Ponad dwa promile alkoholu miał w wydychanym powietrzu lekarz - pediatra ze Skarżyska, który dziś w przychodni przyjmował pacjentów.
Policjanci o wszystkim dowiedzieli się od kobiety, która przyszła do komendy i podzieliła się podejrzeniami, że doktor prawdopodobnie jest pod wpływem alkoholu.
Pana doktora funkcjonariusze zastali w gabinecie, przed którym czekali pacjenci. Mężczyzna został zatrzymany, prawdopodobnie odpowie za narażenie ludzi na niebezpieczeństwo utraty zdrowia - policjanci już teraz mówią, że doktor zdążył przyjąć co najmniej jedną osobę.
To drugi tak bulwersujący przypadek w naszym województwie w ciągu ostatnich dni. W niedzielę lekarka z Kielc pojechała do pacjentki, mając w organizmie ponad 2,5 promila alkoholu.
Policjanci o wszystkim dowiedzieli się od kobiety, która przyszła do komendy i podzieliła się podejrzeniami, że doktor prawdopodobnie jest pod wpływem alkoholu.
Pana doktora funkcjonariusze zastali w gabinecie, przed którym czekali pacjenci. Mężczyzna został zatrzymany, prawdopodobnie odpowie za narażenie ludzi na niebezpieczeństwo utraty zdrowia - policjanci już teraz mówią, że doktor zdążył przyjąć co najmniej jedną osobę.
To drugi tak bulwersujący przypadek w naszym województwie w ciągu ostatnich dni. W niedzielę lekarka z Kielc pojechała do pacjentki, mając w organizmie ponad 2,5 promila alkoholu.
/saba/


