O przeniesieniu własności mieszkania
Rozmowa z Lubosławem Langerem – prezesem Spółdzielni Mieszkaniowej w Skarżysku - Kamiennej
MW: - Ile mieszkań lokatorskich z zasobów spółdzielczych może zostać przekształcone w odrębną własność?
Prezes: - Zasoby mieszkaniowe pozostające w dyspozycji Spółdzielni Mieszkaniowej w Skarżysku –Kamiennej liczą 6 tysięcy lokali mieszkalnych. W tych zasobach znajduje się 1800 mieszkań lokatorskich, które obejmuje nowa ustawa o wykupie mieszkań spółdzielczych. Z tej ilości czyste konto niezadłużone posiada 900 lokatorów i oni już mogą wykupić mieszkanie. Wśród pozostałej części 900 lokatorów, – czyli połowa lokatorów jest zadłużona, przy czym około 250 lokatorów ma długi duże – kilkuletnie, których Ci ludzie nie uregulują, mówi - prezes Spółdzielni Mieszkaniowej w Skarżysku –Kamiennej Lubosław Langer.
MW: - Czy z chwilą wejścia w życie ustawy o przekształceniu lokali w odrębną własność poprawiła się ściągalność zadłużenia?
Prezes: - Od chwili wejścia ustawy w życie nie zarejestrowaliśmy do dzisiaj znacznej poprawy w windykowaniu należności od zadłużonych lokatorów. Nie ma dużego ruchu, chociaż już kilku lokatorów uregulowało. Raczej wszyscy składają wnioski i nikt nie zwraca uwagi czy ma konto czyste. Stwierdzam stanowczo, że zadłużeni najemcy lokali nie będą mieli prawa do wykupienia mieszkania. Są tacy co zapewne liczą, że im się uda. W myśl ustawy obowiązują szczegółowe zasady do każdego mieszkania oddzielnie. To oznacza, że każdy wniosek będzie rozpatrywany indywidualnie. Wyklucza się możliwość automatycznego przekształcania wszystkich mieszkań z danego bloku do odrębnej własności.
MW: - Jakie kwestie prawne reguluje ustawa?
Prezes: - Najważniejszą sprawą jest wprowadzenie nowych przepisów ustawy do Statutu Spółdzielni. Jak wiemy terminy są krótkie i na wprowadzenie przepisów znowelizowanej ustawy mamy 3 miesiące? W tym czasie musimy opracować Statut, przeprowadzić spotkania z lokatorami, na których zostaną przyjęte zapisy ustawy – ogólnie dostosowujące je do warunków naszej Spółdzielni. Ostatecznie Walne Zebranie musi przyjąć Statut. Ciekawostką jest to, że ustawa likwiduje pojęcie „Zebrania Przedstawicieli” a wprowadza „Walne Zebranie Zgromadzenia”. Wraz z wydzieleniem odrębności tworzona będzie pula pieniędzy na fundusz remontowy na każdy blok, rozliczenie mediów na każdego lokatora indywidualnie itp. Nowością są przetargi i możliwość ich kontroli. Właściciel ma prawo wglądu do dokumentacji przetargowej, – kto i za jaką kwotę wygrał przetarg i dlaczego ta a nie inna firma. Do tej pory z różnych względów handlowych nikt nie był uprawniony do wglądu w mechanizm przetargowy. Z jednej strony ma to duże plusy.
MW: - Czy budynki znajdują się na gruntach z uregulowanym stanem prawnym?
Prezes: - W zdecydowanej większości własność gruntów jest uregulowana, z wyjątkiem jednego budynku przy ulicy Puławskiego. Wynika to z tego, że właściciele ziemi po wojnie rozjechali się po świecie i nie udało się wyjaśnić sądownie czy ten teren może przejąć Skarb Państwa. Poza tym wszystkie pozostałe budynki maja prawo wieczystego użytkowania.
MW: - Wszystkich interesuje cena wykupu. Jak się kształtuje w Skarżysku?
Prezes: - Najtańszy lokal przy ulicy Niepodległości – kuchnia i pokój – kosztuje 1 złoty, 70 groszy, a najwięcej trzeba zapłacić za lokal przy ulicy Puławskiego około 900 złoty. Trzeba powiedzieć o trzech budynkach, które z założenia budowane były na prawie własności do lokalu. Wówczas, kto nie miał pieniędzy był kredytowany przez Spółdzielnię Mieszkaniową i w jakimś określonym czasie spłacał zaciągnięty kredyt. Takie budynki znajdują się przy Placu Floriańskim.
MW: - Jak według znowelizowanej ustawy wygląda struktura organizacyjna?
Prezes: - Nowelizacja ustawy podporządkowuje spółdzielnie mieszkaniowe pod Ministra Budownictwa. Według dotychczasowego prawa lokatorzy stali ponad Spółdzielnią, teraz ma być minister i on będzie pełnił również funkcje ministra kontrolującego wyodrębnioną własność. Jest to coś nowego i niesprawdzonego w praktyce. W układzie spółdzielczym organem kontrolującym był Związek Rewizyjny Spółdzielni Mieszkaniowej, w którym nasza Spółdzielnia była zrzeszona, ale zrzeszały się tylko te, które chciały. Była zachowana zasada dobrowolności. Zachodzą zmiany w wyborze i funkcjonowaniu Rad Nadzorczych. Zmienia się kadencyjność rad i wprowadza się wynagrodzenie płacone w wysokości 25 % średniej krajowej.
Rozmawiał z prezesem Lubosławem Langerem w dniu 8 sierpnia 2007.
Markiewicz Wojciech
MW: - Ile mieszkań lokatorskich z zasobów spółdzielczych może zostać przekształcone w odrębną własność?
Prezes: - Zasoby mieszkaniowe pozostające w dyspozycji Spółdzielni Mieszkaniowej w Skarżysku –Kamiennej liczą 6 tysięcy lokali mieszkalnych. W tych zasobach znajduje się 1800 mieszkań lokatorskich, które obejmuje nowa ustawa o wykupie mieszkań spółdzielczych. Z tej ilości czyste konto niezadłużone posiada 900 lokatorów i oni już mogą wykupić mieszkanie. Wśród pozostałej części 900 lokatorów, – czyli połowa lokatorów jest zadłużona, przy czym około 250 lokatorów ma długi duże – kilkuletnie, których Ci ludzie nie uregulują, mówi - prezes Spółdzielni Mieszkaniowej w Skarżysku –Kamiennej Lubosław Langer.
MW: - Czy z chwilą wejścia w życie ustawy o przekształceniu lokali w odrębną własność poprawiła się ściągalność zadłużenia?
Prezes: - Od chwili wejścia ustawy w życie nie zarejestrowaliśmy do dzisiaj znacznej poprawy w windykowaniu należności od zadłużonych lokatorów. Nie ma dużego ruchu, chociaż już kilku lokatorów uregulowało. Raczej wszyscy składają wnioski i nikt nie zwraca uwagi czy ma konto czyste. Stwierdzam stanowczo, że zadłużeni najemcy lokali nie będą mieli prawa do wykupienia mieszkania. Są tacy co zapewne liczą, że im się uda. W myśl ustawy obowiązują szczegółowe zasady do każdego mieszkania oddzielnie. To oznacza, że każdy wniosek będzie rozpatrywany indywidualnie. Wyklucza się możliwość automatycznego przekształcania wszystkich mieszkań z danego bloku do odrębnej własności.
MW: - Jakie kwestie prawne reguluje ustawa?
Prezes: - Najważniejszą sprawą jest wprowadzenie nowych przepisów ustawy do Statutu Spółdzielni. Jak wiemy terminy są krótkie i na wprowadzenie przepisów znowelizowanej ustawy mamy 3 miesiące? W tym czasie musimy opracować Statut, przeprowadzić spotkania z lokatorami, na których zostaną przyjęte zapisy ustawy – ogólnie dostosowujące je do warunków naszej Spółdzielni. Ostatecznie Walne Zebranie musi przyjąć Statut. Ciekawostką jest to, że ustawa likwiduje pojęcie „Zebrania Przedstawicieli” a wprowadza „Walne Zebranie Zgromadzenia”. Wraz z wydzieleniem odrębności tworzona będzie pula pieniędzy na fundusz remontowy na każdy blok, rozliczenie mediów na każdego lokatora indywidualnie itp. Nowością są przetargi i możliwość ich kontroli. Właściciel ma prawo wglądu do dokumentacji przetargowej, – kto i za jaką kwotę wygrał przetarg i dlaczego ta a nie inna firma. Do tej pory z różnych względów handlowych nikt nie był uprawniony do wglądu w mechanizm przetargowy. Z jednej strony ma to duże plusy.
MW: - Czy budynki znajdują się na gruntach z uregulowanym stanem prawnym?
Prezes: - W zdecydowanej większości własność gruntów jest uregulowana, z wyjątkiem jednego budynku przy ulicy Puławskiego. Wynika to z tego, że właściciele ziemi po wojnie rozjechali się po świecie i nie udało się wyjaśnić sądownie czy ten teren może przejąć Skarb Państwa. Poza tym wszystkie pozostałe budynki maja prawo wieczystego użytkowania.
MW: - Wszystkich interesuje cena wykupu. Jak się kształtuje w Skarżysku?
Prezes: - Najtańszy lokal przy ulicy Niepodległości – kuchnia i pokój – kosztuje 1 złoty, 70 groszy, a najwięcej trzeba zapłacić za lokal przy ulicy Puławskiego około 900 złoty. Trzeba powiedzieć o trzech budynkach, które z założenia budowane były na prawie własności do lokalu. Wówczas, kto nie miał pieniędzy był kredytowany przez Spółdzielnię Mieszkaniową i w jakimś określonym czasie spłacał zaciągnięty kredyt. Takie budynki znajdują się przy Placu Floriańskim.
MW: - Jak według znowelizowanej ustawy wygląda struktura organizacyjna?
Prezes: - Nowelizacja ustawy podporządkowuje spółdzielnie mieszkaniowe pod Ministra Budownictwa. Według dotychczasowego prawa lokatorzy stali ponad Spółdzielnią, teraz ma być minister i on będzie pełnił również funkcje ministra kontrolującego wyodrębnioną własność. Jest to coś nowego i niesprawdzonego w praktyce. W układzie spółdzielczym organem kontrolującym był Związek Rewizyjny Spółdzielni Mieszkaniowej, w którym nasza Spółdzielnia była zrzeszona, ale zrzeszały się tylko te, które chciały. Była zachowana zasada dobrowolności. Zachodzą zmiany w wyborze i funkcjonowaniu Rad Nadzorczych. Zmienia się kadencyjność rad i wprowadza się wynagrodzenie płacone w wysokości 25 % średniej krajowej.
Rozmawiał z prezesem Lubosławem Langerem w dniu 8 sierpnia 2007.
Markiewicz Wojciech












skomentowany przez: wert
skomentowany przez: zorientowana
skomentowany przez: Mały Bezrobotny
skomentowany przez: Murzynek Rambo
skomentowany przez: Marta1