„Patrzysz w kącie szafy: cóż to, ale heca! To twój stary mundur, obraz tamtych lat”
Służbę podjąłem w przekonaniu rozwinięcia możliwości działania wolnego harcerstwa w oderwaniu od ideologii poprzedniego systemu politycznego. Wspólnie z innymi instruktorami przyjmowaliśmy plany harcerskiej służby bez obawy o to, czy nastąpi ingerencja władz zwierzchnich. Skarżyski ZHR zaczął się rozwijać i prężnie działać, realizując przy tym tak ważną misję wychowywania młodych pokoleń. Dlatego we wspomnieniach zapisało się wiele wyjątkowych wydarzeń. Dla mnie szczególnymi były czerwcowe obchody na Wykusie. Wspólne spotkania harcerzy z żyjącymi świadkami ważnych historycznych wydarzeń, wzmacniały kształtowanie postaw patriotycznych. Jednocześnie dawały nadzieję, że pamięć o bohaterach będzie kultywowana przez nasze harcerskie środowisko. Wyrazem tego było podpisane w 1996 roku porozumienie między Obwodem Świętokrzyskim ZHR i Światowym Związkiem Żołnierzy Armii Krajowej o przygotowywaniu tych obchodów. Od 1991 roku zainicjowana została organizacja Zlotu Bratnich Drużyn na wykusowej polanie, który skupia wszystkie środowiska harcerskie w tym ważnym dla nich miejscu. Dla każdego, komu dane było brać udział w tych wydarzeniach, było to niesamowite przeżycie – spotkać i wysłuchać tych, którzy walczyli o nasz kraj i byli gotowi oddać życie w imię naszej wolności. W czasie jednego ze Zlotów Bratnich Drużyn gościliśmy gen. Antoniego Hedę – „Szarego”. Pamiętam, jak Pan Generał w wygłaszanej gawędzie do harcerzy apelował o to, aby nigdy nie zapominali o potrzebie harcerskiej służby, patriotycznych postawach oraz zachowali pamięć o bohaterskich czynach partyzantów świętokrzyskiej ziemi.
Harcerstwo to wiele przebytych kilometrów, pokonanych przeszkód i przezwyciężanie własnych słabości. Kiedy byłem drużynowym 11 DH im. Alka Dawidowskiego przy SP nr 1 w Skarżysku-Kamiennej w lecie 1983 (lub 1984) zorganizowaliśmy rajd po Górach Świętokrzyskich. Trasę rozpoczęliśmy w Kielcach, a następnie przeszliśmy w kierunku Masłowa, kolejno Pasmem Klonowskim w kierunku Ameliówki. Późnym popołudniem niedaleko Diabelskiego Kamienia rozpętała się olbrzymia burza. Wyładowania atmosferyczne i bardzo mocny deszcz napędziły nam sporego strachu. Przemokliśmy do suchej nitki i pamiętając o zasadzie, aby w czasie burzy nie chować się pod drzewami, schroniliśmy się w jakimś zagłębieniu, nakrywając się laminowanymi mapami Gór Świętokrzyskich. W czasie dalszej wędrówki w kierunku Radostowej, Świętej Katarzyny do Nowej Słupi zdani byliśmy już tylko na oznaczenia drzew czerwonym szlakiem turystycznym.
W mojej ulubionej piosence „Balladzie o lilijce” jest taka strofa:
„Skromna skautowa lilijka
Bezcenna życie warta
Już ponad jeden wiek temu
Wisiała na piersi skauta”
Bezcenna życie warta
Już ponad jeden wiek temu
Wisiała na piersi skauta”
W niej, według mnie, zawarte są wszystkie ideały harcerskie: skromność, oddanie, tradycja i służba.
Harcerstwo to te wartości i ideały przekazywane z pokolenia na pokolenie. To przygody zapamiętane na długie lata i wspominane z uśmiechem na ustach. To niesamowici ludzie i przyjaźnie na całe życie. Gdy wracam myślami do tamtych dni, brakuje mi szczególnie ciepła bijącego od ogniska, szumu lasu, rozgwieżdżonego nieba nad głową i rozmów z przyjaciółmi po blady świt.
Wszystkich, którzy chcieliby znów siąść wśród starych, dobrych przyjaciół i poczuć ciepło ogniska; wszystkich, którzy kiedyś tworzyli skarżyskie harcerstwo i którzy dziś stają się częścią historii, wciąż pełniąc swoją służbę; wszystkich, którzy chcą poczuć ten niepowtarzalny klimat, poznać harcerki i harcerzy, i przekonać się, co to znaczy nosić mundur, zapraszamy na obchody 100-lecia harcerstwa w Skarżysku 24-26 czerwca.
{youtube}n9FTGHX42Cs{/youtube}
{youtube}n9FTGHX42Cs{/youtube}












skomentowany przez: wert
skomentowany przez: zorientowana
skomentowany przez: Mały Bezrobotny
skomentowany przez: Murzynek Rambo
skomentowany przez: Marta1