Driftował w garażu pod Hermesem, zaangażował trzy zastępy strażaków
Po dotarciu na miejsce strażaków, okazało się, że „czujki” włączyły się wskutek zadymienia w garażu pod Hermesem. Prawdopodobnie, ktoś palił „gumę” i dym został wykryty przez jedną z czujek.
Ulica Okrzei była przez chwilę nieprzejezdna.













skomentowany przez: wert
skomentowany przez: zorientowana
skomentowany przez: Mały Bezrobotny
skomentowany przez: Murzynek Rambo
skomentowany przez: Marta1