Od trzech lat w amatorskich rozgrywkach piłki nożnej organizowanych na terenie miasta możemy oglądąć piłkarską drużynę Skarzysko24.pl. Pierwsze spotkanie jakie zostało rozegrane pod szyldem naszego teamu miało miejsce 13 grudnia 2009. Przeciwnikiem Skarzysko24.pl był zespół Batmaru. Wysokie zwycięstwo w tym spotkaniu (8-0) dało drużynie ,,niebieskich" pierwsze miejsce ( po pierwszej kolejce) w tabeli drugiej ligi Halowej Amatorskiej Ligi Piłki Nożnej.


Tak cieszyli się zawodnicy Skarzysko24.pl po wygraniu pierwszego spotkania w drugiej lidze...




Ostatecznie drużyna Skarzysko24.pl zakończyła rywalizację w pierwszym sezonie HALPN na czwartym miejscu w tabeli tracąc szansę na awans do pierwszej ligi (przegrywając ostatnie decydujące spotkanie). Rundę tą należy zaliczyć jednak do udanych zwłaszcza, że był to pierwszy sezon drużyny piłkarskiej w amatorskich rozgrywkach ligowych.
Sezon 2010 | II liga (Amatorska Ligi Piłki Nożnej, boisko Orlika przy ulicy Sienikiewicza 34)
Po rozgrywkach halowych przyszedł czas na zmagania na boisku trawiastym. 24 kwietnia 2010 roku zainaugurowano rozgrywki na boisku Orlika, w których wzięła udział nasza drużyna. W wyniku połączenia sił z naszym partnerem biznesowym (Grupą GT) drużyna Skarzysko24.pl występowała pod nazwą GRUPA GT24. Już w pierwszym spotkaniu, w którym pokonaliśmy drużynę Mesko-Master 7-0 Grupa GT 24 ( po pierwszej kolejce) została liderem drugiej ligi. 










Pierwszy sezon na boisku trawiastym był bardzo udany dla naszego zespołu. Drużyna Grupa GT24 zajęła drugie miejsce, premiowanie awansem do pierwszej ligi. Ostatnie spotkanie zostało rozegrane 18 października 2010 roku
Sezon 2010/2011 | II liga ( III edycja Halowej Amatorskiej Ligi Piłki Nożnej)
28 listopada 2010 roku zainaugurowano rozgrywki III edycji Halowej Amatorskiej Ligi Piłki Nożnej. Tym razem nasz zespół przystępował do tych rozgrywek w roli faworyta. Już w pierwszym spotkaniu wysokie zwycięstwo nad drużyną Opcji 8-2 dało naszej drużynie prowadzenie w tabeli drugiej ligi. 















Niestety i tym razem nie udało się uzyskać awansu. Zespół Skarzysko24.pl zajął trzecie miejsce w III edycji Halowej Amatorskiej Ligi Piłki Nożnej. Podobnie jak miało to miejsce w poprzedniej edycji HALPN losy awansu rozstrzygnęły się w ostatniej kolejce spotkań.
Sezon 2011 | I liga (Amatorska Ligi Piłki Nożnej, boisko Orlika przy ulicy Sienikiewicza 34)
17 kwietnia 2011 odbyła się inauguracja rozgrywek na boisku trawiastym. Tym razem zespół Skarzysko24 (beniaminek I ligi) występujący w tych rozgrywkach pod nazwą Grupa GT24 przegrał na inaugurację z Lewiatan Duet Kamienna 3-4.

















Sezon 2011 | I liga (Amatorska Ligi Piłki Nożnej, boisko Orlika przy ulicy Sienikiewicza 34)
17 kwietnia 2011 odbyła się inauguracja rozgrywek na boisku trawiastym. Tym razem zespół Skarzysko24 (beniaminek I ligi) występujący w tych rozgrywkach pod nazwą Grupa GT24 przegrał na inaugurację z Lewiatan Duet Kamienna 3-4.

















Po udanej rundzie wiosennej z nadzieją przystępowaliśmy do rundy rewanżowej. Niestety słabsza postawa naszych zawodników w rundzie jesiennej sprawiła, że do ostatniej kolejki toczyła się walka o utrzymanie w tej klasie rozgrywkowej. Ostatecznie dzięki remisowi w ostatniej kolejce z zespołem Wtórpolu nasz zespół zajął 8 miejsce w tabeli.
Udział naszej drużyny w turniejach piłkarskich organizowanych na terenie naszego miasta
W okresie wakacyjnym na terenie miasta organizowane są turnieje piłkarskie, w których bierze udział nasza drużyna. Do tej pory zawodnicy Skarzysko24.pl wystąpili w następujących turniejach:
Summer Cup 2011





Wakacyjny Turniej Piłkarski




Turnieje Beach Soccer (w ramach projektu sportowego Sport Challenge 2011)










Turniej Niepodległości (listopad 2011)



Sezon 2011/2012 | I liga ( IV edycja Halowej Amatorskiej Ligi Piłki Nożnej)




Zawodnicy tworzący portalową drużynę

Patryk Ostrowski

Grzegorz Suska







Wakacyjny Turniej Piłkarski




Turnieje Beach Soccer (w ramach projektu sportowego Sport Challenge 2011)










Turniej Niepodległości (listopad 2011)



Sezon 2011/2012 | I liga ( IV edycja Halowej Amatorskiej Ligi Piłki Nożnej)
20 listopada 2011r. zainaugurowano rozgrywki czwartej edycji Halowej Amatorskiej Ligi Piłki Nożnej. Dzięki reorganizacji rozgrywek nasza drużyna występuje obecnie w pierwszej lidze. W pierwszym spotkaniu Skarzysko24.pl pokonał faworyta tych rozgrywek zespół Lex-Perfekt 6-5. Po sześciu kolejkach spotkań rewalacyjny beniaminek zajmował pierwsze miejsce w tabeli!. Dopiero w siódmej kolejce Skarzysko24.pl doznało pierwszej porażki i to nie byle z kim. Drużyną, która jako pierwsza pokonała nasz team w tych rozgrywkach był aktualny mistrz ligi zespół Mc Smak-Greko.
Przed nami kolejne spotkania i mamy nadzieję,że będą równie udane jak początek ligi...
Przed nami kolejne spotkania i mamy nadzieję,że będą równie udane jak początek ligi...




Zawodnicy tworzący portalową drużynę
Przez prawie trzy lata funkcjonowania amatorskiej drużyny w barwach naszego zespołu zagrało kilkudziesięciu zawodników. Na przestrzeni trzech lat zmieniał się skład personalny zespołu. Trzon drużyny pozostał jednak bez zmian. Przez większość sezonów w barwach Skarzysko24.pl występują:
Mariusz Sadura
Kamil Kępa
Mariusz Sadura

Kamil Kępa

Michał Chrzan

Marcin Szumański

Patryk Ostrowski

Grzegorz Suska


Obecny skład drużyny Skarzysko24.pl : Mariusz Sadura, Damian Bożek, Grzegorz Suska, Marcin Kasiński, Patryk Ostrowski, Kamil Fabiański, Michał Chrzan, Jacek Chrzanowski, Grzegorz Karczewski,Marcin Szumański, Kamil Kępa oraz Michał Szurek- kierownik drużyny
cdn...
Szanowny Panie Prezydencie
Ewa Podleśna
W Skarżysku, dnia 16 listopada 2007 r.
Z wielką estymą traktuję Urząd Prezydenta i Pana pracę w tym urzędzie. Ośmielam się jednak zaprotestować przeciwko zjawisku kulturowo-ekonomicznemu, w które Pan się uwikłał.
Nie jest Pan jedynym obalającym pomniki reprezentantem samorządu terytorialnego, przed Panem było już kilku. Ale w Skarżysku będzie Pan niewątpliwie kreatorem formy plastycznej stojącej w opozycji do formy artystycznej, jaką jest rzeźba.
Pomnik Leopolda Staffa, bo o nim tu mowa, jest jedynym w naszym mieście pomnikiem (inne to tablice i bryły kamienne) przedstawiającym dużą gabarytowo postać poety, wykonanym w piaskowcu przez profesora Sławomira Mieleszkę według projektu, który zatwierdziło ministerstwo kultury. Pomnik odsłonił pod auspicjami władz miasta Tadeusz Różewicz.
Pomnik Staffa jest wizją artysty, który wielkość poety w owych czasach tak zmaterializował. Jeśli komuś kojarzy się z postacią Lenina (a każdy miewa jakieś skojarzenia) to nie powód by dzieło degradować.
Nie jest Pan już mecenasem miejscowej kultury, ale może orędownikiem historycznej polityki kulturalnej i dziedzictwa narodowego Pan będzie ?
Staff – to nie jest poeta niesłuszny, Mieleszko – to nie jest niesłuszny artysta.
Czy jest Panu obojętne stanowisko ministerstwa kultury ?
Czy nie obawia się Pan sądowej obrony dóbr intelektualnych i praw autorskich artysty ? W skończone dzieło nikt nie może ingerować.
Czy nie sądzi Pan, że ekonomika Pana decyzji może być zakwestionowana ?
Czy nie martwi się Pan, że po Pańskiej kadencji, z wielkich nadziei na zmianę społeczną w Skarżysku pozostanie tylko „inna forma plastyczna” ?
Nie jest Pan jedynym obalającym pomniki reprezentantem samorządu terytorialnego, przed Panem było już kilku. Ale w Skarżysku będzie Pan niewątpliwie kreatorem formy plastycznej stojącej w opozycji do formy artystycznej, jaką jest rzeźba.
Pomnik Leopolda Staffa, bo o nim tu mowa, jest jedynym w naszym mieście pomnikiem (inne to tablice i bryły kamienne) przedstawiającym dużą gabarytowo postać poety, wykonanym w piaskowcu przez profesora Sławomira Mieleszkę według projektu, który zatwierdziło ministerstwo kultury. Pomnik odsłonił pod auspicjami władz miasta Tadeusz Różewicz.
Pomnik Staffa jest wizją artysty, który wielkość poety w owych czasach tak zmaterializował. Jeśli komuś kojarzy się z postacią Lenina (a każdy miewa jakieś skojarzenia) to nie powód by dzieło degradować.
Nie jest Pan już mecenasem miejscowej kultury, ale może orędownikiem historycznej polityki kulturalnej i dziedzictwa narodowego Pan będzie ?
Staff – to nie jest poeta niesłuszny, Mieleszko – to nie jest niesłuszny artysta.
Czy jest Panu obojętne stanowisko ministerstwa kultury ?
Czy nie obawia się Pan sądowej obrony dóbr intelektualnych i praw autorskich artysty ? W skończone dzieło nikt nie może ingerować.
Czy nie sądzi Pan, że ekonomika Pana decyzji może być zakwestionowana ?
Czy nie martwi się Pan, że po Pańskiej kadencji, z wielkich nadziei na zmianę społeczną w Skarżysku pozostanie tylko „inna forma plastyczna” ?
Ewa Podleśna
W Skarżysku, dnia 16 listopada 2007 r.
Było nas kilkadziesiąt... Dzisiaj – nie istniejemy. O kim mowa? Jeden z największych fan-clubów w Polsce. Największy w Polsce centralnej. Jedyny w regionie świętokrzyskim. Oficjalny Fan-club Radia RMF FM Skarżysko.
Zaczęło się niewinnie. Kuba Jakubowski pewnego dnia wpadł na pomysł zaopiekowania się szkolnym radiowęzłem w II LO (Mickiewicz). Był rok 1996. Zaczynaliśmy drugi rok edukacji licealnej. Byliśmy pełni zapału i ciekawi, co uda nam się zorganizować.
Pewnego dnia Kuba przyszedł z kluczem do radiowęzła. Zebraliśmy się w kilku – oprócz Kuby (jednogłośnie wybranego na Szefa Radiowęzła) był jeszcze Paweł Saramak (Pablo), Arek Plech, Piotrek Szczodrowski, byłem też i ja – Michał Jedynak.
Nie pamiętam nawet, czy posprzątaliśmy w pokoiku radiowęzłowym, czy też od razu zaczęliśmy „nadawanie”. Pamiętam jednak doskonale, że zaczęliśmy grać jeszcze przed pierwszym dzwonkiem. Zainaugurowaliśmy Elektrycznymi Gitarami – „Dzieci wybiegły” wydały nam się idealnym utworem. Byliśmy mocno zaaferowani, czy aby wystarczająco głośno nas słychać, tak że zapomnieliśmy zwrócić uwagę na pierwszy dzwonek... Wpadł do nas natychmiast rozwścieczony Dyrektor. Czarek Ciosk. Krzyczał coś o jakimś zakłócaniu lekcji, Wrzeszczał, żebyśmy się natychmiast wynosili na lekcje. Niemal wyrwał Kubie klucz do radiowęzła. Mocno niezadowoleni opuściliśmy pokoik, nie sądząc chyba że uda nam się doń więcej wrócić.

Próbuję sięgnąć pamięcią do czasu, w którym odzyskaliśmy ów kluczyk, będący naszą przepustką do dalszej działalności. Myślę, że pomogła nam w tym Dorota Misiura – nauczyciel w-f w II LO i opiekun Samorządu Uczniowskiego. A może była to Jolanta Wątek? Nie pamiętam dokładnie. Ostatecznie jednak odzyskaliśmy Radiowęzeł. Pamiętam, że niemal wszystkie jesienne popołudnia spędzaliśmy z Pawłem i czasami również z Arkiem na modernizacji sprzętu, który znajdował się na wyposażeniu RW. Zaczęliśmy zbierać środki na zakup sprzętu (wymiana była niezbędna – zniszczony Kasprzak uniemożliwiał właściwą pracę ).
Sprawnie udało nam się zorganizować nowy sprzęt i ruszyć pełną parą. Ach, te spędzone w II LO popołudnia... Nigdy więcej nie miałem sposobności poznawania zawiłych i nieodgadnionych tajników miksera dźwięku, który był na wyposażeniu naszego Radiowęzła Do dzisiaj nie wiem, dlaczego po naszych naprawach, lutowaniu „po omacku”, przelutowywaniu jakichś dziwnych ścieżek – zaczął działać Myślę, że nie wie tego także Pablo, który dzielnie lutował owe styki
Wspólnie z Pablem słuchaliśmy wówczas kultowego programu radiowego – JW23, w RMF FM. Niedzielne wieczory spędzane z uchem przy radioodbiorniku zaowocowały pomysłem stworzenia Oficjalnego Fan Clubu naszego ukochanego Radia. Bardzo szybko Pablo zorganizował kontakt z RMF-em, uzyskaliśmy status oficjalnego Fan-Clubu i zaczęliśmy działać...

Okres prowadzenia F-C wspominam, jako najlepszy z całej mojej szczeniackiej młodości. Spotkałem wielu fantastycznych ludzi – między innymi Pana Redaktora Montera, który niemal „pod naszym czujnym uchem” zaczynał swą redaktorską pracę w RW Flesz i działalnością – bardzo aktywną – w FC RMF FM Skarżysko. Niezapomniane były wspólnie organizowane imprezy pod oficjalnym patronatem RMF FM – Memoriał Wytrzyszczewskiego (współprowadzony przez nasz Radiowęzeł), Przegląd kapel Rockowych (zorganizowany przez nasz Oddział w Szydłowcu), Warsztaty Radiowe – zorganizowane przez kierującego naszym kieleckim oddziałem Fan-Clubu Łukasza Stańczyka, czy Piłka Kąpana na Plaży – w skarżyskim ośrodku Rejów.
Fantastyczna atmosfera panowała także na wewnętrznych imprezach Fan-Clubu – choćby na jego pierwszych urodzinach, zorganizowanych w jednym ze skarżyskich Pubów...

Dzisiaj nie ma już Fan-Clubu, nie ma już takiego RMF, jakim pamiętam go z czasów liceum. Wszyscy, którzyśmy tworzyli ten zespół – rozjechaliśmy się po świecie. Zostały tylko wspomnienia... Czuję, jakby ktoś zabrał mi coś cennego. Może trochę straciliśmy z własnej winy – duża część byłych Fan-Clubowiczów nie ma ze sobą żadnego kontaktu... Szkoda. Fajnie byłoby to zmienić, spotkać się i powspominać stare czasy... Pośmiać się z Monterkiem, Jaszczurem i resztą ekipy...
MJP (Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. )
Zaczęło się niewinnie. Kuba Jakubowski pewnego dnia wpadł na pomysł zaopiekowania się szkolnym radiowęzłem w II LO (Mickiewicz). Był rok 1996. Zaczynaliśmy drugi rok edukacji licealnej. Byliśmy pełni zapału i ciekawi, co uda nam się zorganizować. Pewnego dnia Kuba przyszedł z kluczem do radiowęzła. Zebraliśmy się w kilku – oprócz Kuby (jednogłośnie wybranego na Szefa Radiowęzła) był jeszcze Paweł Saramak (Pablo), Arek Plech, Piotrek Szczodrowski, byłem też i ja – Michał Jedynak.
Nie pamiętam nawet, czy posprzątaliśmy w pokoiku radiowęzłowym, czy też od razu zaczęliśmy „nadawanie”. Pamiętam jednak doskonale, że zaczęliśmy grać jeszcze przed pierwszym dzwonkiem. Zainaugurowaliśmy Elektrycznymi Gitarami – „Dzieci wybiegły” wydały nam się idealnym utworem. Byliśmy mocno zaaferowani, czy aby wystarczająco głośno nas słychać, tak że zapomnieliśmy zwrócić uwagę na pierwszy dzwonek... Wpadł do nas natychmiast rozwścieczony Dyrektor. Czarek Ciosk. Krzyczał coś o jakimś zakłócaniu lekcji, Wrzeszczał, żebyśmy się natychmiast wynosili na lekcje. Niemal wyrwał Kubie klucz do radiowęzła. Mocno niezadowoleni opuściliśmy pokoik, nie sądząc chyba że uda nam się doń więcej wrócić.

Próbuję sięgnąć pamięcią do czasu, w którym odzyskaliśmy ów kluczyk, będący naszą przepustką do dalszej działalności. Myślę, że pomogła nam w tym Dorota Misiura – nauczyciel w-f w II LO i opiekun Samorządu Uczniowskiego. A może była to Jolanta Wątek? Nie pamiętam dokładnie. Ostatecznie jednak odzyskaliśmy Radiowęzeł. Pamiętam, że niemal wszystkie jesienne popołudnia spędzaliśmy z Pawłem i czasami również z Arkiem na modernizacji sprzętu, który znajdował się na wyposażeniu RW. Zaczęliśmy zbierać środki na zakup sprzętu (wymiana była niezbędna – zniszczony Kasprzak uniemożliwiał właściwą pracę ).
Sprawnie udało nam się zorganizować nowy sprzęt i ruszyć pełną parą. Ach, te spędzone w II LO popołudnia... Nigdy więcej nie miałem sposobności poznawania zawiłych i nieodgadnionych tajników miksera dźwięku, który był na wyposażeniu naszego Radiowęzła Do dzisiaj nie wiem, dlaczego po naszych naprawach, lutowaniu „po omacku”, przelutowywaniu jakichś dziwnych ścieżek – zaczął działać Myślę, że nie wie tego także Pablo, który dzielnie lutował owe styki
Wspólnie z Pablem słuchaliśmy wówczas kultowego programu radiowego – JW23, w RMF FM. Niedzielne wieczory spędzane z uchem przy radioodbiorniku zaowocowały pomysłem stworzenia Oficjalnego Fan Clubu naszego ukochanego Radia. Bardzo szybko Pablo zorganizował kontakt z RMF-em, uzyskaliśmy status oficjalnego Fan-Clubu i zaczęliśmy działać...

Okres prowadzenia F-C wspominam, jako najlepszy z całej mojej szczeniackiej młodości. Spotkałem wielu fantastycznych ludzi – między innymi Pana Redaktora Montera, który niemal „pod naszym czujnym uchem” zaczynał swą redaktorską pracę w RW Flesz i działalnością – bardzo aktywną – w FC RMF FM Skarżysko. Niezapomniane były wspólnie organizowane imprezy pod oficjalnym patronatem RMF FM – Memoriał Wytrzyszczewskiego (współprowadzony przez nasz Radiowęzeł), Przegląd kapel Rockowych (zorganizowany przez nasz Oddział w Szydłowcu), Warsztaty Radiowe – zorganizowane przez kierującego naszym kieleckim oddziałem Fan-Clubu Łukasza Stańczyka, czy Piłka Kąpana na Plaży – w skarżyskim ośrodku Rejów.
Fantastyczna atmosfera panowała także na wewnętrznych imprezach Fan-Clubu – choćby na jego pierwszych urodzinach, zorganizowanych w jednym ze skarżyskich Pubów...

Dzisiaj nie ma już Fan-Clubu, nie ma już takiego RMF, jakim pamiętam go z czasów liceum. Wszyscy, którzyśmy tworzyli ten zespół – rozjechaliśmy się po świecie. Zostały tylko wspomnienia... Czuję, jakby ktoś zabrał mi coś cennego. Może trochę straciliśmy z własnej winy – duża część byłych Fan-Clubowiczów nie ma ze sobą żadnego kontaktu... Szkoda. Fajnie byłoby to zmienić, spotkać się i powspominać stare czasy... Pośmiać się z Monterkiem, Jaszczurem i resztą ekipy...
MJP (


















skomentowany przez: wert
skomentowany przez: zorientowana
skomentowany przez: Mały Bezrobotny
skomentowany przez: Murzynek Rambo
skomentowany przez: Marta1