Szukają oszczędności. Zwolnią 30 osób?
Likwidacja stanowisk obsługi księgowej w szkołach podległych powiatowi i zorganizowanie w ich miejsce jednego zespołu obsługi finansowej szkół np. w formie referatu w ramach Wydziału Finansowego Starostwa Powiatowego w Skarżysku-Kamiennej - to nowy pomysł władz powiatu na ograniczenie kosztów funkcjonowania "powiatowej oświaty"? Pracę może stracić ok. 30 osób.Samorządy muszą zmierzyć się z konsekwencjami finansowymi niżu w szkołach - ze zmniejszającą się ciagle ilością uczniów w szkołach spada bowiem dofinansowanie z budżetu państwa w formie subwencji, a jednostki samorządu terytorialnego do funkcjonowania kosztownej oświaty muszą dokładać coraz więcej pieniędzy z własnych dochodów. Dla niektórych samorządów ograniczanie kosztów oświaty to po prostu "być albo nie być" - rosnące wydatki na ten jeden cel pochłaniają bowiem środki na inne cele i zadania nałożone przez Ustawodawcę na JST.
Różne samorządy w różny sposób próbują zmierzyć się z wspomnianym wcześniej problemem. Kilka dni temu radni Rady Miasta przyjęli pakiet uchwał dotyczących racjonalizacji kosztów funkcjonowania placówek oświatowych podległych miastu, polegającym na ograniczaniu kosztów administracji w oświacie przez łączenie - przedszkoli, szkół podstawowych i gimnazjów w zespoły placówek/ szkół.
Także i powiat od kilku lat próbuje zmierzyć się z problemem rosnących kosztów funkcjonowania oświaty. Koncepcji było wiele - część z nich wprowadzono w życie ( łączenie szkół - Zespołu Szkół Budowlanych i Zespołu Szkół Elektrycznych, czy Zespołu Szkół Kolejowych i Technicznych Zakładów Naukowych), część - za sprawą oporu społecznego i braku porozumienia wewnątrz koalicji większościowej w powiecie (np. w przypadku opisywanego przez nas pomysłu dot. przenoszenia szkół - III L.O. i Zespołu Szkół Samochodowo-Usługowych) - nie.
Teraz oszczędności w oświacie władze powiatu przymierzają się do poszukiwania w administracji w szkołach. Oszczedności dla powiatowej kasy ma zapewnić likwidacja ok. 30 stanowisk pracy obsługi finansowej w poszczególnych szkołach i powołanie w ich miejsce jednego, działającego w ramach Wydziału Finansowego pionu obsługi finansowej szkół (pomysł w swoim ogólnym założeniu nie jest nowy - w ubiegłym roku próbowano utworzyć wydzielony zespół do obsługi księgowej).
Kilka dni temu z zarysem kolejnej koncepcji na oszczędności w oświacie zapoznano dyrektorów szkół. Później pojawiły się - już nieoficjalne - informacje o tym, że pracownicy księgowości w placówkach oświatowych podlegających powiatowi w marcu lub kwietniu mają otrzymać wypowiedzenia (a pracować mają tylko do końca lipca br.), a w nowym pionie odpowiedzialnym za obsługę księgową szkół zatrudnienie ma znaleźć do 10 osób, osób wyłonionych w drodze otwartego naboru/konkursu (a więc może zdarzyć się sytuacja, że żadna ze zwolnionych osób nie znajdzie pracy w WF SP).
My o całą sprawę zapytaliśmy Monikę Gębską, Skarbnika Powiatu. - Faktycznie, w związku ze spadkiem wpływów w ramach subwencji zmuszeni jesteśmy do rozważenia różnych scenariuszy i pomysłów na ograniczanie kosztów funkcjonowania placówek oświatowych podległych powiatowi. Pomysł ze zmianami w obszarze obsługi finansowej szkół nie jest natomiast na chwilę obecną rozwiązaniem przyjętym do realizacji - na razie trwają tylko konsultacje wewnętrzne w tym zakresie. Ostateczne stanowisko w tym względzie powinno być wypracowane przed kolejną sesją Rady Powiatu (w marcu - przyp. red. s24) - powiedziała Gębska.
Poza krąg osób z którymi prowadzone są rozmowy, czują się natomiast wykluczone same szkolne księgowe. Jedna z przedstawicielek tej grupy, w rozmowie z nami stwierdziła: - W ubiegłym roku próbowano wprowadzić podobne zmiany w zakresie obsługi księgowej szkół, ale wtedy poinformowano o pomysłach wszystkich zainteresowanych - mogliśmy się więc bronić. Napisaliśmy pismo w tej sprawie, rozmawialiśmy z radnymi i przekonaliśmy ich do naszych racji. Teraz próbuje się nas postawić przed faktem dokonanym. Nikt nas nie pytał o zdanie, nie rozmawiał z nami na ten temat. Ludzie pracują po 20 lat w jednej placówce i co - tak wyrzucić ich na bruk? - tak się nie robi. Nikt nie myśli, że ludzie muszą jakoś żyć, że spłacają kredyty ...
Do sprawy wrócimy.
KW
Do sprawy wrócimy.
KW













skomentowany przez: wert
skomentowany przez: zorientowana
skomentowany przez: Mały Bezrobotny
skomentowany przez: Murzynek Rambo
skomentowany przez: Marta1