Jeszcze raz nie o "konflikcie", a o "przesileniu"
Wczoraj wieczorem w Skarżysku-Kamiennej odbyło się posiedzenie zarządu powiatowych struktur Prawa i Sprawiedliwości. Oficjalnie głównym tematem rozmów miała być sytuacja w skarżyskim szpitalu, ale nieoficjalnie wiadomo, że spotkanie miało powstrzymać wewnętrzne tarcia (starostę krytykowali jego partyjni koledzy - poseł Andrzej Bętkowski i zastępca prezydenta Grzegorz Małkus) i próby ewentualnego przewrotu wewnątrz partii.
Dzisiejsza konferencja miała być demonstracją jedności lokalnego PiS, ale o tym, czy udało się osiągnąć zamierzony cel można dyskutować...
Poseł Lipiec stwierdził, że tak naprawdę to nie było żadnego konfliktu, tylko jak to określił "przesilenie" i trzeba w tym momencie przyznać, że to bardzo ciekawe określenie na nieudany bunt. Wczorajsze rozmowy (w których oprócz członków zarządu powiatowego PiS, uczestniczyli posłowie: Lipiec, Zuba i Bętkowski, a także zastępca prezydenta - Grzegorz Małkus) miały ponoć burzliwy przebieg, a ich efektem jest poparcie dla działań starosty i Zarządu Powiatu, a także koalicji obecnie rządzącej powiatem. Lipiec wspomniane rozmowy określił jako merytoryczne i dobre. Tajemnicą poliszynela jest jednak fakt, że jednomyślności podczas głosowań nie było...
Wydarzenia i wypowiedzi swoich kolegów z PiS z poprzedniego tygodnia poseł Lipiec bagatelizował. I niby wszystko fajnie, ale podczas konferencji dało się wyczuć atmosferę pełną napięcia i wymuszonych uśmiechów. Wszyscy obecni na konferencji deklarowali współpracę, ale trzeba być raczej naiwnym, żeby w te deklaracje wierzyć.
Chwilowa dyscyplina dyscypliną, ale ambicje polityczne - prędzej czy później - dadzą o sobie znać. Słowa, które padały z obu stron zostaną z pewnością w pamięci samych zainteresowanych i w pamięci opinii publicznej...
Znamienne jest też, że Andrzej Bętkowski mówił jedynie o kredycie zaufania jaki dał staroście, a Grzegorz Małkus - choć przyznał, że w sprawie szpitala powiedział o cztery zdania za dużo - stwierdził jednocześnie, że tego nie żałuje, ponieważ ma prawo do własnego zdania...
Zasadnym jest więc postawienie pytania nie "czy?", ale "kiedy?" temat walki o wpływy w lokalnym PiS powróci...
| {mp3}konferencja_PiS_22_05_2012{/mp3} |








{fcomment}












skomentowany przez: wert
skomentowany przez: zorientowana
skomentowany przez: Mały Bezrobotny
skomentowany przez: Murzynek Rambo
skomentowany przez: Marta1