Kosut ze srebrnym medalem MP (foto)
Wczoraj w Starachowicach odbyły się Mistrzostwa Polski Seniorów w formule Kick Light. Jest to najmłodsza formuła kickboxingu a Mistrzostwa Polski Seniorów zostały rozegrane drugi raz w historii. Walki w fazie eliminacyjnej toczyły się na planszy by potem w finałach przenieść się na ring albowiem finały poprzedzały wydarzenie wieczoru jakim były dwie walki o tytuły zawodowych mistrzów Polski.
Chcąc krótko scharakteryzować tę młodą formułę walki trzeba powiedzieć, że wszystkie ciosy i kopnięcia zawodnicy zadają z kontrolowaną, ograniczoną siłą. Oprócz technik bokserskich, dozwolone są kopnięcia od pasa w górę oraz na udo (tzw. low-kick). Szybkość zawodników, technika i wytrzymałość - to kluczowe cechy, które pozwalają mistrzom sięgnąć po medale.Po raz pierwszy w tej formule wystąpiła zawodniczka UKS Relaks Skarżysko-Kamienna - Angelika Kosut.
Angelika jest jeszcze juniorką, ale zdecydowała się na spróbowanie swoich sił w gronie seniorek, traktując ten start jako sprawdzian przed zbliżającymi się za dwa tygodnie Mistrzostwami Polski K-1 Rules Seniorów i Low-kick Juniorów w Skarżysku. Sprawdzian ten wypadł nadzwyczaj dobrze albowiem przyniósł w konsekwencji srebrny medal i tytuł wicemistrzyni Polski w kategorii wagowej -55 kg.
W półfinale Angelika stanęła na przeciw Klary Kleczkowskiej z klubu KT Legia Warszawa, nawiasem mówiąc najlepszego klubu mistrzostw, a więc mającego w swych szeregach dobrych zawodników. Na dystansie trzech rund nie dała szans swojej przeciwniczce wygrywając jednogłośnie i awansując tym samym do finału gdzie czekała na nią bardzo utytułowana Dorota Godzina z KS Piaseczno. Przebieg walki początkowo należał do Godziny ale z biegiem czasu Angelika odzyskiwała wiarę we własne siły. Było to jednak zbyt późno aby wygrać walkę. Na kartach punktowych dwie pierwsze rundy należały do wyższej dobrze kopiącej Doroty Godziny, natomiast trzecią rundę wygrała nasza zawodniczka przypuszczając zdecydowany szturm bokserski. Pewne jest, że przy następnym spotkaniu może być zgoła odmiennie.
Ciekawostką jest, że Dorota Godzina jest rodowitą skarżyszczanką, która podobnie jak wielu młodych ludzi wyjechała kiedyś z naszego miasta. Ma w Skarżysku babcię, którą odwiedziła w przededniu mistrzostw.


P. Lubecki Foto: arch. prywatne

Chcąc krótko scharakteryzować tę młodą formułę walki trzeba powiedzieć, że wszystkie ciosy i kopnięcia zawodnicy zadają z kontrolowaną, ograniczoną siłą. Oprócz technik bokserskich, dozwolone są kopnięcia od pasa w górę oraz na udo (tzw. low-kick). Szybkość zawodników, technika i wytrzymałość - to kluczowe cechy, które pozwalają mistrzom sięgnąć po medale.Po raz pierwszy w tej formule wystąpiła zawodniczka UKS Relaks Skarżysko-Kamienna - Angelika Kosut.
Angelika jest jeszcze juniorką, ale zdecydowała się na spróbowanie swoich sił w gronie seniorek, traktując ten start jako sprawdzian przed zbliżającymi się za dwa tygodnie Mistrzostwami Polski K-1 Rules Seniorów i Low-kick Juniorów w Skarżysku. Sprawdzian ten wypadł nadzwyczaj dobrze albowiem przyniósł w konsekwencji srebrny medal i tytuł wicemistrzyni Polski w kategorii wagowej -55 kg.
W półfinale Angelika stanęła na przeciw Klary Kleczkowskiej z klubu KT Legia Warszawa, nawiasem mówiąc najlepszego klubu mistrzostw, a więc mającego w swych szeregach dobrych zawodników. Na dystansie trzech rund nie dała szans swojej przeciwniczce wygrywając jednogłośnie i awansując tym samym do finału gdzie czekała na nią bardzo utytułowana Dorota Godzina z KS Piaseczno. Przebieg walki początkowo należał do Godziny ale z biegiem czasu Angelika odzyskiwała wiarę we własne siły. Było to jednak zbyt późno aby wygrać walkę. Na kartach punktowych dwie pierwsze rundy należały do wyższej dobrze kopiącej Doroty Godziny, natomiast trzecią rundę wygrała nasza zawodniczka przypuszczając zdecydowany szturm bokserski. Pewne jest, że przy następnym spotkaniu może być zgoła odmiennie.
Ciekawostką jest, że Dorota Godzina jest rodowitą skarżyszczanką, która podobnie jak wielu młodych ludzi wyjechała kiedyś z naszego miasta. Ma w Skarżysku babcię, którą odwiedziła w przededniu mistrzostw.














skomentowany przez: wert
skomentowany przez: zorientowana
skomentowany przez: Mały Bezrobotny
skomentowany przez: Murzynek Rambo
skomentowany przez: Marta1