Kolejna przegrana STS-u
.
W sobotę w hali Centralnego Ośrodka Sportu w Spale skarżyski STS rozegrał swoje 7 spotkanie w IV grupie II ligi mężczyzn. Przeciwnikami podopiecznych Łukasza Kruka był zespół SMS PZPS Spała.
W ostatniej kolejce, STS przed własną publicznością uległ drużynie Karpat Krosno 3-2, natomiast zespół SMS-u pauzował (planowany rywal - MOSiR Bochnia przełożył swoje spotkanie). Przed tym meczem zespół ze Skarżyska z dorobkiem 12 punktów zajmował 3 pozycję w tabeli a SMS Spała z 7 „oczkami” plasował się na 5 miejscu.
Pierwszy set spotkania lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy już na początku wypracowali sobie czteropunktowe prowadzenie, które utrzymywali przez większą część seta. W końcówce STS doprowadził do remisu i o losach spotkaniach decydowały ostatnie akcje w których to zawodnicy SMS-u zachowali więcej zimnej krwi... i wygrali. Pierwszy set: 27-25 dla SMS-u.
Druga partia to bardzo wyrównana gra obu drużyn. Wiele ładnych obron i efektownych ataków charakteryzowały tę część meczu. W drugiej połowie seta zawodnicy ze Spały uzyskali dwupunktową przewagę, która utrzymywana była do stanu 23-21. Po asie serwisowym Marcina Szumielewicza i punktowym bloku skarżyskiego zespołu na tablicy widniał remis 23-23. Końcówka seta należała już jednak do bardziej doświadczonych zawodników STS-u, którzy przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyć. Drugi set: 27-25 dla STS-u.
Trzecia odsłona meczu zaczęła się bardzo dobrze dla naszego zespołu. Za sprawą Łukasza Kruka i jego skutecznej zagrywki STS prowadził już 5-0, jednak zespół ze Spały dość szybko doprowadził do wyrównania 7-7. Do stanu 13-13 trwała wyrównana gra. Wtedy to, na zagrywkę w naszym zespole wszedł Marcin Szumielewicza, który odrzucił swoimi zagraniami zawodników SMS-u od siatki. To umożliwiło wypracowanie kilkupunktowej przewagi, którą podopieczni Łukasza Kruka bez większych problemów "dowieźli" do końca seta. Trzeci set: 25-17 dla STS-u.
Czwarty set spotkania to od początku bardzo dobra i skuteczna gra zawodników SMS Spała. Wiele obron doprowadziło już w początku seta do 5-6 punktowej przewagi, którą gospodarze utrzymali do końca partii. O wyniku spotkania musiał zadecydować Tie-break. Czwarty set: 25-17 dla SMS-u.
Decydującą partię lepiej rozpoczęli zawodnicy STS-u, którzy po asie serwisowym Łukasza Kruka i ataku w siatkę zawodnika ze Spały prowadzili 2-0. Przy stanie 7-4 dla naszego zespołu trener SMS-u poprosił o czas na odpoczynek dla swojej drużyny. Przy zmianie stron podopieczni Łukasza Kruka prowadzili 8-5. Po zmianie stron boiska zespół ze Spały zaczął grać dużo lepiej niż na początku. Zniwelowali przewagę STS-u i wyszli na prowadzenie 9-8, wtedy Łukasz Kruk zmuszony był wziąć czas. Zespół SMS-u uzyskał przewagę 11-8 którą niestety zespół STS-u nie był już w stanie odrobić. Piąty set: 15-11 dla SMS-u.
W tym spotkaniu warto podkreślić bardzo dobrą grę naszego przyjmującego Krystiana Lisowskiego, który powrócił do zespołu po kontuzji.
SMS Spała – STS 3-2 (27-25, 25-27, 17-25, 25-17, 15-11)
Za tydzień STS gra kolejne wyjazdowe spotkanie. Tym razem nasza drużyna pojedzie na Podkarpacie, by zmierzyć się z drużyną Wisłoka Strzyżów. Najbliższe spotkanie w skarżyskiej hali MCSiR odbędzie się 8 grudnia o godzinie 17.00, a przeciwnikiem podopiecznych Łukasza Kruka będzie zespół AGH AZS Kraków. Już dzisiaj serdecznie zapraszamy wszystkich skarżyskich kibiców siatkówki na to spotkanie. Kibicujemy Naszym!!!






























M.Fiutowski
W ostatniej kolejce, STS przed własną publicznością uległ drużynie Karpat Krosno 3-2, natomiast zespół SMS-u pauzował (planowany rywal - MOSiR Bochnia przełożył swoje spotkanie). Przed tym meczem zespół ze Skarżyska z dorobkiem 12 punktów zajmował 3 pozycję w tabeli a SMS Spała z 7 „oczkami” plasował się na 5 miejscu.
Pierwszy set spotkania lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy już na początku wypracowali sobie czteropunktowe prowadzenie, które utrzymywali przez większą część seta. W końcówce STS doprowadził do remisu i o losach spotkaniach decydowały ostatnie akcje w których to zawodnicy SMS-u zachowali więcej zimnej krwi... i wygrali. Pierwszy set: 27-25 dla SMS-u.
Druga partia to bardzo wyrównana gra obu drużyn. Wiele ładnych obron i efektownych ataków charakteryzowały tę część meczu. W drugiej połowie seta zawodnicy ze Spały uzyskali dwupunktową przewagę, która utrzymywana była do stanu 23-21. Po asie serwisowym Marcina Szumielewicza i punktowym bloku skarżyskiego zespołu na tablicy widniał remis 23-23. Końcówka seta należała już jednak do bardziej doświadczonych zawodników STS-u, którzy przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyć. Drugi set: 27-25 dla STS-u.
Trzecia odsłona meczu zaczęła się bardzo dobrze dla naszego zespołu. Za sprawą Łukasza Kruka i jego skutecznej zagrywki STS prowadził już 5-0, jednak zespół ze Spały dość szybko doprowadził do wyrównania 7-7. Do stanu 13-13 trwała wyrównana gra. Wtedy to, na zagrywkę w naszym zespole wszedł Marcin Szumielewicza, który odrzucił swoimi zagraniami zawodników SMS-u od siatki. To umożliwiło wypracowanie kilkupunktowej przewagi, którą podopieczni Łukasza Kruka bez większych problemów "dowieźli" do końca seta. Trzeci set: 25-17 dla STS-u.
Czwarty set spotkania to od początku bardzo dobra i skuteczna gra zawodników SMS Spała. Wiele obron doprowadziło już w początku seta do 5-6 punktowej przewagi, którą gospodarze utrzymali do końca partii. O wyniku spotkania musiał zadecydować Tie-break. Czwarty set: 25-17 dla SMS-u.
Decydującą partię lepiej rozpoczęli zawodnicy STS-u, którzy po asie serwisowym Łukasza Kruka i ataku w siatkę zawodnika ze Spały prowadzili 2-0. Przy stanie 7-4 dla naszego zespołu trener SMS-u poprosił o czas na odpoczynek dla swojej drużyny. Przy zmianie stron podopieczni Łukasza Kruka prowadzili 8-5. Po zmianie stron boiska zespół ze Spały zaczął grać dużo lepiej niż na początku. Zniwelowali przewagę STS-u i wyszli na prowadzenie 9-8, wtedy Łukasz Kruk zmuszony był wziąć czas. Zespół SMS-u uzyskał przewagę 11-8 którą niestety zespół STS-u nie był już w stanie odrobić. Piąty set: 15-11 dla SMS-u.
W tym spotkaniu warto podkreślić bardzo dobrą grę naszego przyjmującego Krystiana Lisowskiego, który powrócił do zespołu po kontuzji.
SMS Spała – STS 3-2 (27-25, 25-27, 17-25, 25-17, 15-11)
Za tydzień STS gra kolejne wyjazdowe spotkanie. Tym razem nasza drużyna pojedzie na Podkarpacie, by zmierzyć się z drużyną Wisłoka Strzyżów. Najbliższe spotkanie w skarżyskiej hali MCSiR odbędzie się 8 grudnia o godzinie 17.00, a przeciwnikiem podopiecznych Łukasza Kruka będzie zespół AGH AZS Kraków. Już dzisiaj serdecznie zapraszamy wszystkich skarżyskich kibiców siatkówki na to spotkanie. Kibicujemy Naszym!!!
M.Fiutowski

{fcomment}












skomentowany przez: wert
skomentowany przez: zorientowana
skomentowany przez: Mały Bezrobotny
skomentowany przez: Murzynek Rambo
skomentowany przez: Marta1