Janusz Korwin-Mikke spotkał się z mieszkańcami Skarżyska
Piątkowe spotkanie nie zgromadziło tak licznej grupy sympatyków Janusza Korwina-Mikkego, lidera polskiego ruchu wolnościowego i skrajnego liberała jak cztery lata temu. Wśród publiczności były także osoby, które przyszły po to, by posłuchać kontrowersyjnych pomysłów na Polskę autorstwa wspomnianego polityka.
Spotkanie rozpoczął Dawid Lewicki – wiceprezes partii Wolność w regionie świętokrzyskim, który poinformował, że jego partia w najbliższych wyborach samorządowych zamierza iść w szerokiej prawicowej koalicji. Ponadto dodał, że ma nadzieję na dobry wynik swojej partii.
Później głos zabrał Janusz Korwin-Mikke. W swoim wystąpieniu prezes partii Wolność tradycyjnie krytykował Unię Europejską, która według niego buduje euro-socjalizm promując formułę państwa opiekuńczego za pieniądze podatników, przypomniał również i inne tezy, które głosi od lat. Według niego rolą władz nie jest ingerowanie w gospodarkę, prawdziwy wolny rynek ma bowiem zdolność do samoregulacji. Mówił, że rządzący w Polsce dają ludziom 500+, ale tak naprawdę, żeby dać te pieniądze zabierają z pieniędzy podatnika 700 złotych. Zauważył też, że w Polsce jest nadmiar demokracji i według jego jest to złe, bo w Chinach demokracji jest mniej, a kraj ten rozwija się szybciej. Jest więcej wolności, a podatki są mniejsze.
Oprócz Skarżyska Janusz Korwin-Mikke w weekend spotkał się również z mieszkańcami: Kielc, Ostrowca, Starachowic i Końskich. Głównym celem spotkań oprócz zbliżających się wyborów samorządowych było pozyskanie jak największej liczby członków partii.













skomentowany przez: wert
skomentowany przez: zorientowana
skomentowany przez: Mały Bezrobotny
skomentowany przez: Murzynek Rambo
skomentowany przez: Marta1