Odwiedzamy groby najbliższych (3) (foto)
Dzis 1 listopada - obchodzimy Dzień Wszystkich Świętych, jutro Dzień Zaduszny - są to dni pamięci o tych, którzy odeszli, których już nie ma wśród nas. Polska tradycja nakazuje odwiedzanie w te dni grobów swoich bliskich, zapalenie zniczy, złożenie wieńców i kwiatów. Odwiedzając miejsca wiecznego spoczynku, zachowajmy należytą powagę, zastanówmy się nad przemijaniem, przywołajmy ulotne wspomnienia. Cmentarz jest miejscem gdzie spoczywają nasi najbliżsi; dziadkowie, rodzeństwo, nasi rodzice, również najbliżsi naszych znajomych. Ich też należy uszanować.
Święto Zmarłych jest dobrym momentem na refleksję, także nad własnym życiem, nad przeszłością, teraźniejszością i przyszłością. Jest to okazja do wspomnień...
Kim była bliska nam osoba? Czy wystarczy kupić kwiaty, zapalić znicz i odmówić modlitwę, by oddać Jej należny hołd? Może jest wreszcie okazja, aby poświęcić na Jej wspomnienie trochę więcej czasu. Dzień Zmarłych jest zachętą do zadumy, do przemyśleń o przemijającej historii, którą warto utrwalić dla potomnych. Kultywowanie pamięci zmarłych członków rodziny, to także dobra lekcja dla naszych dzieci. Aby kiedyś, nad naszym grobem, spotykały się nasze dzieci, wnuki, prawnuki, kuzyni, kuzyni kuzynów ... na przyszłą rzeczy pamiątkę. Pamięć o zmarłych jest świadectwem rytuałów pogrzebowych, jest również rysem naszej obyczajowości. Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim. (za: zlote-mysli-na-zycie.blog.onet.pl)
Święto Zmarłych jest dobrym momentem na refleksję, także nad własnym życiem, nad przeszłością, teraźniejszością i przyszłością. Jest to okazja do wspomnień...
Kim była bliska nam osoba? Czy wystarczy kupić kwiaty, zapalić znicz i odmówić modlitwę, by oddać Jej należny hołd? Może jest wreszcie okazja, aby poświęcić na Jej wspomnienie trochę więcej czasu. Dzień Zmarłych jest zachętą do zadumy, do przemyśleń o przemijającej historii, którą warto utrwalić dla potomnych. Kultywowanie pamięci zmarłych członków rodziny, to także dobra lekcja dla naszych dzieci. Aby kiedyś, nad naszym grobem, spotykały się nasze dzieci, wnuki, prawnuki, kuzyni, kuzyni kuzynów ... na przyszłą rzeczy pamiątkę. Pamięć o zmarłych jest świadectwem rytuałów pogrzebowych, jest również rysem naszej obyczajowości. Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim. (za: zlote-mysli-na-zycie.blog.onet.pl)
Reporterzy portalu skarzysko24.pl byli od godzin porannych są na skarżyskich cmentarzach. Oto zdjęcia z całego dnia..
Zapraszamy na fotorelację:

Łyżwy: W godzinach porannych tłumów jeszcze nie było...




Zachodnie: Trwa zbiórka pieniędzy organizowana przez organizację Rycerzy Kolumba. Pieniądze przeznaczone będą na renowację zabytkowych nagrobków cmentarza parafialnego Św. Józefa Oblubieńca w Skarżysku-Kamiennej. W roku 2008 zebrano 8179 zł dzięki czemu udało się odnowić dwa groby.















Na parkingach wokół cmentarza na Zachodnim robiło się tłoczno..

Zachodnie: Godziny popołudniowe













Tak było wieczorem...








Odwiedzając groby najbliższych pamiętajmy również o grobach ofiar II Wojny Światowej. W Skłobach niedaleko Chlewisk znajduje się mogiła osób rozstrzelanych podczas pacyfikacji wioski 11 kwietnia 1940 roku. „Za pomoc” udzieloną oddziałom partyzanckim dowodzonym przez majora Henryka Dobrzańskiego ps. „Hubal” hitlerowcy wydali wyrok … śmierć .
Skłoby miały zniknąć z powierzchni ziemi. W lesie rzucowskim zamordowano 246 mieszkańców wsi - mężczyzn w wieku 16-60 lat, a Skłoby spalono. Jak do tego doszło… Z relacji mieszkańców i z opowieści przekazywanych przez dziadków wiadomo, że nikt tu do ostatniej chwili nie wierzył w groźby Niemców, nikt nie wierzył w zastosowanie odpowiedzialności zbiorowej. Działania partyzanckie oddziałów „Hubala” coraz bardziej irytowały Niemców. Miarka przebrała się, gdy podczas potyczki śmiertelnie ranny został ważny niemiecki generał.
Wtedy na mieszkańców wydano wyrok śmierci, tylko dzięki wstawiennictwu żony rannego generała oszczędzono kobiety, dzieci i starców. Ci, co nie zginęli od strzału udusili się przygnieceni ciałami sąsiadów. Mieszkańcy opowiadają również, że dzień przed tragicznymi wypadkami odbyła się we wsi narada starszyzny, na której podjęto decyzję o niewydawaniu w ręce hitlerowców członków oddziału „Hubala”. (za: opencaching.pl)
Skłoby miały zniknąć z powierzchni ziemi. W lesie rzucowskim zamordowano 246 mieszkańców wsi - mężczyzn w wieku 16-60 lat, a Skłoby spalono. Jak do tego doszło… Z relacji mieszkańców i z opowieści przekazywanych przez dziadków wiadomo, że nikt tu do ostatniej chwili nie wierzył w groźby Niemców, nikt nie wierzył w zastosowanie odpowiedzialności zbiorowej. Działania partyzanckie oddziałów „Hubala” coraz bardziej irytowały Niemców. Miarka przebrała się, gdy podczas potyczki śmiertelnie ranny został ważny niemiecki generał.
Wtedy na mieszkańców wydano wyrok śmierci, tylko dzięki wstawiennictwu żony rannego generała oszczędzono kobiety, dzieci i starców. Ci, co nie zginęli od strzału udusili się przygnieceni ciałami sąsiadów. Mieszkańcy opowiadają również, że dzień przed tragicznymi wypadkami odbyła się we wsi narada starszyzny, na której podjęto decyzję o niewydawaniu w ręce hitlerowców członków oddziału „Hubala”. (za: opencaching.pl)



Cmentarz Wojenny Ofiar II Wojny Światowej ze wsi Skłoby...



Skarżysko: Cmentarz na Zachodnim...

M. Busiek. Foto:M.Busiek












skomentowany przez: wert
skomentowany przez: zorientowana
skomentowany przez: Mały Bezrobotny
skomentowany przez: Murzynek Rambo
skomentowany przez: Marta1