Pierwszy mecz play-offów nie dla STS-u
Skarżyszczanie wciąż występują w osłabionym składzie. Do gry powrócił jednak Patryk Akala, który od początku pojawił się na parkiecie. W trzeciej partii na plac gry wszedł także Damian Pilarczyk. Można wysunąć twierdzenie, że obraz gry STS prezentował się dobrze w całym spotkaniu… jednak tylko do końcówek.
Początek pierwszego seta należał do Resovii. Błędami w ataku pozwolili uciec gospodarzom na kilka punktów. W połowie inaugurującej spotkanie partii STS zbliżył się do Resovii na dwa oczka przy stanie 17:19, jednak błędy w przyjęciu oraz dobra gra w obronie rzeszowian nie pozwoliły toczyć wyrównanej walki do końca odsłony. Skarżyszczanie przegrali ją 17:25.
Drugi set w wykonaniu naszych siatkarzy napawał optymizmem, bowiem dobrze prezentowali się w przyjęciu oraz pewnie w ataku. Końcówka jednak ponownie należała do Rzeszowa, który trzykrotnie blokiem zatrzymał STS. Partia padła łupem gospodarzy 22:25.
Trzecia odsłona i jak się później okazało ostatnia zaczęła się od problemów ze skończeniem pierwszej akcji przez Skarżysko. Resovia odskoczyła do stanu 3:7, kolejne wymiany należały jednak do STS-u, który dzięki dobrej zagrywce zdołał wyrównać. Niestety ponownie dała o sobie dać nieregularność w grze skarżyszczan, którzy po raz trzeci przed 20. punktem za darmo zaczęli oddawać kolejne oczka. Resovia bez najmniejszego problemu wykorzystywała prezenty zamykając rywalizację w piątkowym spotkaniu 18:25.
AKS Resovia Rzeszów – STS Skarżysko-Kamienna 3:0 (25:17, 25:22, 25:18)
STS: Brojek, Czekaj, Staniewski, Ma. Szumielewicz, Lisowski, Akala, Nieboj (libero) oraz Michalczak, Pilarczyk, Mi. Szumielewicz, Chałas.
więcej informacji na oficjalnej stronie STS Skarżysko
KN













skomentowany przez: wert
skomentowany przez: zorientowana
skomentowany przez: Mały Bezrobotny
skomentowany przez: Murzynek Rambo
skomentowany przez: Marta1