Wigilijny zlot skarżyskich motocyklistów
Jakkolwiek wszyscy , którzy kochają jednoślady mogą zgodnie powiedzieć, że sezon w tej chwili jest martwy, tak w naszym mieście już od 8 lat mamy tradycję „wigilijnego zlotu skarżyskich motocyklistów”. Dokładnie w samo południe „zlatują się” wszyscy zapaleńcy i miłośnicy jednośladów, by zrobić rundę honorową z okazji świąt i przypomnieć sobie, jaką radością dla nich wszystkich jest motocyklowa przejażdżka. Motocykle są budzone ze snu, często pobudzane SAMO-STARTEM by odpaliły, ale wszystko tylko po to, by tradycji stało się zadość.
Żaden z nich nie był w stanie określić, kto był inicjatorem tej wigilijnej akcji, nikt też nie potrafi dookreślić, czy trwa to już od 8 lat, czy może dłużej. Wielu z nich jeździło wcześniej na spotkania ze znajomymi nieopodal naszego miasta tak kompletnie z przekory, byleby tylko znów móc wsiąść na soją maszynę.
A atmosfera? Mimo mrozu – gorąca. Zawitał nawet Motocyklowy Święty Mikołaj oraz inni przebierańcy. Wspominano poprzednie wigilie, gdzie jednoślady broczyły kołami po pośniegowym błocie. I chyba nikt ich nie powstrzyma, bo z roku na rok jest ich coraz więcej. Dla takich pasjonatów – każda okazja jest dobra, by móc kolejny raz wyprowadzić swój motocykl z garażu.
Data: 24.12.2008 / Miejsce: skwer przed Miejskim Centrum Kultury / Godzina: samo południe
Temperatura: termometrowa 0 stopni, odczuwalna: około -10 w trakcie jazdy -20








Temperatura: termometrowa 0 stopni, odczuwalna: około -10 w trakcie jazdy -20








M.Leduchowska













skomentowany przez: wert
skomentowany przez: zorientowana
skomentowany przez: Mały Bezrobotny
skomentowany przez: Murzynek Rambo
skomentowany przez: Marta1