Zapadł wyrok ws. Grzegorka (foto)
Sąd Rejonowy w Skarżysku ogłosił wyrok w sprawie posła Krzysztofa Grzegorka oskarżonego o korupcję.
Sąd uznał Krzysztofa Grzegorka za winnego zarzucanych mu czynów i skazał go na karę 1 roku i 10 miesięcy więzenia w zawieszeniu na 4 lata, otrzymał również 4-letni zakaz sprawowania funkcji kierowniczych w służbie zdrowia i grzywnę 15 tys. PLN. Wyrok jest nieprawomocny.








Przypomijmy - Grzegorkowi postawiono w akcie oskarżenia siedem zarzutów, w tym cztery o charakterze korupcyjnym i trzy dotyczące nakłaniania do poświadczenia nieprawdy w dokumentach. Według prokuratury w latach 2001-03 Grzegorek miał przyjąć 22 tys. PLN łapówek od firmy Johnson&Johnson w zamian za to, że szpital kórym wówczas kierował kupował od J&J materiały medyczne. Poseł nie przyznawał się do winy. Prokurator żądał dla Grzegorka dwóch lat więzienia, w zawieszeniu na pięć lat, grzywny w wyskości 50 tys. PLN i 4-letniego zakazu pełnienia funkcji kierowniczych w służbie zdrowia.
Aktem oskarżenia objęto też właścicielkę agencji turystycznej Joannę Cwiszewską i dyrektora agencji Andrzeja Gadomskiego ( oskarżeni o pomoc w przyjęciu korzyści majątkowej), Andrzeja Sadłowskiego (utrudnianie prowadzonego śledztwa, podejmowanie działań zmierzające do nakłonienia Andrzeja Gadomskiego do sporządzenia oraz złożenia nieprawdziwego oświadczenia) i były dyrektor i zastępca dyrektora skarżyskiego szpitala Tadeusz Jasiński (udzielenie pomocy w przyjęciu korzyści majątkowych przez nakłonienie Andrzeja Gadomskiego do poświadczania nieprawdy w fakturach). Tadeusz Jasiński, Joanna Cwiszewska i Andrzej Sadłowski nie przyznali się do stawianych im zarzutów. Przyznał się Andrzej Gadomski. Prokurator żądał dla ww. kar w zawieszeniu od ośmiu miesięcy do 1,5 roku więzienia i grzywien.
Sąd uznał Krzysztofa Grzegorka za winnego zarzucanych mu czynów i skazał go na karę 1 roku i 10 miesięcy więzenia w zawieszeniu na 4 lata, otrzymał również 4-letni zakaz sprawowania funkcji kierowniczych w służbie zdrowia i grzywnę 15 tys. PLN. Wyrok jest nieprawomocny.








Aktem oskarżenia objęto też właścicielkę agencji turystycznej Joannę Cwiszewską i dyrektora agencji Andrzeja Gadomskiego ( oskarżeni o pomoc w przyjęciu korzyści majątkowej), Andrzeja Sadłowskiego (utrudnianie prowadzonego śledztwa, podejmowanie działań zmierzające do nakłonienia Andrzeja Gadomskiego do sporządzenia oraz złożenia nieprawdziwego oświadczenia) i były dyrektor i zastępca dyrektora skarżyskiego szpitala Tadeusz Jasiński (udzielenie pomocy w przyjęciu korzyści majątkowych przez nakłonienie Andrzeja Gadomskiego do poświadczania nieprawdy w fakturach). Tadeusz Jasiński, Joanna Cwiszewska i Andrzej Sadłowski nie przyznali się do stawianych im zarzutów. Przyznał się Andrzej Gadomski. Prokurator żądał dla ww. kar w zawieszeniu od ośmiu miesięcy do 1,5 roku więzienia i grzywien.
MB KW foto: M.Busiek












skomentowany przez: wert
skomentowany przez: zorientowana
skomentowany przez: Mały Bezrobotny
skomentowany przez: Murzynek Rambo
skomentowany przez: Marta1