Paryska 232A | Skarżysko-Kamienna +48 663 01 55 99 kontakt@skarzysko24.pl
- Reklama -
Image

Ruszyły rozgrywki VII edycji ALPK

.W sobotę w hali Miejskiego Centrum Sportu i Rekreacji w Skarżysku odbyła się pierwsza kolejka Amatorskiej Ligi Piłki Koszykowej. Do rywalizacji o prymat w mieście w tej dyscyplinie sportu przystąpiło dziesięć drużyn. Zapraszamy do przeczytania opisów sobotnich spotkań oraz statystyk dla poszczególnych drużyn przygotowanych przez fanów skarżyskiej koszykówki.

15.00 3B Team – Rookies 52:31


Meczem rozpoczynającym VII edycję LPKA był pojedynek pomiędzy drużynami: 3B Team oraz Rookies. Spotkanie było równe jedynie w pierwszej połowie. Debiutujący team ze Starachowic oddawał dużo rzutów jednak nie były one celne (32,1% za 2, oraz 7,1% rzutów za 3). Rookies wykorzystywali jednak swoje warunki i zbierali w ataku jednak nie zawsze potrafili to wykorzystać. Jak szybko można było zauważyć na liderem drużyny jest nr 20 na koszulce Błajszczak, jednak zagrał on przeciętny mecz (4/16 z gry, 3/8 z rzutów osobistych). Wysokie krycie 3B skutkowało szybkimi stratami rozgrywających Rookies (kolejno Dyk, Goszczyński: 3,4 straty).  Chłopaki ze Starachowic to młoda ogrywająca się drużyna. Brakuje im jeszcze zgrania jednak miejmy nadzieję, że z meczu na mecz będą coraz lepsi, co za tym idzie odnosili lepsze rezultaty. Co do skarżyskiego teamu, swoją przewagę zbudowali na szybkim ataku oraz wymuszonych dzięki dobrej obronie na całym placu stratach co za tym idzie, szybkie punkty. Całkiem dobry  mecz zagrał jeden z liderów drużyny P.Kaleta (7/13 za 2, 2/4 za 3, 2 przechywty). Drugi ze strzelców Skarżyszczan P.Rzeszowski (4/10 z gry, 2/2 osobiste, 2 przechwyty, 4 straty)zagrał przeciętnie, widywaliśmy go w lepszej dyspozycji jednak to dopiero pierwsza kolejka i pewnie się rozkręci. Na pewno dużo dla drużyny znaczy obecność trenera z czasów gimnazjum Dariusza Frydryka, któremu chłopaki bardzo wiele zawdzięczają i niewątpliwie działa on bardzo motywująco na drużynę. Dobre zawody zagrał również M.Nowak(7 zbiórek, 5 asyst, 9 punktów). Nasza prognoza wyniku przed meczem +25 dla 3B Teamu okazała się trafna, przewaga wyniosła 21 punktów. W następnym meczu obie drużyny czeka dosyć ciężka walka, 3B zagra z MonStars (19:30) natomiast Rookies powalczą z Dolną Kamienną (20:30). Wnioskując po pierwszej kolejce spotkań powinny być to ciekawe, wyrównane i pełne emocji mecze.

16.00 Erbel-Gim 3 75:24


W drugim spotkaniu pierwszej kolejki zmierzyły się dobrze znane ekipy reprezentujące skarżyskie szkoły, w którym to team z erbla nie dał szans młodszym kolegom z gimnazjum pokonując ich różnicą ponad 50 punktów, co było równocześnie najwyższym zwycięstwem sobotniego popołudnia. O ile drużyna gimnazjalistów opiera się wyłącznie na uczniach „trójki” to zespół licealistów w wyniku odejścia jednego z czołowych zawodników Łukasza Chmielnickiego (wyjazd na studia) zdecydował się na wzmocnienie w postaci Pawła Odzimkowskiego (poprzednio Demony) oraz Radka Cieślaka(poprzednio Mafia). Mecz zgodnie z oczekiwaniami rozpoczął się od kilkupunktowego prowadzenia erbla, który poprzez twardą obronę w każdej akcji zmuszał przeciwnika do ryzykownych podań co często kończyło się stratą i szybką kontrą. Zagubieni zawodnicy z gimnazjum nie potrafili odnaleźć się na boisku w wyniku czego ich dorobek punktowy po pierwszej kwarcie wynosił zaledwie 5 punktów, przy 17 zdobytych przez licealistów. Kolejne minuty nie zmieniały niczego i przewaga systematycznie powiększała się głównie dzięki akcjom punktowym podkoszowego duetu braci Odzimkowskich( PO24 26pkt, 11 zb., BO7 18pkt, 8zb.), którzy niewątpliwie będą wielką siłą pod koszem ze względu na dobre warunki fizyczne. Z kolei w drużynie gimnazjum zabrakło penetracji do których przyzwyczaił nas Patryk Kumoch. Miejmy nadzieję, że poprawi się i w spotkaniu z Grubasami poprawi swoją skuteczność a słabszy występ puści w niepamięć. Do przerwy wynik widniejący na tablicy to 32:6 co było głównie efektem mądrej gry erbla i nerwowości a nieraz bezradności w grze gimnazjum. W drugiej połowie oglądaliśmy dużo efektownych wejść pod kosz Pawła Bilskiego( 19pkt , 4 przechwyty), który skutecznie kończył kontrataki niejednokrotnie wymuszając przy tym faule. Nieco lepiej zaczął funkcjonować atak gimnazjalistów, próbowali grać akcje pick and rollowe, które głównie wykańczał Mormus ( 10pkt) niestety na słabej skuteczności, co jednak daje jakiś pozytyw porównaniu ze słabą pierwszą połową. Należy pochwalić licealistów za dobry basket, gdzie każdy zawodnik potrafił odnaleźć swoje miejsce na boisku i dać drużynie jak najwięcej, wszyscy zawodnicy mieli duży udział w zwycięstwie co dobrze rokuje na przyszłość, co więcej należy zaznaczyć, że w spotkaniu nie wystąpił Robert Frączkiewicz, który był głównym dostarczycielem punktów drużyny.

17.00 Monstars Starachowice- O.K.K ODEON  55:56


O tym spotkaniu ciężko było wcześniej cokolwiek napisać. Dwie nieznane nikomu drużyny debiutujące w skarżyskiej lidze. Po pierwszej kolejce już trochę się dowiedzieliśmy. Mecz od samego początku był bez wyraźnej przewagi którejkolwiek z drużyn. Wynik utrzymywał się w granicach remisu przez całe spotkanie. Lekka przewaga w pierwszych minutach należała do starachowiczan, natomiast z biegiem czasu nieznaczną przewagę zyskiwał Odeon. Obie drużyny posiadają w swoich szeregach wysokich, silnych zawodników. Ze strony Ostrowiczan dominowała gra pod koszem, natomiast Monstars byli bardziej elastyczni w grze na obwodzie, ale także nie notowali dużo akcji podkoszowych. Najbardziej wyróżniającym się zawodnikiem zwycięskiej drużyny był zawodnik z nr.14 Masternak notując 23pkt, grając na bardzo wysokiej skuteczności 7/10 rzutów z gry zbierając także łącznie 10 piłek. Drugim punktującym w drużynie był Karcz (14pkt.) jednak na trochę słabszej skuteczności. Solidną pomoc drużynie zaoferował Bieniek, który zebrał 10 piłek. Starachowiczanie ciągle dążąc do wyniki przeciwników starali się atakować kosz jak najlepiej tylko mogli. Strzelcami w tej drużynie okazali się Stefański (18 pkt.), który odważnie atakował kosz przeciwników indywidualnymi akcjami i Haba (17pkt.). Wyraźnie team z Ostrowca górował na tablicy, wygrywając pojedynek w zbiórkach 34 do 19, głównie w ataku. Śmiało można stwierdzić, że o zwycięstwie zadecydowała obrona. Co ciekawe Odeon oddał tylko o jeden rzut więcej za dwa punkty trafiając mniej koszy niż Monstars. Drużyna ze Starachowic oddawała znacznie więcej rzutów za linii trzech punktów. Za to zwycięzcy górowali w oddanych rzutach osobistych. Odeon lepiej potrafił ułożyć grę obronną, zmuszając tym samym przeciwników do oddawania rzutów z dystansu. 

Podsumowując obie ekipy zagrały wyrównany mecz. Dużo akcji pod tablicą, gra bardziej statyczna oraz trochę za mało ruchu zawodników bez piłki. Emocji na pewno nie zabrakło, głównie za sprawą zbliżonego wyniku przez cały mecz. To dopiero debiut obu zespołów w lidze, dlatego ciężko nam ocenić ich grę. Wszystko stanie się bardziej klarowne w kolejnych starciach.

18.00 Basket Star - Dolna Kamienna 72:27


Spotkanie mogłoby się wydawać dwóch podobnych zespołów. Spodziewaliśmy się dość pewnej wygranej Basket Staru, ale tego że zwycięzcy poprzedniej edycji rozniosą swoich przeciwników 45ma punktami już nie. Początek spotkania to dwie szybkie akcję zawodników Dolnej i prowadzenie 4:2. Zapowiadało to całkiem wyrównane spotkanie. Niestety na tym emocje w tym meczu się skończyły. Od tego momentu Basket zaliczył serię 14:0 i wynik po pierwszej kwarcie wynosił 16:4. Reszta meczu to już tylko powiększająca się przewaga drużyny ze Starachowic, która w pewnych momentach wynosiła aż 50 punktów. MVP i najlepszy strzelec poprzedniej edycji Marcin Kot nie zawiódł swoich kibiców i w tym meczu. Uzbierał na swoim koncie 25 punktów (4/5 za 2, 3/7 za 3), 7 zbiórek i 3 bloki. Trzeba odnotować także świetne występy Brzozowskiego (15pkt, 6zb), Sobieraja (16 pkt, 3/4 za 3, 9zb, najniższy na boisku!!!) i Ziewca (6 pkt, 8zb, 7as), który jest jedynym z bardziej wszechstronnych zawodników tej ligi. Jeśli chodzi o drużynę Dolnej to dobre spotkanie zagrał tylko Lasocki, który zapisał na swoim koncie 14 pkt. Widoczny był brak Dawida Brzozowskiego (który zasilił szeregi Grubasów), stąd przegrana walka na tablicach 23-39. Największym zawodem spotkania był występ lidera zespołu Kamiennej Fijałkowskiego. „Fijoł” zaliczył 13 zbiórek, ale jego dokonania w ataku były dość mizerne, 1/11 z gry i tylko 2 punkty. Rażąco widoczny był brak kondycji u zawodników przegranej drużyny. Nie powinny się zdarzać sytuacje, gdzie zawodnicy ze Starachowic wychodzili kontrą 3 na 1. Reasumując był to mecz bez większych emocji. Spokojna i poukładana gra Basket Staru zalicza ich do grona zespołów, które walczyć będą o tytuł mistrza. Natomiast jeśli gra zawodników Dolnej będzie wyglądać podobnie jak dziś, powinniśmy się spodziewać ich w dolnej części tabeli.

19.00 Grubasy-Mafia  39:72

Spotkanie tak jak się było przewidywane w zapowiedzi zakończyło się zwycięstwem Grubasów, chociaż spodziewaliśmy się większego oporu ze strony Mafii. Przegrana drużyna wzmocniła się byłym zawodnikiem UMKSu Kielce – Pawłem Walczykiem, ale mimo, że starał się liderować drużynie zagrał raczej słabo. Trafił tylko 5 z 16 oddanych rzutów (w tym jedną widowiskową „trójkę” z faulem), co daje skuteczność około 30%. Dołożył do tego 8 zbiórek, ale zanotował także 5 strat, po tym zawodniku można było oczekiwać zdecydowanie więcej. Do tego koledzy z drużyny nie wspomagali go. Fatalnie zagrał Wdowik (2/13 z gry i eval -6), Konwicki nie wykorzystywał swoich świetnych warunków fizycznych i zdobył tylko 2 punkty oraz miał 3 zbiórki. Gra Mafii wyglądała słabo, częste rzuty i usiłowanie kreowania samemu sobie pozycji Walczyka i kilka rzutów z nieprzygotowanych pozycji Wdowika oraz tylko 5 asyst całego teamu pokazują brak pomysłu na grę i chaos jaki panował momentami na parkiecie w tym zespole. Zawodnikiem, który pokazał się nieźle w tym spotkaniu jest Rafał Giszko (8pkt, 4/7 z gry, 5zb, 3 przechwyty), ale przy słabej postawie kolegów na niewiele się to zdało. Być może wpływ na tak wysoka porażkę miało też zmęczenie, gdyż Mafia na początku całkiem nieźle sobie radziła i do przerwy (dokąd utrzymywał się wynik mniej więcej remisowy) mogło wydawać się, że będzie to zacięte spotkanie do końca trzymające w napięciu, ale wtedy Grubasy za sprawą dobrej gry i kliku celnych rzutów zza „łuku” Łukasza Michalskiego (25pkt, 9/15 z gry- w tym 5/9 za 3, 5zb, 2as) oraz skutecznie kończonych przez Mateusza Kawalca ( 18pkt, 8/13 z gry, 3zb, 4as) kontr odskoczyły na kilkanaście punktów i do końca meczu regularnie powiększały swoją przewagę, która ostatecznie wyniosła aż 33 punkty. Warto zaznaczyć powrót do gry po kontuzji Krzysztofa Zięby, który rozegrał świetne zawody (12pkt, 6/9 z gry, 3zb, 2 as) i powrót na parkiet Filipa Sokołowskiego, który od paru lat nie grał w lidze, a w spotkaniu z Mafią nieźle się zaprezentował (6pkt, 3/6 z gry, 3zb, 3as) i przede wszystkim grał „z głową”, co pokazuje statystka strat (nie zanotował żadnej).  Grubasy miały też zdecydowaną przewagę na tablicach wygrywając w zbiórkach 32 do 18, najwięcej zanotował Węgierek – 10. Reasumując Grubasy grali z rozwagą i nie zawiedli liderzy tej drużyny, co zaowocowało wysokim zwycięstwem z – według nas – Mafią, która zawiodła i z taką grą będzie im ciężko walczyć o czołowe pozycje w rozgrywkach.



















































Zapraszamy na nasz profil na Facebook »

fanpage ALPK
, Foto: Mariusz Busiek

pierwsin
{fcomments}
Mariusz Busiek's Avatar

Mariusz Busiek

Redaktor i fotoreporter portalu skarzysko24.pl od 2008 roku
+ 48 663 015 599 | mb@skarzysko24.pl

- Reklama -
dompogrzebowy_out.jpg
Najnowsze artykuły
Zaproszenia
- Reklama -
Dobre Fotki Mariusz Busiek
Ostatnio komentowane
Ostatnio popularne
    Na naszym Fecebooku
    Redakcja
    ul. Paryska 232A/3
    26-110 Skarżysko-Kamienna
    +48 663 01 55 99
    +48 508 12 72 16
    kontakt@skarzysko24.pl
    Nota prawna

    Wydawca portalu skarzysko24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i postów zamieszczanych przez użytkowników portalu. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

    Logowanie