Paryska 232A | Skarżysko-Kamienna +48 663 01 55 99 kontakt@skarzysko24.pl
- Reklama -
Image

ALPK: VIII kolejka

.Ósmą kolejkę spotkań rozegrali koszykarze w Amatorskiej Lidze Piłki Koszykowej. Zapraszamy do przeczytania opisów spotkań przygotowanych przez fanów skarżyskiej piłki koszykowej.

15:00 Grubasy- Monstars Starachowice


Mecz wydawał się być przesądzony od samego początku. Każdy stawiał na łatwą wygraną liderów tabeli. Tak też zapowiadało się po pierwszych minutach meczu, gdzie Monstars oddawali mnóstwo niecelnych rzutów przy dobrej obronie Grubasów. Grubasy natomiast w ataku na początku spotkania byli bezbłędni, łatwo wykorzystywali pozycje i dobre podania do zdobywania punktów. Znaczna przewaga Grubasów w pierwszych dwóch kwartach za bardzo rozluźniła atmosferę w drużynie. Po drugiej połowie starachowiczanie o wiele mocniej zaczęli atakować kosz przeciwników, z o wiele lepszym rezultatem niż na początku meczu. Mało brakowało, a byśmy byli świadkami pierwszej przegranej liderów. Monstars doprowadzili tylko do 4 punktowej różnicy wyniku. Jednak był to najbliższy wynik zbliżony do remisu. Grubasy praktycznie do końca meczu grali nie potrafili wykorzystać większości sytuacji pod koszem jak i na obwodzie. Oglądaliśmy niekończący się maraton w niecelnych rzutach z idealnych pozycji aktualnych liderów ligi. Jeśli chodzi o grę obu zespołów to w obronie znacznie lepiej prezentowali się Grubasy. Po rewelacyjnym początku, potrafili doprowadzić do zwycięstwo pomimo tragicznej dla nich drugiej połowy. Mimo wielkiej ilości niecelnych rzutów nie stracili prowadzenia wyniku i tym samym nie zanotowali pierwszej porażki. Monstars zauważając słabość przeciwników, dostali jeszcze większej motywacji i chęci do ogrania najlepszego zespołu ligi. W śród szeregu starachowiczan jak zawsze wyróżniali się Haba i Stefański notując kolejno 11 i 19 punktów. Haba do swoich statystyk dorzucił 6 asyst i 7 zbiórek oraz aż 9 strat. Stefański wyróżnił się ilością oddanych rzutów. Oddał on w całym meczu aż 15 rzutów za 3 punkty, trafiając przy tym 5. Analizując statystyki drużyny Monstars, zauważamy bardzo dużą ilość oddanych rzutów za łuku. Świadczy o tym bardzo dobra obrona Grubasów, którzy nie pozwalali swoim rywalom na objęcie pola w pobliżu kosza. W drużynie czarnych koszul pomimo słabej skuteczności większości zawodników najlepszymi strzelcami byli Michalski i Ścierka po 13 pkt. Michalski był bardzo aktywny w ataku, ponieważ do zdobyczy punktowej dorzucił jeszcze 5 asyst. Oprócz tej dwójki aktywnie też zagrał Kawalec M. dorzucając do wyniku 9 pkt., 5 asyst i 5 przechwytów. Grubasy łatwiej znajdowali pozycję pod koszem przeciwników i lepiej prowadzili piłkę w ataku. Monstars o wiele bardziej przytomnie grali na tablicach, wygrywając w liczbie zbiórek. Mimo wielu niecelnych rzutów Grubasów, osiągnęli oni lepszą skuteczność od Monsatrs w innych aspektach gry tj. asysty, przechwyty, straty.

16:00 Dolna Kamienna – Mafia 47:79


Gdyby był to mecz pierwszej kolejki za faworyta uznalibyśmy Dolną, która w poprzednich latach pokazywała, że potrafi grać dobry basket a słabsze mecze przeplatali z pełnymi walki do ostatnich sekund spotkaniami. Być może byłaby to prawda o ile do drużyny Mafii nie dołączyłby Walczyk, który w każdym meczu dokonuje nieprawdopodobnych popisów strzeleckich, co pozwoliło jego drużynie na zajęcie wysokiego trzeciego miejsca. Jak można się było spodziewać mecz rozpoczął się od mocnego uderzenia Mafii, która wykorzystywała błędy przeciwnika i bezlitośnie je wykorzystywała co chwilę zdobywając łatwe punkty. Drugie 10 minut to przebudzenie Dolnej, i wygrana przez nich kwarta, a wynik do przerwy – 30: 19, pozwalał sądzić, iż obejrzymy w tym spotkaniu jeszcze trochę walki. Jednakże skoncentrowani zawodnicy Mafii szybko pokazali, kto zostanie zwycięzcą pojedynku i w dość łatwy sposób podwoili swoją zdobyć punktową, głównie za sprawą ich lidera Walczyka. Ostatnia kwarta to właściwie oczekiwanie na zakończenie meczu, Dolna bez pomysłu na grę i pogodzona z porażką nie forsowała tempa a Mafii nie zależało już na jak najwyższym zwycięstwie i pojedynek zakończył się wynikiem 79: 47 dla Mafii. W zwycięskiej drużynie jak zwykle brylował Walczyk, który uzbierał 53 punkty na 66 % skuteczności, dodając do tego 6zb, 5 asyst i 4 przechwyty. W zdobywaniu punktów wspomagał go Rajch ( 17 pkt, 54% skuteczności) a na deskach mocno pracowali Wdowik Łukasz oraz Konwicki, którzy uzbierali po 9 zbiórek.W Dolnej jak zwykle główną postacią był Fijoł, który zaliczył dublet w postaci 13 punktów i 11 zbiórek. Skutecznie zagrał Wojcieszek trafiając 6 na 8 prób, jednak tracąc, aż 5 piłek. Punkty dorzucili jeszcze Lasocki- 8pkt, 6 strat, Ciok i Wójcik po 5, oraz Stawowy 4 punkty. Podsumowując, mieliśmy okazję zobaczyć kolejny popis punktowy Walczyka, jednak trzeba pamiętać, że bez drużyny daleko nie zajdzie, dlatego należy patrzeć na Mafię, jako na solidną drużynę a nie jednego zawodnika, gdyż każdy zawodnik spełnia ważną rolę w drodze do kolejnych zwycięstw.

17:00 Erbel – O.K.K. Odeon 58:52


Jedno z ciekawszych spotkań VIII kolejki, naprzeciwko siebie stanęły sąsiadujące w tabeli drużyny Erbla oraz ostrowieckiego Odeonu. W poprzedniej kolejce licealiści zagrali zdecydowanie swoje najgorsze spotkanie w tej edycji przegrywając wysoko ze znakomicie dysponowaną drużyną Grubasów. Po takim meczu zawsze chce się zmazać złe wrażenie i udowodnić, że to był tylko „wypadek przy pracy”. Erbel do meczu przystąpił w praktycznie pełnym składzie, z czołowych zawodników brakowało jedynie centra drużyny, Marcina Swajdo. Zgromadzeni na hali kibice mogli oglądać bardzo wyrównane spotkanie, wynik od pierwszych sekund oscylował w granicach remisu. Po pierwszej kwarcie licealiści zmienili obronę ze „strefy” na „każdy swojego”, co później okazało się trafnym pomysłem. Erbel w większości swoich meczy wygrywa 4 kwartę, tak było i tym razem. Po trzeciej części gry Skarżyszczanie przegrywali nieznacznie po to by w nerwowej końcówce wyjść na prowadzenie i ostatecznie zwyciężyć. Całkiem dobrze znów zaprezentowali się bracia Odzimkowscy. Błażej zanotował 11 pkt. oraz 6 zbiórek, a Paweł 24 punkty, 4 asysty oraz co godne odnotowania był bezbłędny na lini osobistych (8/8). Bardzo istotną postacią był również Chmielnicki(5 pkt. 3 asyty), który przez cały mecz grał równo i mimo niezbyt dużej ilości zdobytych oczek dał dużo drużynie w tym meczu. Przeciętnie pokazał się grający trener Frączkiewicz rzucając, co prawda 8 pkt., jednak tylko 4/10 z osobistych. Co do drużyny z Ostrowca, zaprezentowali się całkiem dobrze. Liderem punktowym okazał się grający z nr 35 Karcz (21 pkt., 6/16 z gry oraz 7/12 z lini osobistych). Jedną z przyczyn porażki Odeonu była słaba gra zespołowa, tylko 4 asysty drużyny, pokazuje to, że postawili w tym meczu na indywidualności. Skutkowało to przez jakiś czas jednak nie było na tyle skuteczne by pokonać Skarżyszczan. Patrząc po statystykach swój wkład mieli również Szafrański (8 pkt. 3 przechwyty, 1 blok), Bieniek (11 pkt. 4/4 z gry 3/5 osobiste) czy zawodnik z nr 10 – Frąk ( 7 pkt. 6 zbiórek). Podsumowując Erbel okazał się lepszy w końcówce być może dzięki nieco lepszej grze drużynowej od Odeonu. Było to bardzo istotne dla dalszych losów zwycięstwo Skarżyszczan, teraz czeka ich arcyważne spotkanie z Mafią natomiast O.K.K. zagra z liderem rozgrywek – Grubasami.
 
 
18:00 3B Team - Gimnazjum nr 3 61:30

Mecz ekipy walczącej o podium z drużyną zajmującą ostatnie miejsce w lidze, nie zapowiadał się ciekawie. Niestety było tak, jak przewidywaliśmy. Zawodnicy 3BT od początku nie byli w pełni zaangażowani w grę i na parkiecie panował spory chaos. Zwycięstwo wyżej notowanego teamu nie było ani przez chwilę zagrożone. Uzyskali oni kilkunastopunktową przewagę już od pierwszych minut i przez 3 kwarty systematycznie ją powiększali. W ostatniej odsłonie, (która miała bardzo równy pod względem wyniku przebieg) już mocno odpuścili, dzięki czemu gimnazjaliści mieli wreszcie trochę więcej luzu na parkiecie. Gra wyglądała momentami bardzo radośnie i swobodnie. Statystycznie słąbo wypadli dotychczasowi liderzy 3B, a więc Kaleta (12pkt, 4/14 z gry) oraz Rzeszowski (tylko 2 "oczka", 1/7 z gry i eval -1). Na szczęście w takim meczu jak ten mogli pozwolić sobie na brak koncentracji i słabszą grę. Pozytywnym aspektem w 3B teamie była gra Kuby Martysa, który rzucił najwięcej dla swojej ekipy punktów - 17, przy skuteczności 6/12 z gry oraz 5/7 za 1. Dodał także 9 zbiórek i 4 przechwyty, pokazując, że zawsze ambitnie walczy na boisku i świetnie spisuje się jako zadaniowy gracz. Oprócz niego nieźle wypadli: Walski (9pkt, 6zb, 7as, 3prz), który po tym spotkaniu zrównał się z Ziewcem z Basket Staru w liczbie asyst i jest ex aequo najlepszym podającym w lidze oraz M.Nowak (9pkt, 8zb, 4prz) świetnie radzący sobie na tablicach pod nieobecność Ł.Zalegi. W gimnazjum natomiast najlepiej wypadli: Mormus (10pkt, 4/11 z gry) oraz młody zawodnik, zdobywający pierwsze szlify w amatorce, czyli Domagalski (8pkt, 4/6 z gry, 6zb). Mocno zawiedli rozgrywający Kumoch (2pkt, 1/6 z gry, ale 5 zbiórek) oraz jego młodszy zmiennik - Prus, który przestrzelił wszystkie swoje 7 rzutów. Podsumowując spotkanie było raczej nudne. Małe zaangażowanie starszej ekipy (o dziwo mieli tylko 2 bloki przy 5 gimnazjalistów) i raczej brak efektownych zagrań (może blok Dziopy na Kalecie jest warty przypomnienia), ale mamy nadzieję, że spotkania tych drużyn w przyszłości będą bardziej wyrównane i ciekawsze.
 
19:00 Basket Star – Rookies 76:36

W ostatnim spotkaniu kolejki byliśmy świadkami „małych” derbów Starachowic. Basket Star, który był zdecydowanym faworytem do zwycięstwa mierzył się z ekipą Rookies. Pierwsza kwarta to, ku zaskoczeniu wszystkich, dość dobra gra młodszej ekipy i wynik oscylujący w okolicach remisu. Zawodnicy Basket Staru w pierwszej części gry wyglądali na jakby nieco stremowanych. Dalsza część meczu to już gra obrońców tytuły do jakiej przyzwyczaili nas w poprzednich edycjach. Spokojne rozrzucanie obrony przeciwników i rzuty z przygotowanych pozycji dawały efekt w postaci powiększającej się przewagi punktowej, która na koniec spotkania wyniosła 40 punktów. Statystycznie w zwycięskim zespole najlepiej wypadł tym razem Brzozowski, który uzbierał 19pkt (8/9 z gry), 13zb i 4 przechwyty. Więcej punktów od niego zdobył tylko najlepszy zawodnik Staru – Marcin Kot (25pkt). Dobre zawody rozgrywał także Ziewiec, który pomimo tylko 7 punktów miał aż 7 przechwytów i 6 asyst. W przegranej drużynie nikt nie osiągnął dwucyfrowej ilości punktów. Najwięcej Błajszczak i Pafrian – po 8. Niezły mecz miał też Klepacz (6pkt i 5zb), który nadal pozostaje najlepszym blokującym ligi. Reasumując Basket Star wykorzystał wszystkie atuty i wygrał zasłużenie. Bardziej zespołowa gra i dobra obrona przyczyniły się do 7 zwycięstwa obrońców tytułu. W Ostatniej kolejce czeka ich batalia z 3B Team’em o zachowanie drugiego miejsca przed Play-Off. Rookies powalczą o drugą wygraną w kolejnych derbach Starachowic z coraz lepszym zespołem Monstars.

Zapraszamy na nasz profil na Facebook »

fanpage ALPK

pierwsin
{fcomments}
Mariusz Busiek's Avatar

Mariusz Busiek

Redaktor i fotoreporter portalu skarzysko24.pl od 2008 roku
+ 48 663 015 599 | mb@skarzysko24.pl

- Reklama -
dompogrzebowy_out.jpg
Najnowsze artykuły
Zaproszenia
- Reklama -
Dobre Fotki Mariusz Busiek
Ostatnio komentowane
Ostatnio popularne
    Na naszym Fecebooku
    Redakcja
    ul. Paryska 232A/3
    26-110 Skarżysko-Kamienna
    +48 663 01 55 99
    +48 508 12 72 16
    kontakt@skarzysko24.pl
    Nota prawna

    Wydawca portalu skarzysko24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i postów zamieszczanych przez użytkowników portalu. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

    Logowanie