Będzie wniosek o odwołanie starosty?
Ostatnie zamieszanie ze szpitalem osłabiło koalicję rządzącą w powiecie. Krytycznie oceniając zmiany w szpitalu, na znak protestu ostatnio opuścił ją radny Jan Gajda.
Głosów krytycznych pod adresem prac Zarządu Powiatu nie szczędził poseł Andrzej Bętkowski. Poseł uważany za "ojca" koalicji w powiecie i człowieka, który Michała Jędrysa "wyniósł na szczyty lokalnej władzy", oceniając dokonania starosty, stwierdził w poniedziałek, że "Znaczących sukcesów to On (starosta - przyp. red.) nie ma"...
Zaniepokojenie sytuacją w służbie zdrowia deklarowali też Prezydent Miasta Skarżysko-Kamienna Roman Wojcieszek (wiązany ze środowiskiem PiS) i jego zastępca Grzegorz Małkus (członek PiS). Użycie słowa "zaniepokojenie" jest w tym przypadku dyskusyjne, bo wypowiedzi obu panów podczas ostatniej konferencji prasowej były (mniej lub bardziej) finezyjną krytyką poczynań starosty.
Wypowiedzi posła starosta nie chciał komentować, a prezydentom zarzucił brak deklaracji pomocy w rozwiązaniu trudnej sytuacji w szpitalu i... kazał się zająć własnymi problemami.
Wiele wskazuje jednak na to, że problemy może mieć teraz sam starosta. Wkrótce może bowiem dojść do próby dokonania zmian w składzie Zarządu Powiatu Skarżyskiego.
O ewentualnych zmianach w Zarządzie Powiatu głośniej zaczęło się mówić od poniedziałku, po wypowiedziach posła Bętkowskiego dot. konieczności wprowadzenia "nowych politycznych rozwiązań" w powiecie. Chociaż poseł nie chciał wtedy doprecyzować, o co tak naprawdę chodzi, między wierszami dawał do zrozumienia, że zmiany miałyby zajść m.in. we władzach powiatu.
O tym, że liczy się możliwością podjęcia próby zmian Zarządu Powiatu, napomknął w czwartek na antenie Radia Kielce Starosta Michał Jędrys. Stwierdził wówczas, że ma nadzieję, że próba m.in. i jego odwołania nie będzie spowodowana "parciem na władzę". W podobnym tonie wypowiadał się również podczas wczorajszej konferencji prasowej.
Chociaż tłem dla ewentualnej próby zmian w Zarządzie Powiatu ma być szpital, to nie brakuje opinii, że ewentualny wniosek o odwołanie starosty będzie konsekwencją rozgrywek wewnątrzpartyjnych w PiS.
Jędrys do niedawna był postrzegany jako jeden z najbardziej zaufanych współpracowników Andrzeja Bętkowskiego. W opinii części działaczy PiS, Jędrys po objęciu funkcję w Zarządzie Powiatu postanowił wykorzystać do wzmocnienia swoich wpływów i próby przejęcia władzy w lokalnych strukturach (bo chociaż Jędrys jest szefem powiatowych struktur partii, to pierwsze skrzypce grał w niej do tej pory Andrzej Bętkowski).
Jako część tej strategii odbierane jest poparcie przez Jędrysa posła Krzysztofa Lipca w wyborach na szefa partii w naszym województwie (Bętkowski wiązany jest z frakcją skupioną wokół Beaty Gosiewskiej). Ponieważ poseł Krzysztof Lipiec został wybrany szefem regionalnych struktur partii stosunkiem głosów 18 do 17, głos Jędrysa można w tym przypadku uznać za decydujący.
Przychylność posłowi Lipcowi została Michałowi Jędrysowi wynagrodzona - wszedł bowiem do prezydium Zarządu Okręgowego PiS. Poseł Andrzej Bętkowski do ścisłego kierownictwa partii w regionie nie wszedł. Krótko po ww. rozstrzygnięciach Andrzej Bętkowski na swoim profilu FB napisał - Lojalność to wartość, o którą coraz trudniej w życiu i w polityce... Kogo poseł miał na myśli? - możemy się chyba tego domyślać...
Czy to ze względów merytorycznych, czy politycznych - według nieoficjalnych informacji - w przyszłym tygodniu do biura Rady Powiatu prawdopodobnie wpłynie wniosek, którego efektem może być przebudowanie lokalnego układu sił w Radzie Powiatu. Ewentualny wniosek miałby dotyczyć odwołania starosty (w przypadku jego przyjęcia, oznacza w praktyce odwołanie całego Zarządu Powiatu).
Złożenie wniosku oczywiście nie oznacza, że starosta straci swój "stołek". Procedura rozpatrywania wniosku o odwołanie starosty nie jest bowiem krótka i prosta.
Wniosek na piśmie będzie musiało podpisać 6 radnych (co najmniej 1/4 ustawowego składu rady) i będzie musiał być stosownie uzasadniony. Wniosek taki wymaga zaopiniowania przez Komisję Rewizyjną RP. Ewentualne głosowanie w sprawie odwołania Rada Powiatu przeprowadzone będzie po zapoznaniu się przez radnych z opinią Komisji Rewizyjnej na następnej sesji po tej, na której zgłoszono wniosek o odwołanie, nie wcześniej jednak niż po upływie 1 miesiąca od dnia zgłoszenia wniosku.
Według przepisów odwołanie starosty następuje większością co najmniej 3/5 głosów ustawowego składu rady, w głosowaniu tajnym. W przypadku Rady Powiatu Skarżyskiego, za odwołaniem starosty musiałby zagłosować 13 radnych.
Zgromadzenie 13 głosów zachowując obecny układ sił w Radzie Powiatu nie jest możliwe. Koalicja dysponuje tylko 11 głosami, a na dodatek trudno sobie też wyobrazić, by za swoim odwołaniem zagłosował sam starosta jak i dwóch członków Zarządu Powiatu, którzy dysponują prawem głosu (Katarzyna Bilska i Zenon Nowakowski).
Przeprowadzenie ewentualnych zmian w Zarządzie Powiatu (odwołać obecnego starostę - to jedno, powołać nowego - to drugie) wymagałoby powiększenia koalicji (o takiej potrzebie w poniedziałek wspominał poseł Andrzej Bętkowski). Kto miałby poprzeć wniosek i za jaką polityczną cenę? - nie wiadomo. Radni obecnej opozycji - przynajmniej na razie - nie chcą wypowiadać się na temat ewentualnego odwołania starosty.
Sytuacja będzie z pewnością dynamiczna, bo w przypadku złożenia wniosku o odwołanie Michała Jędrysa, sam zainteresowany również nie podda się bez walki...
Czeka nas więc okres gorących politycznych targów?
KW
Głosów krytycznych pod adresem prac Zarządu Powiatu nie szczędził poseł Andrzej Bętkowski. Poseł uważany za "ojca" koalicji w powiecie i człowieka, który Michała Jędrysa "wyniósł na szczyty lokalnej władzy", oceniając dokonania starosty, stwierdził w poniedziałek, że "Znaczących sukcesów to On (starosta - przyp. red.) nie ma"...
Zaniepokojenie sytuacją w służbie zdrowia deklarowali też Prezydent Miasta Skarżysko-Kamienna Roman Wojcieszek (wiązany ze środowiskiem PiS) i jego zastępca Grzegorz Małkus (członek PiS). Użycie słowa "zaniepokojenie" jest w tym przypadku dyskusyjne, bo wypowiedzi obu panów podczas ostatniej konferencji prasowej były (mniej lub bardziej) finezyjną krytyką poczynań starosty.
Wypowiedzi posła starosta nie chciał komentować, a prezydentom zarzucił brak deklaracji pomocy w rozwiązaniu trudnej sytuacji w szpitalu i... kazał się zająć własnymi problemami.
Wiele wskazuje jednak na to, że problemy może mieć teraz sam starosta. Wkrótce może bowiem dojść do próby dokonania zmian w składzie Zarządu Powiatu Skarżyskiego.
O ewentualnych zmianach w Zarządzie Powiatu głośniej zaczęło się mówić od poniedziałku, po wypowiedziach posła Bętkowskiego dot. konieczności wprowadzenia "nowych politycznych rozwiązań" w powiecie. Chociaż poseł nie chciał wtedy doprecyzować, o co tak naprawdę chodzi, między wierszami dawał do zrozumienia, że zmiany miałyby zajść m.in. we władzach powiatu.
O tym, że liczy się możliwością podjęcia próby zmian Zarządu Powiatu, napomknął w czwartek na antenie Radia Kielce Starosta Michał Jędrys. Stwierdził wówczas, że ma nadzieję, że próba m.in. i jego odwołania nie będzie spowodowana "parciem na władzę". W podobnym tonie wypowiadał się również podczas wczorajszej konferencji prasowej.
Chociaż tłem dla ewentualnej próby zmian w Zarządzie Powiatu ma być szpital, to nie brakuje opinii, że ewentualny wniosek o odwołanie starosty będzie konsekwencją rozgrywek wewnątrzpartyjnych w PiS.
Jędrys do niedawna był postrzegany jako jeden z najbardziej zaufanych współpracowników Andrzeja Bętkowskiego. W opinii części działaczy PiS, Jędrys po objęciu funkcję w Zarządzie Powiatu postanowił wykorzystać do wzmocnienia swoich wpływów i próby przejęcia władzy w lokalnych strukturach (bo chociaż Jędrys jest szefem powiatowych struktur partii, to pierwsze skrzypce grał w niej do tej pory Andrzej Bętkowski).
Jako część tej strategii odbierane jest poparcie przez Jędrysa posła Krzysztofa Lipca w wyborach na szefa partii w naszym województwie (Bętkowski wiązany jest z frakcją skupioną wokół Beaty Gosiewskiej). Ponieważ poseł Krzysztof Lipiec został wybrany szefem regionalnych struktur partii stosunkiem głosów 18 do 17, głos Jędrysa można w tym przypadku uznać za decydujący.
Przychylność posłowi Lipcowi została Michałowi Jędrysowi wynagrodzona - wszedł bowiem do prezydium Zarządu Okręgowego PiS. Poseł Andrzej Bętkowski do ścisłego kierownictwa partii w regionie nie wszedł. Krótko po ww. rozstrzygnięciach Andrzej Bętkowski na swoim profilu FB napisał - Lojalność to wartość, o którą coraz trudniej w życiu i w polityce... Kogo poseł miał na myśli? - możemy się chyba tego domyślać...
Czy to ze względów merytorycznych, czy politycznych - według nieoficjalnych informacji - w przyszłym tygodniu do biura Rady Powiatu prawdopodobnie wpłynie wniosek, którego efektem może być przebudowanie lokalnego układu sił w Radzie Powiatu. Ewentualny wniosek miałby dotyczyć odwołania starosty (w przypadku jego przyjęcia, oznacza w praktyce odwołanie całego Zarządu Powiatu).
Złożenie wniosku oczywiście nie oznacza, że starosta straci swój "stołek". Procedura rozpatrywania wniosku o odwołanie starosty nie jest bowiem krótka i prosta.
Wniosek na piśmie będzie musiało podpisać 6 radnych (co najmniej 1/4 ustawowego składu rady) i będzie musiał być stosownie uzasadniony. Wniosek taki wymaga zaopiniowania przez Komisję Rewizyjną RP. Ewentualne głosowanie w sprawie odwołania Rada Powiatu przeprowadzone będzie po zapoznaniu się przez radnych z opinią Komisji Rewizyjnej na następnej sesji po tej, na której zgłoszono wniosek o odwołanie, nie wcześniej jednak niż po upływie 1 miesiąca od dnia zgłoszenia wniosku.
Według przepisów odwołanie starosty następuje większością co najmniej 3/5 głosów ustawowego składu rady, w głosowaniu tajnym. W przypadku Rady Powiatu Skarżyskiego, za odwołaniem starosty musiałby zagłosować 13 radnych.
Zgromadzenie 13 głosów zachowując obecny układ sił w Radzie Powiatu nie jest możliwe. Koalicja dysponuje tylko 11 głosami, a na dodatek trudno sobie też wyobrazić, by za swoim odwołaniem zagłosował sam starosta jak i dwóch członków Zarządu Powiatu, którzy dysponują prawem głosu (Katarzyna Bilska i Zenon Nowakowski).
Przeprowadzenie ewentualnych zmian w Zarządzie Powiatu (odwołać obecnego starostę - to jedno, powołać nowego - to drugie) wymagałoby powiększenia koalicji (o takiej potrzebie w poniedziałek wspominał poseł Andrzej Bętkowski). Kto miałby poprzeć wniosek i za jaką polityczną cenę? - nie wiadomo. Radni obecnej opozycji - przynajmniej na razie - nie chcą wypowiadać się na temat ewentualnego odwołania starosty.
Sytuacja będzie z pewnością dynamiczna, bo w przypadku złożenia wniosku o odwołanie Michała Jędrysa, sam zainteresowany również nie podda się bez walki...
Czeka nas więc okres gorących politycznych targów?
KW

{fcomment}












skomentowany przez: wert
skomentowany przez: zorientowana
skomentowany przez: Mały Bezrobotny
skomentowany przez: Murzynek Rambo
skomentowany przez: Marta1