Posłanka odpiera zarzuty Prawa i Sprawiedliwości
Posłanka już na początku konferencji poinformowała, że wtorkowa konferencja podyktowana jest koniecznością odpowiedzi jak to nazwała na "na stek bzdur i kłamstw, które w poniedziałek politycy Prawa i Sprawiedliwości wyartykułowali przed Urzędem Miasta".
Posłanka odniosła się do kwestii słynnego ronda przy ulicy Jana Pawła II - Od wielu lat zabiegałam o to, żeby w ogóle to rondo tam powstało. Proces inwestycyjny trwa - to nie jest przygotowanie inwestycji, które obejmuje kilka miesięcy, ale obejmuje ono najczęściej lata. Szczególnie niełatwo było doprowadzić do ogłoszenia przetargu na przebudowę tego skrzyżowania, ponieważ była to nowo oddana inwestycja i dziwne było, że oddaną do użytku inwestycje ktoś chce przebudowywać. Nie było do tego tytułu prawnego i trzeba było dokonać nowelizacji przepisów prawnych. Z drugiej strony - żeby coś przebudować, zmodernizować to musi być, albo już zniszczone, albo muszą mieć miejsce sytuacje niebezpieczne - mówiła posłanka.
Dodała, że zabiegała o to, aby ramach Programu Likwidacji Miejsc Niebezpiecznych skrzyżowanie ulicy Jana Pawła II i "starej" Krakowskiej przebudować na rondo. Takich potrzeb w Polsce było setki, a o zakwalifikowaniu poszczególnych niebezpiecznych miejsc do przebudowy decydowały różne wskaźniki - np. liczba śmiertelnych wypadków, rannych osób itp. Na tym skrzyżowaniu dochodziło do wielu kolizji, na szczęście obyło się bez ofiar śmiertelnych - brak ofiar śmiertelnych paradoksalnie utrudniał jedno skierowanie inwestycji do realizacji.
Okła-Drewnowicz tłumaczyła, że podejmowała różne zabiegi, aby przekonać Ministerstwo do przeznaczenia środków na przebudowę feralnego skrzyżowania. Przy okazji przypomniała historię jej zaangażowania w sprawę- m.in. - w 2012 roku rozmowy na ten temat z ówczesnym prezydentem miasta Romanem Wojcieszkiem, w 2015 roku zaproszenie do Skarżyska wiceministra infrastruktury, który na własne oczy miał okazję przekonać się jak niebezpieczne jest skrzyżowanie ulic: Jana Pawła II i Krakowskiej. Po wizycie w Skarżysku minister obiecał, że to skrzyżowanie zostanie wprowadzone do programu Programu Likwidacji Miejsc Niebezpiecznych. 3 października 2015 roku posłanka poinformowała mieszkańców o tym, że program inwestycyjny dla Skarżyska został podpisany przez wiceministra infrastruktury - Pawła Olszewskiego. 9 lutego 2016 roku zadała pytanie poselskie Ministrowi dot. etapu przygotowania inwestycji przebudowy skrzyżowania drogi krajowej nr 42 z ul. Krakowską w Skarżysku-Kamiennej. W odpowiedzi napisano, że w dniu 11 września 2015 został zatwierdzony Program inwestycji dla zadania pn. "Poprawa bezpieczeństwa ruchu drogowego na drodze krajowej nr 42 w województwie świętokrzyskim w miejscowości Skarżysko-Kamienna". Ponadto w dniu 29 lutego br. resort infrastruktury i budownictwa zaakceptował, a tym samym skierował do realizacji listę zadań z zakresu szeroko rozumianego bezpieczeństwa ruchu drogowego na roku 2016. Na ww. liście znajduje się również przebudowa skrzyżowania ul. Krakowskiej z ul. Jana Pawła II w Skarżysku-Kamiennej na rondo, tym samym zapewnione zostały środki na jego realizację.
Marzena Okła-Drewnowicz zaapelowała do posłów Prawa i Sprawiedliwości, aby nie podpinali się pod czyjąś pracę i efekty tej pracy. - Pracujcie Państwo na siebie, naprawdę warto, My tego potrzebujemy - mieszkańcy miasta i powiatu ,a naprawdę jest dużo do zrobienia. Zapewniam, że o każdą inwestycję o którą zabiegałam będę pytała tak jak oto skrzyżowanie. Będę pilnowała kolejnych. To jest efekt wielu lat pracy, nie da się czegoś zrobić w ciągu kilku miesięcy - podsumowała posłanka.
Podczas konferencji głos zabrała Członek Zarządu Powiatu Skarżyskiego, Anna Leżańska, która wypowiedziała się temat tzw. "Schetynówek" i poniedziałkowej konferencji polityków Prawa i Sprawiedliwości. - Usłyszenie wczoraj, że ulica Szydłowiecka, Wiejska jest zasługą ludzi z klubu PiS zbulwersowało nie tylko mnie oraz części radnych, ale najbardziej dotknęło pracowników Zarządu Dróg Powiatowych - bo to oni największą pracę w to włożyli. To jest inwestycja przygotowana przez Zarząd Dróg Powiatowych w Skarżysku-Kamiennej. To oni od początku składali wnioski, pilnowali i ogłaszali przetargi. Radni przyznali na to środki finansowe. Za budżetem, w którym znajdowała się ulica Szydłowiecka i Wiejska nie głosowali radni klubu PiS. Tym bardziej jestem zbulwersowana, że ktoś się do tej inwestycji tak przypisuje. Nie jest to prawdą, że pieniądze zawdzięczamy temu wojewodzie, natomiast prawdą jest, że środki pochodzą od wojewody, ale od 2008 roku możemy z nich skorzystać. Łącznie ulica Szydłowiecka i Wiejska to 15 inwestycja, która będzie realizowana na terenie powiatu z programu "Schetynówek". Trzeba podkreślić, że pieniądze pochodzą od wojewody, ale jak się nie złoży wniosku i przygotuje dokumentacji, to nie dostanie się żadnych środków - mówiła Anna Leżańska.
Leszek Golik, Przewodniczący Rady Miasta również odniósł się do wczorajszego konferencji, a dokładnie do podsumowania przez działaczy PiS działań władz miasta. - wczorajszy przekaz miał na celu uświadomienie mieszkańcom, że w Skarżysku jest coraz gorzej, a to jest bzdura. Ci, którzy to mówili posunęli się do granic wytrzymałości ludzkiej i mieli nadzieję, że ciemny lud znowu to kupi. Radni PiS żądają inwestycji w mieście, ale po pierwsze trudno inwestować mając bagaż ponad 100 milionów długów, które zostawiły ośmioletnie rządy Prawa i Sprawiedliwości. W 2015 roku miasto spłaciło ponad 6 mln zadłużenia, to samo będzie w 2016 roku. Te pieniądze można było zainwestować, gdyby nie nierozsądna polityka poprzedniego prezydenta.- mówił Leszek Golik.













skomentowany przez: wert
skomentowany przez: zorientowana
skomentowany przez: Mały Bezrobotny
skomentowany przez: Murzynek Rambo
skomentowany przez: Marta1