Niegościnne 'mieszkanie'
Skarżyscy policjanci zatrzymali 24-letniego mężczyznę, który podejrzany jest o dwukrotne ugodzenie nożem swojego nowopoznanego 36-letniego znajomego. Mężczyźni wraz ze swoimi żonami wcześniej przez całą noc wspólnie bawili się na dyskotece a później w mieszkaniu sprawcy.
Do całego zdarzenia doszło w nocy z piątku na sobotę. Jak wynika z ustaleń policjantów ofiara jak i sprawca po raz pierwszy spotkali się w piątek wieczorem. Wraz ze swoimi żonami wspólnie i zgodnie bawili się na jednej ze skarżyskich dyskotek aż do godziny 3 nad ranem. Później cała czwórka rozochocona mile spędzonym czasem postanowiła przenieść się do mieszkania jednej z par i tam kontynuować dalej zabawę. Jak ustalili śledczy, kiedy 24-letni właściciel mieszkania poszedł do sklepu, aby kupić alkohol, jego żona wraz ze znajomymi dalej świętowała. Zanim mężczyzna wrócił z wódką do domu, 23-letnia kobieta położyła się spać. Kilkadziesiąt minut później, najprawdopodobniej ze względu na późną godzinę i wypite procenty, całe towarzystwo postanowiło również się położyć. Wówczas doszło do tragedii.
Mężczyźni pokłócili się ponieważ jeden z nich zrzucił z łóżka drugiego. Kiedy wydawało się, że spór został zażegnany, 24-letni właściciel mieszkania poszedł do kuchni skąd wrócił do pokoju z nożem. Znienacka zaatakował niczego złego nie spodziewającego się gościa. Dwukrotnie ugodził 36-latka nożem w okolicę prawej łopatki. Żona ofiary próbowała pomóc mężowi. Udało jej się wyrwać z ręki napastnik kuchenny nóż. Małżonkowie natychmiast opuścili „niegościnne” mieszkanie i udali się po pomoc. Z pobliskiego sklepu o całym zajściu powiadomili policję. Funkcjonariusze 24-latka zatrzymali w jego mieszkaniu. Jak się okazało mężczyzna był nietrzeźwy – miał prawie 2 promile alkoholu w organizmie.
Poszkodowanemu 36-latkowi natychmiast została udzielona pomoc medyczna. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Sprawcy całego zajścia może grozić nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Do całego zdarzenia doszło w nocy z piątku na sobotę. Jak wynika z ustaleń policjantów ofiara jak i sprawca po raz pierwszy spotkali się w piątek wieczorem. Wraz ze swoimi żonami wspólnie i zgodnie bawili się na jednej ze skarżyskich dyskotek aż do godziny 3 nad ranem. Później cała czwórka rozochocona mile spędzonym czasem postanowiła przenieść się do mieszkania jednej z par i tam kontynuować dalej zabawę. Jak ustalili śledczy, kiedy 24-letni właściciel mieszkania poszedł do sklepu, aby kupić alkohol, jego żona wraz ze znajomymi dalej świętowała. Zanim mężczyzna wrócił z wódką do domu, 23-letnia kobieta położyła się spać. Kilkadziesiąt minut później, najprawdopodobniej ze względu na późną godzinę i wypite procenty, całe towarzystwo postanowiło również się położyć. Wówczas doszło do tragedii.
Mężczyźni pokłócili się ponieważ jeden z nich zrzucił z łóżka drugiego. Kiedy wydawało się, że spór został zażegnany, 24-letni właściciel mieszkania poszedł do kuchni skąd wrócił do pokoju z nożem. Znienacka zaatakował niczego złego nie spodziewającego się gościa. Dwukrotnie ugodził 36-latka nożem w okolicę prawej łopatki. Żona ofiary próbowała pomóc mężowi. Udało jej się wyrwać z ręki napastnik kuchenny nóż. Małżonkowie natychmiast opuścili „niegościnne” mieszkanie i udali się po pomoc. Z pobliskiego sklepu o całym zajściu powiadomili policję. Funkcjonariusze 24-latka zatrzymali w jego mieszkaniu. Jak się okazało mężczyzna był nietrzeźwy – miał prawie 2 promile alkoholu w organizmie.
Poszkodowanemu 36-latkowi natychmiast została udzielona pomoc medyczna. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Sprawcy całego zajścia może grozić nawet do 5 lat pozbawienia wolności.













skomentowany przez: wert
skomentowany przez: zorientowana
skomentowany przez: Mały Bezrobotny
skomentowany przez: Murzynek Rambo
skomentowany przez: Marta1