Skarżyski szpital przestanie być "covidowym"
Przypomnijmy - pod koniec października wojewoda podjął decyzję, że od 12 listopada Szpital Powiatowy w Skarżysku-Kamiennej miał przyjmować wyłącznie pacjentów chorych na COVID-19. Szpital miał zapewnić w ramach realizacji świadczeń opieki zdrowotnej w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, 216 łóżek w tym 6 łóżek intensywnej terapii z kardiomonitorem oraz możliwością prowadzenia tlenoterapii i wentylacji mechanicznej dla pacjentów z podejrzeniem bądź potwierdzonym zakażeniem wirusem SARS-COV-2. Szpital świadczenia te realizował w ramach II poziomu zabezpieczenia świadczeń. Ówczesną decyzją wojewody nie zostały objęte - ambulatoryjna opieka specjalistyczna, programy lekowe realizowane przez szpital, Oddział Rehabilitacyjny, Oddział Neonatologiczny oraz Zakład Opiekuńczo-Leczniczy.
Przeciwko tej decyzji od samego początku protestowały nie tylko władze skarżyskiej lecznicy, przedstawiciele lokalnych samorządów, ale również i zwykli mieszkańcy. Przez długi czas reakcji ze strony wojewody nie było, szpital rzeczywiście przeszedł w tryb pracy zapewniający opiekę chorym na COVID-19. Sytuacja zmieniła się w ub. tygodniu, gdy... wojewoda poinformował podczas telekonferencji Starostę Skarżyskiego, że szpital wraca do normalnego trybu pracy.
Starosta Artur Berus nie ukrywa, że ucieszyła go ta informacja. W wypowiedzi dla Gazety Wyborczej Kielce stwierdził, że cieszy go decyzja wojewody, ponieważ oznacza ona poprawię dostępności do opieki medycznej dla mieszkańców powiatu skarżyskiego, ale również mieszkańców powiatów: starachowickiego i szydłowieckiego. Starosta jednocześnie wskazuje, że na dostosowanie placówki do nowych potrzeb skarżyska lecznica z własnego budżetu musiała wydać 250 tys. PLN, a -jak się okazało - nie było dużego zapotrzebowania na leczenie w przekształconym szpitalu.












skomentowany przez: wert
skomentowany przez: zorientowana
skomentowany przez: Mały Bezrobotny
skomentowany przez: Murzynek Rambo
skomentowany przez: Marta1