Pierwsza ligowa porażka Granatu
Zakończyła się dobra passa piłkarzy Granatu Skarżysko, podopieczni trenera Dominika Rokity po raz pierwszy w tym sezonie schodzili z boiska bez zdobyczy punktowej. Była to pierwsza porażka "trójkolorowych" od kwietnia b.r. Duży wpływ na to miała błędna decyzja sędziego pod koniec meczu, który podyktował kontrowersyjny rzut karny.
Już na początku spotkania gospodarze mieli okazję do zdobycia bramki, ale jeden z zawodników nie wykorzystał "setki". Granat jako pierwszy objął prowadzenie, w 20. minucie Marcin Kołodziejczyk wykonywał rzut wolny, piłka trafiła do Błażej Miller, a ten pewnie pokonał golkipera gospodarzy. Jeszcze przed przerwą drużyna ze Staszowa wyrównała stan spotkania, w 37. minucie Wnukowskiego pokonał Patryk Kukiełka.
W drugiej połowie obie drużyny miały po kilka sytuacji bramkowych, ale to gospodarze cieszyli się z bramki. W 84. minucie arbiter spotkania Jacek Kubicki dopatrzył się przewinienia w polu karnym Granatu i wskazał na jedenasty metr. Rzut karny na bramkę zamienił Krystian Rzepa.
- Nie przegraliśmy z drużyną ze Staszowa, przegraliśmy z sędzią, który dzisiaj nas skrzywdził dyktując karnego, którego nie było, to cały komentarz do dzisiejszego spotkania - powiedział zaraz po meczu trener Granatu Dominik Rokita.
W 7. kolejce spotkań Granat podejmował będzie u siebie Kamienną Brody. Mecz odbędzie się w sobotę, 8 września, o godzinie 16.00
Olimpia Pogoń Staszów - Granat Skarżysko 2:1 (1:1)
0:1 Błażej Miller 20'
1:1 Patryk Kukiełka 37'
2:1 Krystian Rzepa 84' (z karnego)
Granat: Wnukowski - Głowaczewski, Styczyński, Drożdżał, Suwara - Bartosiak, Wojna (80. Rzeszowski), Dulak, Kołodziejczyk - Uciński (73. Dulęba), Miller (70. Szyszka)
żk - Drożdżał, Szyszka
Sędziował: Jacek Kubicki (Kielce)












skomentowany przez: wert
skomentowany przez: zorientowana
skomentowany przez: Mały Bezrobotny
skomentowany przez: Murzynek Rambo
skomentowany przez: Marta1