierwszą i najbardziej powszechną, jaką zastosowaliśmy, jest odniesienie wartości świętokrzyskich przedsiębiorstw do wartości spółek giełdowych. Za główny wskaźnik porównawczy przyjęliśmy kryterium cena/zysk (c/z). Na giełdzie wskazuje on między innymi na to, czy dane akcje są tanie czy drogie. Wskaźnik ten określa, ile razy więcej w stosunku do osiągniętego zysku netto warta jest firma, która ten zysk osiągnęła. Dla przykładu, jeśli jakaś spółka ma wskaźnik c/z na poziomie 10, to oznacza, że całe przedsiębiorstwo inwestorzy wyceniają na dziesięć razy tyle, co jego zysk netto za dany rok.

Podobną zasadę przyjęliśmy w przypadku pozostałych firm świętokrzyskich, nie notowanych na parkiecie. Aby odnieść kapitalizuję tych spółek do kapitalizacji firm notowanych na parkiecie, obliczyliśmy średni wskaźnik c/z dla giełdy na dzień 1 grudnia. Po odrzuceniu trzech skrajnych i nie oddających rze\czywistej wartości spółek wskaźników na poziomie od 4 do 7 tysięcy, wyszła średnia dla całego rynku na poziomie 15,03. Dla prostszego rachunku przyjęliśmy wskaźnik c/z na poziomie równych 15 punktów.

Ale nie była to jedyna metoda szacowania wartości firm. Niektóre świętokrzyskie przedsiębiorstwa co roku zlecają szacunkową wycenę swojej wartości specjalistom. Jeśli ktoś dysponował taką wyceną, uwzględnialiśmy ją. Niektóre branże są oceniane wyżej, niż inne, co wynika z ich potencjału oraz charakteru działalności. Są wszak firmy, które tak naprawdę nie potrzebują zbyt wielu nakładów i majątku, aby prowadzić działalność. Inne muszą inwestować miliony złotych w sprzęt oraz maszyny i tę wartość dodatkową także uwzględniliśmy.

Wielu czytelników może dziwić fakt, że spółki, należące do poszczególnych przedsiębiorców wyceniliśmy niżej, niż w ubiegłym roku, mimo że… poprawiły swoje wyniki. To prawda, ale raz jeszcze przypominamy, że fakt ten bierze się z przyjęcia niższego wskaźnika c/z.

W tym roku pojawiło się na naszej liście kilkunastu debiutantów, a ubiegłoroczni członkowie zestawienia pozmieniali miejsca. Czasem spadli aż o kilkadziesiąt "oczek”, czasem awansowali, ale to zawsze jest efektem wyniku finansowego ich firm.

Skrót listy

Najbogatsi w województwie:
1. Michał Sołowow
4,9 mld zł (6,2 mld zł) (b.z.)
Usługi developerskie, budownictwo, branża spożywcza, opakowania, przemysł chemiczny

2. Marian Kwiecień
750 mln zł (1,2 mld zł) (b.z.)
Ceramika, Szkło, tkaniny, przemysł chemiczny, turystyka

3. Krzysztof Klicki
310 mln zł (720 mln) (b.z.)
Dystrybucja prasy, usługi developerskie, budownictwom informatyka, handel detaliczny

Najbogatsi w powiecie skarżyskim:
[...]

8. Leszek Wojteczek

190,0 mln zł (244 mln zł) (-1)
Recycling, handel

Ze względu na niższe, przyjęte przez nas tegoroczne wyceny firm, jego majątek oceniliśmy na mniej niż rok temu, choć tak naprawdę Wtórpol, którego jest właścicielem, wykazał niemal identyczne zyski w latach 2006 i 2007.

Właściciel Wtórpolu to postać kontrowersyjna. Głośno było o nim w kontekście ciągłych gróźb, kierowanych pod jego adresem i podpaleń firmy. W pewnym monecie biznesmen deklarował nawet, że rezygnuje z prowadzenia biznesu. Ostatecznie zachował miejsca pracy w Skarżysku, a firma kwitnie.

Ma 52 lata, z wykształcenia jest technikiem mechanikiem. Żona Ewa również pracuje we Wtórpolu. Państwo Wojteczkowie mają troje dorosłych dzieci: córkę Karolinę oraz synów Łukasza i Tomasza. Leszek Wojteczek pasjonuje się motoryzacją, lubi drogie zabawki dla dorosłych chłopców, takie jak choćby najnowsze modele Harleya Davidsona. Uwielbia także jeździć na nartach.

A wszystko zaczęło się w 1991 roku, kiedy to wspólnie z bratem, Leszek Wojteczek postanowił sprowadzić kilkaset kilogramów używanej odzieży z Zachodu i otworzyć sklep. Pomysł okazał się dobry. Z czasem firma zaczęła importować coraz więcej towaru, powstawały coraz to nowe sklepy.

W 1993 roku postanowił rozszerzyć działalność firmy o przerób używanej odzieży na tak zwane czyściwo, czyli bawełniane kawałki materiału, wykorzystywane na przykład w zakładach mechanicznych do czyszczenia elementów maszyn ze smaru.

W 1997 roku Wtórpol razem z Polskim Czerwonym Krzyżem rozpoczął zbiórkę odzieży używanej z całej Polski, ustawiając specjalne pojemniki. Ten pomysł wywołał wiele kontrowersji. Musiało upłynąć trochę czasu, zanim ludzie zrozumieli, że PCK bardzo zyskuje na tym pomyśle. Dziś nikogo taka działalność już nie bulwersuje. Pionierzy zazwyczaj nie mają lekko.

Obecnie Wtórpol zatrudnia około 1300 pracowników, a swoje towary sprzedaje do kilkunastu krajów Afryki i Azji. Dzięki zainstalowaniu w tym roku jednej z największych na świecie linii sortowniczych, we Wtórpolu przerabia się w ciągu doby kilkaset ton odzieży. Leszek Wojteczek wciąż pozostaje największym pracodawcą w Skarżysku-Kamiennej.

[...]

51. Łukasz Górzyński
21 mln zł (9,3 mln zł) (+23)

Przemysł spożywczy, napoje

Posiada jedną czwartą udziałów w spółce Dodoni z Suchedniowa, która jest firmą rodzinną. Najmłodszy z całej czwórki udziałowców. Ma 31 lat.

Mieszka na terenie powiatu kieleckiego. Resztę wspólników stanowią jego starsi bracia oraz ojciec. Historyczną decyzję o rozpoczęciu produkcji napojów rodzina Górzyńskich podjęła na początku lat 90. XX wieku.

Był to strzał w dziesiątkę, bo Dodoni dziś to jeden z największych polskich wytwórców w tej branży. Spółka wytwarza obecnie napoje gazowane, niegazowane oraz Świętokrzyską Wodę Źródlaną.

52. Marcin Górzyński
21 mln zł (9,3 mln zł) (+23)

Przemysł spożywczy, napoje

Jeden z młodszych przedsiębiorców na naszej liście. Posiada jedną czwartą udziałów w spółce Dodoni z Suchedniowa, która jest firmą rodzinną. Starszy brat Łukasza - innego udziałowca spółki Dodoni.

Ma 35 lat. Mieszka na terenie powiatu kieleckiego. Resztę wspólników stanowią jego bracia oraz ojciec. Ich finansowa kariera rozpoczęła się w 1992 roku, kiedy to postanowili założyć wytwórnię napojów. Dziś jest to jeden z największych polskich wytwórców w tej branży.

Firma Dodoni wytwarza aktualnie napoje gazowane, niegazowane i wodę mineralną, których sprzedaż w 2007 roku podskoczyła w imponującym tempie.

53. Marek Górzyński
21 mln zł (9,3 mln zł) (+23)

Przemysł spożywczy, napoje

Rok 2007 był wspaniałym okresem dla rozwoju firmy Dodoni z Suchedniowa, w której Marek Górzyński jest właścicielem w jednej czwartej. To spółka rodzinna, a Marek jest najstarszym bratem z całej trójki rodzeństwa. Ma 38 lat. Mieszka na terenie powiatu kieleckiego. Resztę wspólników stanowią jego bracia oraz ojciec.

Historia tego sukcesu rozpoczęła się w 1992, kiedy to bracia wraz z ojcem postanowili założyć wytwórnię napojów. Dziś jest to jeden z największych polskich wytwórców tej branży.

Firma Dodoni wytwarza obecnie napoje gazowane, wodę mineralną i napoje niegazowane.

54. Roman Górzyński
21,0 mln zł (9,3 mln zł) (+23)

Przemysł spożywczy, napoje

Podwoił majątek w ciągu roku i w imponującym tempie awansował na naszej liście! Posiada jedną czwartą udziałów w spółce Dodoni z Suchedniowa, która jest firmą rodzinną. Ojciec trójki rodzeństwa, które wraz z nim kontroluje całą firmę. Ma 59 lat.

Jego finansowa kariera rozpoczęła się w 1992, kiedy to postanowił wraz z rodziną założyć wytwórnię napojów.

Dziś jest to jeden z największych polskich wytwórców w tej branży. Firma Dodoni wytwarza obecnie napoje gazowane oraz Świętokrzyską Wodę Źródlaną. Rok 2007 był dla firmy Romana Górzyńskiego bardzo udany, stąd jego wysoki awans.

[...]

81. Czesław Bujnowski
11,4 mln zł (13 mln zł) (-27)

Handel , paliwa

Majątek zbił na handlu olejami. Ma 55 lat, pochodzi z Suchedniowa, jest żonaty, ma trójkę dzieci. Razem z Ryszardem Świtkiem prowadzi firmę Maxol handlującą paliwami oraz olejami.

Ze wspólnikiem łączą go nie tylko interesy, ale także hobby. Obaj panowie mają sześcioosobowy jacht na Mazurach, którym kiedyś pożeglowali aż do Bałtyku.

W wolnych chwilach Czesław Bujnowski uprawia piesze wędrówki po okolicach Suchedniowa i wędkuje.

82. Ryszard Świtek
11,4 mln zł (13 mln zł) (-27)

Handel, paliwa

Ma połowę udziałów w suchedniowskiej firmie Maxol, którą prowadzi wraz ze wspólnikiem Czesławem Bujnowskim. 49 lat, dwoje dzieci. Zaczynał skromnie, od prowadzenia stacji benzynowej w Suchedniowie. Potem, mając doświadczenia w tej branży, postanowił rozkręcić właśnie firmę Maxol.

Ryszard Świtek znajduje czas na hobby. Jego pasją jest żeglarstwo. Pływa także na wodnym skuterze. Jak wielu świętokrzyskich przedsiębiorców, uwielbia również motocykle. Można go spotkać, mknącego na motorze crossowym.

PEŁNA LISTA <<<<

Jarosław Panek
echodnia.png


Redakcja
ul. Paryska 232A/3
26-110 Skarżysko-Kamienna
+48 663 01 55 99
+48 508 12 72 16
kontakt@skarzysko24.pl
Nota prawna

Wydawca portalu skarzysko24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i postów zamieszczanych przez użytkowników portalu. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Logowanie