Kaczyński rozwiązał Komitet Miejski PiS. Nowe wybory w lokalnym PiS do 31 sierpnia
.
Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński z dniem 24 lipca rozwiązał władze lokalnych struktur terenowych w Skarżysku-Kamiennej. Nowe wybory mają odbyć się do 31 sierpnia.
Przypomnijmy - 02 września ub. roku odbyły się w skarżyskim PiS. Część z członków przybyłych na głosowania już na miejscu dowiedziało się o tym, że podczas wyborów .... nie będą mieli prawa głosu... Władze wojewódzkie zweryfikowały bowiem listę członków lokalnych struktur PiS w naszym powiecie i odebrały prawo głosu osobom, które zalegają ze składkami członkowskimi...
Nie było wielką tajemnicą, że przed wyborami władz lokalnych struktur PiS dwa "stronnictwa" w tej partii - pierwsze pod przywództwem posła Andrzeja Bętkowskiego, a drugie pod przywództwem starosty Michała Jędrysa - prowadziły hurtowy nabór nowych członków (wszak każdy członek partii przyjęty odpowiednio wcześnie, jak się okazało - tylko w teorii - ma prawo głosu podczas wyborów władz). W ten sposób w ciągu kilku dni partia zwiększyła ilość członków o ponad 50 osób. Podczas spotkania wyborczego okazało się, że "negatywnie zweryfikowano" i odebrano czynne prawo wyborcze przede wszystkim nowym członkom PiS z frakcji posła Bętkowskiego, podczas gdy tak dokładna weryfikacja nie dotyczyła członków kojarzonych z Jędrysem (członkiem Zarządu Okręgowego PiS).
Informacja o pozbawieniu czynnego prawa wyborczego u sporej części osób biorących udział w partyjnym spotkaniu wywołała konsternację. Z ust członków pozbawionych prawa głosu dało się usłyszeć słowa: "Hańba", "Wstyd" i "Nie jesteśmy gówniarzami" (wykrzyczane w kierunku prezydium), zaskoczenia obrotem spraw nie kryli także członkowie partii z długoletnim stażem. Próbowano apelować do prowadzącego spotkanie, aby przerwał spotkanie i odłożył głosowania do czasu wyjaśnienia wszelkich wątpliwości dotyczących weryfikacji list członkowskich. Bezskutecznie.
Część zgromadzonych po kolejnej odmowie odłożenia wyborów do czasu wyjaśnienia sprawy opuściło salę obrad. Jedna z wychodzących ze spotkania stwierdziła - Proszę Pana nie będziemy brali udziału w tej politycznej hucpie. To postępowanie rodem z PZPR-owskich zebrań KC. Wybory za wszelką cenę ma wygrać ten, kogo wymyślił sobie poseł Lipiec. Nikt nie liczy się z partyjnymi dołami...
Początkowo planowano wybrać Komitet Miejski i Komitet Powiatowy PiS, ale wobec braku wymaganego kworum (po 4-ch godzinach burzliwej dyskusji) wybrano tylko Komitet Miejski (uprawnionych do głosowania było ostatecznie tylko ok. 40 osób). W skład komitetu weszli: Monika Gębska, Piotr Gębski, Michał Jędrys, Grzegorz Małkus i Jerzy Stopa. Na stanowisko Przewodniczącego Komitetu Miejskiego PiS został wybrany Michał Jędrys.
Kilka dni po ww. spotkaniu o zaistniałej sytuacji poinformowano władze krajowe partii, domagano się unieważnienia wyników wyborów.
Michał Jędrys w TV Dami stwierdził wówczas - Wybory w PiS przebiegały zgodnie z partyjnymi przepisami i są prawomocne. Najwyraźniej prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński - nie podzielił zdania starosty i rozwiązał z dniem 24 lipca komitet w Skarżysku-Kamiennej, którego szefem był właśnie Michał Jędrys.
Do 31 sierpnia mają odbyć się nowe wybory władz w lokalnych strukturach w naszym mieście. Za ich przygotowanie odpowiedzialny będzie Andrzej Bętkowski.
KW
Przypomnijmy - 02 września ub. roku odbyły się w skarżyskim PiS. Część z członków przybyłych na głosowania już na miejscu dowiedziało się o tym, że podczas wyborów .... nie będą mieli prawa głosu... Władze wojewódzkie zweryfikowały bowiem listę członków lokalnych struktur PiS w naszym powiecie i odebrały prawo głosu osobom, które zalegają ze składkami członkowskimi...
Nie było wielką tajemnicą, że przed wyborami władz lokalnych struktur PiS dwa "stronnictwa" w tej partii - pierwsze pod przywództwem posła Andrzeja Bętkowskiego, a drugie pod przywództwem starosty Michała Jędrysa - prowadziły hurtowy nabór nowych członków (wszak każdy członek partii przyjęty odpowiednio wcześnie, jak się okazało - tylko w teorii - ma prawo głosu podczas wyborów władz). W ten sposób w ciągu kilku dni partia zwiększyła ilość członków o ponad 50 osób. Podczas spotkania wyborczego okazało się, że "negatywnie zweryfikowano" i odebrano czynne prawo wyborcze przede wszystkim nowym członkom PiS z frakcji posła Bętkowskiego, podczas gdy tak dokładna weryfikacja nie dotyczyła członków kojarzonych z Jędrysem (członkiem Zarządu Okręgowego PiS).
Informacja o pozbawieniu czynnego prawa wyborczego u sporej części osób biorących udział w partyjnym spotkaniu wywołała konsternację. Z ust członków pozbawionych prawa głosu dało się usłyszeć słowa: "Hańba", "Wstyd" i "Nie jesteśmy gówniarzami" (wykrzyczane w kierunku prezydium), zaskoczenia obrotem spraw nie kryli także członkowie partii z długoletnim stażem. Próbowano apelować do prowadzącego spotkanie, aby przerwał spotkanie i odłożył głosowania do czasu wyjaśnienia wszelkich wątpliwości dotyczących weryfikacji list członkowskich. Bezskutecznie.
Część zgromadzonych po kolejnej odmowie odłożenia wyborów do czasu wyjaśnienia sprawy opuściło salę obrad. Jedna z wychodzących ze spotkania stwierdziła - Proszę Pana nie będziemy brali udziału w tej politycznej hucpie. To postępowanie rodem z PZPR-owskich zebrań KC. Wybory za wszelką cenę ma wygrać ten, kogo wymyślił sobie poseł Lipiec. Nikt nie liczy się z partyjnymi dołami...
Początkowo planowano wybrać Komitet Miejski i Komitet Powiatowy PiS, ale wobec braku wymaganego kworum (po 4-ch godzinach burzliwej dyskusji) wybrano tylko Komitet Miejski (uprawnionych do głosowania było ostatecznie tylko ok. 40 osób). W skład komitetu weszli: Monika Gębska, Piotr Gębski, Michał Jędrys, Grzegorz Małkus i Jerzy Stopa. Na stanowisko Przewodniczącego Komitetu Miejskiego PiS został wybrany Michał Jędrys.
Kilka dni po ww. spotkaniu o zaistniałej sytuacji poinformowano władze krajowe partii, domagano się unieważnienia wyników wyborów.
Michał Jędrys w TV Dami stwierdził wówczas - Wybory w PiS przebiegały zgodnie z partyjnymi przepisami i są prawomocne. Najwyraźniej prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński - nie podzielił zdania starosty i rozwiązał z dniem 24 lipca komitet w Skarżysku-Kamiennej, którego szefem był właśnie Michał Jędrys.
Do 31 sierpnia mają odbyć się nowe wybory władz w lokalnych strukturach w naszym mieście. Za ich przygotowanie odpowiedzialny będzie Andrzej Bętkowski.
KW

{fcomment}












skomentowany przez: wert
skomentowany przez: zorientowana
skomentowany przez: Mały Bezrobotny
skomentowany przez: Murzynek Rambo
skomentowany przez: Marta1