Nowy dyrektor COI wybrany, ale pracę rozpocznie...
Przeprowadzenie konkursu było konieczne w związku z nieoczekiwanym (dyscyplinarnym) zwolnieniem w lipcu br. poprzedniej dyrektor COI - Eweliny Kaczorowskiej (według oficjalnego komunikatu odwołanie dyrektor COI w trybie art. 52 Kodeksu Pracy wynikało z faktu połączenia przez nią funkcji dyrektora jednostki organizacyjnej samorządu terytorialnego z funkcją prokurenta w spółce prawa handlowego).
Na ogłoszony konkurs na wolne stanowisko zgłosił się jeden kandydat - Sławomir Ciaś ze Skarżyska-Kamiennej. "Umiejętności i kompetencje jakimi wykazał się w czasie rozmowy kwalifikacyjnej oraz rzeczowo przedstawiona koncepcja funkcjonowania jednostki - Centrum Obsługi Inwestora w Skarżysku-Kamiennej, pozwoliły rekomendować kandydaturę Pana Sławomira Ciaś na stanowisko dyrektora w/w jednostki" - czytamy w oficjalnej informacji o wynikach naboru.
Nowy dyrektor Centrum Obsługi Inwestora w Skarżysku-Kamiennej obejmie stanowisko najprawdopodobniej dopiero w listopadzie br. - po zakończeniu umowy z dotychczasowym pracodawcą.
Sławomir Ciaś ukończył studia magisterskie z politologii (o specjalności stosunki międzynarodowe) na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie i studia doktoranckie z ekonomii w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie. Ukończył również podyplomowe Studia Zarządzania Projektami Europejskimi i Prawa Unii Europejskiej na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, uczestniczył w programie stypendialnym MOST (Uniwersytet Łódzki w Łodzi), ukończył również Krajową Szkołę Administracji Publicznej w Warszawie (urzędnik służby cywilnej). Ciaś może pochwalić się szeregiem ukończonych szkoleń z zakresu finansów publicznych, funduszy europejskich i kierowaniem projektami. Biegle posługuje się językiem angielskim, w stopniu komunikatywnym włada językiem niemieckim.
Ciaś ma bogate doświadczenie zawodowe - zaczynał m.in. od staży w Ministerstwie Spraw Zagranicznych w Warszawie (Departament Unii Europejskiej i Obsługi Negocjacji Akcesyjnych), w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego w Warszawie (Departament Wdrażania Programów Rozwoju Regionalnego), w Ministerstwie Finansów Republiki Irlandii w Dublinie (Wydział ds. Funduszy Strukturalnych UE), później pracował m.in. na Uniwersytecie Jana Kochanowskiego w Kielcach (jako wykładowca na studiach przedmiotów: gospodarka finansowa jednostek samorządu terytorialnego, fundusze pomocowe Unii Europejskiej) i w Świętokrzyskim Urzędzie Wojewódzkim w Kielcach (m.in. jako inspektor wojewódzki ds. kontroli funduszy europejskich, kierownik Oddziału ds. Szwajcarsko-Polskiego Programu Współpracy, Zastępca Dyrektora Wydziału Polityki Społecznej, a ostatnio jako starszy inspektor wojewódzki ds. przeciwdziałania przemocy w rodzinie w Wydziale Polityki Społecznej i Zdrowia).
Przyszłego dyrektora zapytaliśmy o ocenę dotychczasowej działalności COI (m.in. w kontekście realizacji celów, do realizacji których jednostka została powołana).
- Centrum Obsługi Inwestora to jednostka, która jest dopiero na początkowym etapie swojego rozwoju, a więc trudno tu o podsumowania rezultatów działalności, czy też jakieś dalej idące oceny, szczególnie jeśli nie zna się dokładnie planu finansowego jednostki. Niemniej jednak broniłbym tezy, że utworzenie COI było konieczne i nie wynikało z okresowej mody lecz stanowi istotny element w kreowaniu rozwoju gospodarczego naszego Miasta i przyciągania oraz wspierania przedsiębiorców - powiedział Sławomir Ciaś.
- W mojej ocenie udało się dotychczas zrealizować kilka bardzo trafnych działań o długofalowych, pozytywnych skutkach dla mieszkańców naszego Miasta, które zamierzam nie tylko kontynuować, ale też rozwijać. Na pierwszym miejscu postawiłbym Miejską Bazę Terenów Inwestycyjnych. Chciałbym w swojej pracy wzmocnić ten instrument poprzez nie tylko prezentowanie ofert, ale ich zindywidualizowanie, tak aby były odpowiedzią na konkretne potrzeby przedsiębiorców, którzy mogą być zainteresowani prowadzeniem działalności w naszym Mieście. Instrument ten należy rozwijać, gdyż stanowi wielokrotnie pierwszy punkt styku z przedsiębiorcą, w tym, a może przede wszystkim, przedsiębiorcą zagranicznym - dodaje.
- Przyjmowanym przez niektórych nieco z humorem, acz potrzebnym działaniem jest Międzynarodowe Forum Inwestycyjne. To bardzo młoda marka, która wymaga jeszcze dużo pracy i osadzenia w świadomości zarówno przedsiębiorców jak i różnego typu decydentów. Pozwala ona jednak kreować Miasto jako miejsce przyjazne dla inwestorów, przedsiębiorców, gdzie bez większych kłopotów załatwia się sprawy urzędowe, a przedsiębiorca może liczyć na wsparcie władz i urzędników samorządowych. Nie zostaniemy drugim Davos, to oczywiste, ale dlaczego nie mielibyśmy stać się prężnym ośrodkiem gospodarczym, który organizuje spotkania przedsiębiorców zainteresowanych działalnością na terenie miasta, powiatu, województwa ? To realny cel, który możemy osiągnąć w ciągu kilku najbliższych lat - dodaje Ciaś.
A co z pomysłami do realizacji przez COI w przyszłości? - Mamy na terenie Miasta inkubator technologiczny. Pamiętam, że jego zasiedlenie nie należało do najłatwiejszych zadań, ale w końcu zakończyło się sukcesem. Wpłynęło na to wiele czynników, lecz nie sposób nie zauważyć pozytywnej roli pracowników i poprzedniego dyrektora COI. Jestem przekonany, że w naszym Mieście jest miejsce na jeszcze jeden inkubator, tym razem przedsiębiorczości. Taki inkubator pozwoli na wyławianie rodzimych talentów, na testowanie ich start-up’owych pomysłów, a w konsekwencji przyczyni się do budowania przyjaznego wizerunku Miasta, jako miejsca do inwestowania i prowadzenia działalności gospodarczej. Liczę, że taki inkubator, przy wsparciu pana prezydenta, utworzymy w naszym mieście - powiedział przyszły dyrektor COI.
- W jakim celu robimy to wszystko? – jakieś bazy terenów inwestycyjnych, międzynarodowe fora czy też inkubatory ? Trzeba to otwarcie powiedzieć: dlatego, że społeczeństwo naszego Miasta starzeje się w zastraszającym tempie i przy zachowaniu takiego tempa zmian, za kilkadziesiąt lat znikniemy z mapy gospodarczej regionu. Potrzebujemy przedsiębiorców bo to oni tworzą miejsca pracy, a praca zawsze przyciąga ludzi, ludzi zdolnych i pracowitych, którzy chcą zakładać rodziny i się rozwijać. - podsumował.













skomentowany przez: wert
skomentowany przez: zorientowana
skomentowany przez: Mały Bezrobotny
skomentowany przez: Murzynek Rambo
skomentowany przez: Marta1