MKS do Prezydenta: Mniej pieniędzy dla MKS w budżecie miasta? - tnijmy kursy autobusów - uzupełniony
.
W budżecie miasta na 2013 rok zapisano mniejszą kwotę na rekompensatę kosztów świadczenia usług przewozowych dla MKS niż wnioskowana przez tą Spółkę. Na reakcję ze strony MKS-u nie trzeba było długo czekać - Spółka chce dokonać cięć w kursach autobusów.
Pod koniec stycznia (dzień po przyjęciu budżetu miasta przez Radę Miasta) przedstawiciele Miejskiej Komunikacji Samochodowej w Skarżysku-Kamiennej wystosowali do Prezydenta Miasta Romana Wojcieszka pismo informujące, że w związku z zapisaniem w budżecie miasta kwoty na rekompensatę dla MKS mniejszej o blisko 1,5 mln PLN od wnioskowanej przez Spółkę (wnioskowano o prawie 5,15 mln PLN) MKS przygotował projekt reorganizacji (cięć) kursów autobusów MKS na terenie miasta w 2013 roku.
W piśmie MKS do prezydenta napisano, że mniejsza kwota zapisana w budżecie wystarcza na wykonanie 810 tys. wozokilometrów (czyli o 330 tys. mniej niż w 2012 r.) - zasadnym więc było dokonanie przeglądu wszystkich linii komunikacyjnych z określeniem zadań jakie każda linia spełnia w obecnym układzie komunikacyjnym i przygotowanie reorganizacji linii.
Założeniem projektowanej reorganizacji jest - według MKS - ograniczenie ilości wykonywanych kilometrów z minimalizacją skutków dla prowadzonej działalności przewozowej, wypracowanego przez lata układu komunikacyjnego i rozkładów jazdy, oraz zmniejszenie czasu pracy kierowców autobusowych.
W pierwszej fazie reorganizacji MKS zamierza zmniejszyć ilość wozokilometrów na terenie miasta o 156 tys. - czyli prawie o 14 % w stosunku do stanu obecnego, co powinno przynieść zmniejszenie kosztów dla MKS o kwotę 877 tys. zł. Cięcia (ich propozycje można pobrać TUTAJ) ma objąć przede wszystkim kursy wykonywane w godzinach poza szczytem i w weekendy.
W piśmie do prezydenta czytamy, że zgodnie z umową w sprawie świadczenia usług przewozowych komunikacji miejskiej w Skarżysku-Kamiennej i ustawą o publicznym transporcie zbiorowym gmina jako organizator publicznego transportu zbiorowego decyduje o zakresie i kształcie wykonywanych zadań transportu zbiorowego. Z uwagi na rangę zagadnienia (znaczne ograniczenie oferty przewozowej komunikacji miejskiej) MKS zwraca się do prezydenta z prośbą o przeprowadzenie w tej sprawie konsultacji społecznych, których celem jest poinformowanie społeczności lokalnej o planowanych działaniach oraz stworzenie mieszkańcom możliwości zgłaszania ewentualnych uwag i wskazania rozwiązań preferowanych.
Pismo ma ciekawą formę - MKS nie tłumaczy w nim, dlaczego spółka wprost przekłada kwotę obniżenia rekompensaty na konieczność cięcia linii i nie wyjaśnia przy tym, czy jest np. możliwe cięcie kosztów funkcjonowania Spółki i dzięki temu obniżenie kosztów mitycznego "wozokilometra" itp.
O koszty funkcjonowania Spółki i efektywność jej zarządzania podczas jednej z ostatnich sesji Rady Miasta prezydenta i prezesa MKS-u pytali radni. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można przyjąć, że na najbliższej sesji Rady Miasta te tematy powrócą.
O pismo, które zostało opublikowane na stronie MKS zapytaliśmy Zastępcę Prezydenta Miasta, Stanisława Grzesiaka: - Prezydent nie otrzymał pisma zamieszczonego na stronie internetowej MKS-u, a podpisanego przez Pana Andrzeja Derlatkę.
Zdziwieni taką odpowiedzią, zapytaliśmy prezydenta o to, czy praktyka publikowania na stronie internetowej miejskiej spóki listów do prezydenta (bez formalnego skierowania takiego pisma do aresata w formie tradycyjnej) to jakaś nowa "świecka tradycja". - Proszę Pana, pozostawię to bez komentarza... - powiedział prezydent Grzesiak.
Prezydent odmówił również komentarza treści listu opublikowanego na stronie MKS. - Myślę, że treść tego listu powinien zreferować autor. - powiedział prezydent.
KW
W piśmie MKS do prezydenta napisano, że mniejsza kwota zapisana w budżecie wystarcza na wykonanie 810 tys. wozokilometrów (czyli o 330 tys. mniej niż w 2012 r.) - zasadnym więc było dokonanie przeglądu wszystkich linii komunikacyjnych z określeniem zadań jakie każda linia spełnia w obecnym układzie komunikacyjnym i przygotowanie reorganizacji linii.
Założeniem projektowanej reorganizacji jest - według MKS - ograniczenie ilości wykonywanych kilometrów z minimalizacją skutków dla prowadzonej działalności przewozowej, wypracowanego przez lata układu komunikacyjnego i rozkładów jazdy, oraz zmniejszenie czasu pracy kierowców autobusowych.
W pierwszej fazie reorganizacji MKS zamierza zmniejszyć ilość wozokilometrów na terenie miasta o 156 tys. - czyli prawie o 14 % w stosunku do stanu obecnego, co powinno przynieść zmniejszenie kosztów dla MKS o kwotę 877 tys. zł. Cięcia (ich propozycje można pobrać TUTAJ) ma objąć przede wszystkim kursy wykonywane w godzinach poza szczytem i w weekendy.
W piśmie do prezydenta czytamy, że zgodnie z umową w sprawie świadczenia usług przewozowych komunikacji miejskiej w Skarżysku-Kamiennej i ustawą o publicznym transporcie zbiorowym gmina jako organizator publicznego transportu zbiorowego decyduje o zakresie i kształcie wykonywanych zadań transportu zbiorowego. Z uwagi na rangę zagadnienia (znaczne ograniczenie oferty przewozowej komunikacji miejskiej) MKS zwraca się do prezydenta z prośbą o przeprowadzenie w tej sprawie konsultacji społecznych, których celem jest poinformowanie społeczności lokalnej o planowanych działaniach oraz stworzenie mieszkańcom możliwości zgłaszania ewentualnych uwag i wskazania rozwiązań preferowanych.
Pismo ma ciekawą formę - MKS nie tłumaczy w nim, dlaczego spółka wprost przekłada kwotę obniżenia rekompensaty na konieczność cięcia linii i nie wyjaśnia przy tym, czy jest np. możliwe cięcie kosztów funkcjonowania Spółki i dzięki temu obniżenie kosztów mitycznego "wozokilometra" itp.
O koszty funkcjonowania Spółki i efektywność jej zarządzania podczas jednej z ostatnich sesji Rady Miasta prezydenta i prezesa MKS-u pytali radni. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można przyjąć, że na najbliższej sesji Rady Miasta te tematy powrócą.
O pismo, które zostało opublikowane na stronie MKS zapytaliśmy Zastępcę Prezydenta Miasta, Stanisława Grzesiaka: - Prezydent nie otrzymał pisma zamieszczonego na stronie internetowej MKS-u, a podpisanego przez Pana Andrzeja Derlatkę.
Zdziwieni taką odpowiedzią, zapytaliśmy prezydenta o to, czy praktyka publikowania na stronie internetowej miejskiej spóki listów do prezydenta (bez formalnego skierowania takiego pisma do aresata w formie tradycyjnej) to jakaś nowa "świecka tradycja". - Proszę Pana, pozostawię to bez komentarza... - powiedział prezydent Grzesiak.
Prezydent odmówił również komentarza treści listu opublikowanego na stronie MKS. - Myślę, że treść tego listu powinien zreferować autor. - powiedział prezydent.
KW

{fcomment}












skomentowany przez: wert
skomentowany przez: zorientowana
skomentowany przez: Mały Bezrobotny
skomentowany przez: Murzynek Rambo
skomentowany przez: Marta1